REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Coraz więcej pracowników korzysta z usług psychologa lub psychiatry. Rośnie liczba zwolnień lekarskich

Katarzyna Wiązowska2024-03-25 13:35redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-03-25 13:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Liczba wizyt u psychologów i psychiatrów w 2023 roku wzrosła o 49 proc. rdr – wynika z danych centrum medycznego enel-med. Jednocześnie dane ZUS-u wskazują na zwiększoną liczbę zwolnień lekarskich z powodu problemów psychicznych i zaburzeń zachowania. W 2023 roku wpłynęło do niego 1,4 mln zwolnień "L4", czyli o prawie 9 proc. więcej niż rok wcześniej.

Coraz więcej pracowników korzysta z usług psychologa lub psychiatry. Rośnie liczba zwolnień lekarskich
Coraz więcej pracowników korzysta z usług psychologa lub psychiatry. Rośnie liczba zwolnień lekarskich
fot. Roman Samborskyi / / Shutterstock

Aktualne dane o zdrowiu psychicznym pracowników odzwierciedlają ich rosnącą świadomość dotyczącą tego aspektu, a jednocześnie oznaczają ogromne koszty dla pracodawców. W przypadku specjalisty przebywającego na "L4" wynoszą one średnio jedno miesięczne wynagrodzenie, czyli 14 tys. zł brutto.

Dostęp do psychiatry na wagę złota

Jak twierdzi Alina Smolarek, dyrektorka HR w Centrum Medycznym enel-med, rosnąca świadomość wśród pracowników dotycząca zdrowia psychicznego i dostępnych narzędzi wsparcia w trudnych sytuacjach stawia przed firmami coraz większe wyzwania.

– W dzisiejszych czasach pracodawcy nie mogą być obojętni wobec tego faktu – uważa Alina Smolarek. – Konsultacje u psychiatry i psychologa, infolinia psychologiczna czy webinary na temat zdrowia psychicznego, obejmujące techniki relaksacyjne i radzenie sobie ze stresem, są istotnymi elementami wsparcia, których pracownicy coraz częściej oczekują od swoich pracodawców. Nie bez znaczenia pozostaje również rola kultury organizacyjnej, która powinna sprzyjać zdrowiu psychicznemu i dobremu samopoczuciu w miejscu pracy.

Coraz więcej problemów emocjonalnych

Według Światowej Organizacji Zdrowia depresja jest jednym z najczęściej występujących zaburzeń psychicznych na świecie. Aż 9 na 10 przypadków samobójstw powiązanych jest właśnie z nią.

Wakacje na giełdzie

Również w Polsce jest to coraz większy problem. Na podstawie danych enel-med można zaobserwować dynamiczny wzrost zapotrzebowania na usługi z zakresu psychologii i psychiatrii. W 2022 roku liczba wizyt u psychiatry i psychologa wzrosła niemal o jedną trzecią w ujęciu rocznym (+32 proc. rdr), a w 2023 roku niemal o 49 proc. rdr.  

– Wzrost liczby wizyt u psychologów i psychiatrów o połowę w ciągu jednego roku jest alarmujący i sugeruje, że coraz więcej osób doświadcza trudności emocjonalnych lub problemów psychicznych – uważa Sylwia Bartczak, psycholog w Centrum Medycznym enel-med. – To sygnał dla nas wszystkich, że zdrowie psychiczne staje się coraz ważniejszym zagadnieniem społecznym, któremu należy poświęcić większą uwagę i zasoby. Dane potwierdzają, że społeczeństwo staje się coraz bardziej otwarte na rozmowy o zdrowiu psychicznym i szuka sposobów na jego poprawę. Ważne, aby osoby potrzebujące wsparcia mogły je otrzymać w odpowiednim czasie i miejscu.

Rośnie liczba zwolnień lekarskich

Według specjalistów niedociągnięcia w zakresie dbałości o zdrowie psychiczne w miejscu pracy mogą objawiać się poprzez zwiększenie liczby dni na zwolnieniu lekarskim spowodowanych obniżeniem nastroju czy stresem. Z ostatnich danych ZUS wynika, że w ubiegłym roku lekarze wystawili ponad 1,4 mln zwolnień lekarskich z powodu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania. To o 9 proc. więcej niż rok wcześniej.

Wśród jednostek chorobowych będących główną przyczyną wystawiania zaświadczeń lekarskich z tytułu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania były reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne (477,6 tys. zaświadczeń), epizod depresyjny (251,6 tys. zaświadczeń) i inne zaburzenia lękowe (246 tys. zaświadczeń).

Kosztowne nieobecności

Zwolnienia z powodu zaburzeń psychicznych i emocjonalnych to również problem finansowy dla przedsiębiorstw, które ponoszą bardzo wysokie koszty związane z nieobecnością członków zespołu. Dotyczy to zarówno wypłaty wynagrodzenia za pierwsze dni zwolnienia, jak i tych związanych z czasowym obsadzeniem wakatów.

– Problemy ze zdrowiem psychicznym wiążą się średnio z miesięcznym zwolnieniem, czyli jednym nieefektywnym wynagrodzeniem po stronie pracodawcy – mówi Alina Smolarek. – Przy średniej pensji specjalisty wynoszącej zgodnie z Raportem Płacowym firmy Antal 14 tys. comiesięczny koszt dla firmy to ponad 17 tys. zł brutto. W przypadku, gdy taki pracownik idzie na miesięczne "L4", pracodawca ponosi koszt w wysokości 80 proc. tej kwoty, czyli 14 tys. zł. Ale to nie wszystko. W takiej sytuacji często płacimy również za nadgodziny innych pracowników, bo zniknięcie pracownika sprawia, że w zespole jest więcej pracy.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dlaczego CPN nie rusza akcyzy? Rząd ma problem z realizacją planu dochodów z tego podatku
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (8)

dodaj komentarz
helixo
Przydały by się bardziej dokładne dane np grupy wuekowe i płeć bo mam wrażenie, że ta statystyka jest podbita przez zeki coraz mocniej wchodzące na rynek pracy który nie wygląda jak relacja na Instagramie ich idoli
bha
Co się dziwić koszty życia ,drożyzna z roku na rok coraz mocniej w detalu rosną bez opamiętania daje się ludziom coraz szerzej we znaki - praca zamiast dawać tzw. kołacze daje coraz szerzej i szerzej w ogromie już zawodów minimalne minimum lub w porywach niewiele więcej kasy, daje coraz mniej ludziom motywacji, satysfakcji i chęci Co się dziwić koszty życia ,drożyzna z roku na rok coraz mocniej w detalu rosną bez opamiętania daje się ludziom coraz szerzej we znaki - praca zamiast dawać tzw. kołacze daje coraz szerzej i szerzej w ogromie już zawodów minimalne minimum lub w porywach niewiele więcej kasy, daje coraz mniej ludziom motywacji, satysfakcji i chęci szczególnie do pracy latami sumiennie, rzetelnie, profesjonalnie, wydajnie dochochodowo, daje też coraz szerzej niestety coraz większe obciążenie zawodowe, stres nerwówkę, pośpiech i toksyczną atmosferę pracy, więc co się dziwić że z roku na roku od wielu już lat coraz szybciej i coraz więcej osób wypala się zawodowo!, i przy tym też nie bez powodów i przyczyn rotacje na rynku i w gospodarce gonią coraz szybciej nowe rotacje, rotacje i ciągły brak chętnych w wielu, wielu, wielu już firmach do pracy na dłużej.Bo ile lat i dekad można pracować i czuć się wyzyskiwanym na swoje pracy, ile lat żyć obiecanymi niby wielkich zarobkowych kokosów??? czy też tzw. obiecankami cacankami lub gruszkami na wierzbie.Niestety raczej tylko do czasu.
incitatus
Taki pracownik jedzie na miesiąc do ciepłych krajów, all inclusive, i depresja znika w oka mgnieniu.
victor7577
a co w tym złego? Ma pracować dopóki nie popełni samobójstwa. Czasem ten miesiąc może uratować kogoś a na wypalenie zawodowe można wziąć max 6 miesięcy.
1a2b
korpociule! głosujcie dalej na tuska nie będziecie musieli w ogóle pracować i problem zniknie
zoomek
Na grafice wpływ kowidowej propagandy na człowieka.
Teraz wojennej.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki