NATO z niepokojem obserwuje coraz liczniejsze cyberataki pochodzące z Chin - oświadczył w środę sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Mark Rutte. O przeprowadzenie "złośliwej kampanii cybernetycznej" wymierzonej w czeskie MSZ oskarżył Chiny szef dyplomacji Czech Jan Lipavsky.


Minister spraw zagranicznych Czech we wpisie na platformie X poinformował, że w związku z przeprowadzonymi atakami do MSZ został wezwany chiński ambasador. Lipavsky zamierza mu "jasno powiedzieć, że takie wrogie działania mają poważne konsekwencje dla naszych stosunków dwustronnych".
Rutte w wydanym w środę oświadczeniu wyraził solidarność z Republiką Czeską. Jak podkreślił, NATO przyjmuje do wiadomości, że czeski rząd obarczył odpowiedzialnością za cyberatak ChRL, a konkretnie grupę APT31, która jest powiązana z chińskim Ministerstwem Bezpieczeństwa Państwowego.
Akcja ta była skierowana przeciwko niejawnej sieci czeskiego MSZ, powodując - jak podkreślił Rutte - "szkody i zakłócenia".
"Z coraz większym zaniepokojeniem obserwujemy rosnący w siłę model złośliwych działań cybernetycznych pochodzących z ChRL" - zaznaczył sekretarz generalny NATO.

"Wzywamy wszystkie państwa, w tym ChRL, do powstrzymania się od złośliwych działań w cyberprzestrzeni, do przestrzegania prawa międzynarodowego, do wywiązywania się ze swoich publicznych deklaracji i zobowiązań międzynarodowych oraz do działania w ramach odpowiedzialnego zachowania państw w cyberprzestrzeni, co zostało potwierdzone przez wszystkich członków ONZ" - podkreślił Rutte.
Kallas: Za cyberatak na Czechy odpowiada podmiot wspierany przez Chiny
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas uznała w środę, że za cyberatak na Czechy odpowiada podmiot wspierany przez Chiny. Odnotowała wzrost takich działań powiązanych z ChRL w ostatnich latach i zapowiedziała, że będzie podnosić tę kwestię w rozmowach ze stroną chińską.
O przeprowadzenie złośliwej kampanii cybernetycznej wymierzonej w czeskie MSZ Praga oskarżyła Pekin.
Kallas podkreśliła, że UE uznaje, iż "wspierany przez państwo chińskie podmiot ponosi odpowiedzialność za złośliwą kampanię cybernetyczną wymierzoną w Czechy". Podkreśliła, że liczba takich złośliwych działań cybernetycznych powiązanych z Chinami, a wymierzonych w UE i jej państwa członkowskie, wzrosła w ostatnich latach. Wyraziła też solidarność z Czechami.
"W 2021 r. wezwaliśmy chińskie władze do podjęcia działań przeciwko złośliwym działaniom cybernetycznym podejmowanym z ich terytorium. Od tego czasu kilka państw członkowskich przypisało podobne działania na szczeblu krajowym. Wielokrotnie wyrażaliśmy nasze obawy podczas dwustronnych kontaktów i będziemy to nadal robić w przyszłości" - oświadczyła Kallas.
mce/ ap/




























































