REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Odpowiedź na błędne działania całej UE". Pekin tłumaczy się z czarnej listy

2026-07-27 10:08
publikacja
2026-07-27 10:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Chińskie ograniczenia eksportowe wobec podmiotów z UE, w tym z Polski, nie są wymierzone w żadne konkretne państwo, lecz stanowią odpowiedź na błędne działania Wspólnoty – oświadczył w poniedziałek resort dyplomacji w Pekinie w odpowiedzi na pytanie PAP o objęcie dwóch polskich podmiotów restrykcjami.

"Odpowiedź na błędne działania całej UE". Pekin tłumaczy się z czarnej listy
"Odpowiedź na błędne działania całej UE". Pekin tłumaczy się z czarnej listy
fot. VITALY NEVAR / / Reuters

W ubiegłym tygodniu chińskie ministerstwo handlu wpisało 14 podmiotów z Unii Europejskiej na listę instytucji objętych kontrolą eksportu. Znalazły się na niej dwa polskie podmioty: Politechnika Wrocławska oraz spółka technologiczna Vigo Photonics z Ożarowa Mazowieckiego. Oznacza to bezwzględny zakaz pozyskiwania przez nie z Chin towarów podwójnego zastosowania.

– Jeśli chodzi o szczegóły dotyczące kontroli eksportu, odsyłam do właściwych organów. Chcę podkreślić, że środki podjęte przez Chiny są odpowiedzią na błędne posunięcie UE, polegające na umieszczeniu chińskich firm na liście sankcyjnej – argumentował rzecznik chińskiego MSZ Lin Jian. – Działania te nie są wymierzone w żadne konkretne państwo – przekonywał.

Rzecznik odniósł się w ten sposób do pytania PAP, czy wpisanie na czarną listę zagranicznej uczelni wyższej oraz firmy technologicznej bez dowodów nie stanowi „upolitycznienia wymiany handlowej i akademickiej”.

Krok Pekinu to bezpośrednia reakcja na formalne przyjęcie przez Brukselę 21. pakietu sankcji przeciwko Rosji. Restrykcjami objęto w nim czternaście przedsiębiorstw z Chin i Hongkongu oskarżanych o dostarczanie Moskwie komponentów dla przemysłu zbrojeniowego.

Wakacje na giełdzie

Na liście sankcyjnej znalazły się dwa polskie podmioty: spółka technologiczna Vigo Photonics oraz Politechnika Wrocławska. Poza nimi chińskie restrykcje uderzyły m.in. w niemiecki koncern zbrojeniowy Rheinmetall i czeską firmę motoryzacyjną Tatra Trucks, francuskie centrum badawcze III-V LAB, a także przedsiębiorstwa z Włoch, Litwy i Holandii.

Politechnika Wrocławska w oświadczeniu przesłanym PAP, wyraziła w piątek zaskoczenie umieszczeniem uczelni na liście chińskiego Ministerstwa Handlu. „Nie możemy się do sprawy odnieść, bo nie mamy żadnych oficjalnych informacji. Będziemy je dopiero weryfikować” – podkreślono.

Zarząd Vigo Photonics w komunikacie giełdowym w piątek wstępnie ocenił, że decyzja ministerstwa handlu Chin „nie będzie miała krytycznego znaczenia” dla spółki oraz wpływu na przychody i zyski związane z produkcją i sprzedażą detektorów podczerwieni i modułów podczerwieni, w tym na perspektywy dalszego rozwoju tego segmentu. Spółka zaznaczyła, że jedynym produktem typu dual use pozyskiwanym z Chin były podłoża do produkcji warstw półprzewodnikowych, które są niezbędne do produkcji detektorów podczerwieni. Dodała, że firma jednak od kilku lat zamawia te produkty głównie od dostawców z Japonii oraz Europy, którzy mogą pokryć pełne zapotrzebowanie. Vigo Photonics ma też ponad roczny zapas tych materiałów.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ ap/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
tomitomi
mieszkam w europie ,ale jestem po stronie Chin .
normalność to standard , wypracowany przez pokolenia , a nie technokratów z UE .
mesten
Normalność? Wystarczy jeden wpis w internecie i tam normalność się kończy.
tomitomi odpowiada mesten
pogadaj sobie z Mordechajem Wanunu - on , ci powie co to jest wolność .

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki