REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Co właściwie kupił EBC? [Wykres dnia]

2015-04-08 08:57
publikacja
2015-04-08 08:57

Decyzja EBC o przystąpieniu do skupu obligacji rządowych budziła i budzi na rynkach finansowych wiele emocji. Znamy już podsumowanie pierwszego miesiąca wielkich zakupów europejskiego długu przez banki centralne.

Co właściwie kupił EBC? [Wykres dnia]
Co właściwie kupił EBC? [Wykres dnia]
fot. Reuters / / FORUM

22 stycznia rynki finansowe wstrzymały oddech, kiedy Mario Draghi ogłaszał na konferencji prasowej uruchomienie europejskiej odsłony programu luzowania ilościowego (QE). Sam skup obligacji ruszył 9 marca, a pierwsze podsumowanie przeprowadzonych operacji poznaliśmy dopiero teraz.

EBC zapowiedział, że w ramach QE co miesiąc będzie skupował aktywa o wartości ok. 60 mld euro. 3 kwietnia licznik w pozycji „obligacje rządowe” zatrzymał się na 52,522 mld euro. Do tego doliczyć należy uruchomione wcześniej zakupy papierów wartościowych zabezpieczonych aktywami, co podnosi ogólną wartość zakupów do 64,670 mld euro.

Na swojej stronie internetowej EBC stwierdza, że to, ile obligacji danego kraju zostanie skupionych, zależeć będzie od tzw. „klucza kapitałowego”, czyli udziału poszczególnych krajowych banków centralnych w kapitale EBC. Bank centralny strefy euro daje sobie jednak elastyczność i zaznacza, że nie w każdym miesiącu proporcje zostaną zachowane – zasada ta dotyczy jedynie całego programu.

Dane dla poszczególnych państw dotyczą okresu do 31 marca i prezentują się następująco:

Wakacje na giełdzie
Zakupu w ramach programu PSPP (Public Sector Purchase Programme) w marcu. Dane w milionach euro
Zakupu w ramach programu PSPP (Public Sector Purchase Programme) w marcu. Dane w milionach euro (EBC)

W ramach europejskiej odsłony QE skupowane będą obligacje zapadające w ciągu 2-30 lat. Jak zapowiedział Mario Draghi, EBC będzie skupował obligacje o rentowności nie niższej niż -0,2%, co odpowiada obecnemu poziomowi stopy depozytowej EBC. Maksymalnie w posiadaniu Eurosystemu znaleźć będzie się mogło do 25% pojedynczej emisji obligacji i 33% długu pojedynczego emitenta.

Program luzowania ilościowego ma potrwać do września 2016 r., wobec czego – jak łatwo policzyć – EBC przeznaczy nań ponad bilion euro. EBC będzie kupował obligacje państwowe przy użyciu wykreowanych w tym celu środków. W zakupach obligacji na rynku wtórnym (zakupów na rynku pierwotnym zakazuje Traktat o UE) uczestniczyć mają również narodowe banki centralne. Taki mechanizm ma ograniczyć współdzielenie ryzyka.

Zgodnie ze stanowiskiem EBC, QE będzie trwało tak długo, jak długo nie zostanie stwierdzone stałe dostosowanie ścieżki inflacji do celu inflacyjnego, który formułowany jest jako "poniżej, ale blisko 2% w średnim okresie".

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
7-Eleven może dać Żabce więcej niż tylko pieniądze. Japończycy też mają się czego uczyć
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~tres
11 mld euro to 0,5% całkowitego zadłużenia Niemiec. Myślę, że w ciągu kolejnych kilkunastu miesięcy EBC jest w stanie wykupić ostatecznie ok. 10% długu strefy euro. Chyba że rządy państw zwietrzą interes i zaczną się zadłużać jeszcze bardziej.
~ace
wariat: osoba, która ciągle robi to samo, a za każdym razem oczekuje innego rezultatu ... pasuje jak ulał do tego całego ebc ...
~Tt
Okradanie przez dodruk ciag dalszy. Widac, kto zyskuje najwiecej :) Niemcy i Francja. A Polska gdzie?
~real
A polska jest w strefie EURO nieuku???? Dlatego wlasnie trzeba dołączyć do strefy EURO jak najszybciej!
~Skleroza odpowiada ~real
Raczej euro powinno dołączyć do nas i przyjąć złotówkę. Wtedy dług byłby denominowany w zł. Obligi były by tańsze. Generalnie cool
~psiak odpowiada ~real
Mimo pomylki Tt, uwaga nadal sensowna. Wykreowany pieniądz trafi do rzadów Niemiec i Francji - tam zostanie wykorzystany na zamówienia publiczne i to te rządy w pierwszej kolejności będą kupować towary i usługi po cenach niższych niż ceny, które wywoła późniejszy wzrost cen.

Z punktu widzenia Polski lepiej być poza euro dlatego,
Mimo pomylki Tt, uwaga nadal sensowna. Wykreowany pieniądz trafi do rzadów Niemiec i Francji - tam zostanie wykorzystany na zamówienia publiczne i to te rządy w pierwszej kolejności będą kupować towary i usługi po cenach niższych niż ceny, które wywoła późniejszy wzrost cen.

Z punktu widzenia Polski lepiej być poza euro dlatego, że euro będzie szybciej sie dewaluowało niż złoty. Poza tym, gdybyśmy byli w Euro, to nie ma pewnosci, ze nasze obligacje by byly kupowane i raczej bysmy widzieli ostateczny wzrost cen, a nie zakupy na zamowienia publiczne. Generalnie po tym jak rentownosci naszych obligacji spadly juz mocno - nasze obligacje sa przekupione.

Pozostajac poza eurostrefa mamy niezaleznosc w sterowaniu podaza pieniadza. Nasz rzad oczywiscie robi ten sam trick z generowaniem inflacji poprzez obligacje co kazdy, to jednak nasze RPP bedzie to robic wolniej niz EBC.

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki