REKLAMA

EBC odpala bazookę

Michał Żuławiński2015-03-09 08:50analityk Bankier.pl
publikacja
2015-03-09 08:50

Komentatorzy określają program luzowania ilościowego, o którym w strefie euro spekulowano przez długie lata, mianem "finansowej bazooki". Dzień startu QE przypada właśnie dziś.

EBC odpala bazookę
EBC odpala bazookę
fot. JOCKMANS/ISOPRESS / / EastNews
(fot. iStockphoto / Thinkstock)

W ramach startującego dziś programu luzowania ilościowego (ang. quantitative easing, QE) Europejski Bank Centralny co miesiąc będzie skupował obligacje państw członkowskich o wartości 60 mld euro. Program ma potrwać do września 2016 r., wobec czego – jak łatwo policzyć – EBC przeznaczy nań ponad bilion euro. EBC będzie kupował obligacje państwowe przy użyciu wykreowanych w tym celu środków.

Jeszcze przed rozpoczęciem programu – w ubiegły czwartek – Mario Draghi otwarcie zapowiedział, że QE będzie trwało „tak długo, jak długo nie stwierdzimy trwałego dostosowania ścieżki inflacji, odpowiadającego naszemu celowi inflacyjnemu: poniżej, ale blisko 2% w średnim okresie”.

Reklama

Deflacja w strefie euro, wraz z rachitycznym wzrostem gospodarczym i spadającą przez ponad 2 lata dynamiką kredytu, była jednym z głównych powodów, dla których EBC zdecydował się na sięgnięcie po niestandardowy instrument prowadzenia polityki monetarnej, który wcześniej stosowały banki centralne Stanów Zjednoczonych, Anglii i Japonii.

Na swojej stronie internetowej EBC stwierdza, że to, ile obligacji danego kraju zostanie skupionych, zależeć będzie od tzw. „klucza kapitałowego”, czyli udziału poszczególnych krajowych banków centralnych w kapitale EBC. Bank centralny strefy euro daje sobie jednak elastyczność i zaznacza, że nie w każdym miesiącu proporcje zostaną zachowane – zasada ta dotyczy jedynie całego programu.

W zakupach obligacji na rynku wtórnym (zakupów na rynku pierwotnym zakazuje Traktat o UE) uczestniczyć mają również narodowe banki centralne. Taki mechanizm ma ograniczyć współdzielenie ryzyka.

- Celem jest działanie neutralne dla rynku. Eurostystem chce tworzyć możliwie jak najmniej zakłóceń – zapewnia w dosyć osobilwy sposób EBC, starając się tym samym uspokoić podnoszone przez komentatorów obawy o to, że bank centralny „pożre” znaczącą część rynku europejskich obligacji.

W ramach europejskiej odsłony QE skupowane będą obligacje zapadające w ciągu 2-30 lat. Jak zapowiedział Mario Draghi, EBC będzie skupował obligacje o rentowności nie niższej niż -0,2%, co odpowiada obecnemu poziomowi stopy depozytowej EBC. Maksymalnie w posiadaniu Eurosystemu znaleźć będzie się mogło do 25% pojedynczej emisji obligacji i 33% długu pojedynczego emitenta.

Michał Żuławiński

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
TDJ ma plan maksimum dla weterynarii. Zrealizuje go Tylia
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (31)

dodaj komentarz
~jj
A nasz NBP nie jest nawet w stanie samodzielnie "wykreować" złotówki bo drukuje banknoty poza krajem :)
~redbull
„Socjalizm bohatersko walczy z problemami, które sam stworzył", śp. S.Kisielewski. 1. wyprzedaż aktywów /banki, przemysł, handel, media, ziemia, itd./, 2. mnożenie pasywów /zadłużanie/, 3. psucie pieniądza przez dodruk pustej waluty. Wszystko to mamy w UE.
~MacGawer
Podobają mi się te okreslenia. Abe sięga po kolejną strzałę i wypuszcza z nią nową porcję jenów. Draghi do euro używa bazooki. Z niecierpliwością czekam na dzień, gdy Belka zacznie zrzucać złotowki z helikopterów Apache.
~FredKrugerrand
No to policzmy:
uncja złota kosztuje teraz 1174 dolary. To jest 1081 euro.
1 kg złota kosztuje więc 34 760 euro.
1 tona złota kosztuje 34 760 000 euro
Roczne wydobycie złota to 2300 ton.
34 760 000 x 2300 = 79 948 000 000 czyli prawie 80 mld euro.
EBC miesięcznie będzie drukował 60 mld euro, czyli w niecałe półtora
No to policzmy:
uncja złota kosztuje teraz 1174 dolary. To jest 1081 euro.
1 kg złota kosztuje więc 34 760 euro.
1 tona złota kosztuje 34 760 000 euro
Roczne wydobycie złota to 2300 ton.
34 760 000 x 2300 = 79 948 000 000 czyli prawie 80 mld euro.
EBC miesięcznie będzie drukował 60 mld euro, czyli w niecałe półtora miesiąca wydrukuje euro warte przy dzisiejszych wycenach tyle co roczne wydobycie złota.
Kiedyś alchemicy próbowali zrobić złoto z niczego, dzisiaj są to banki centralne.
~FredKrugerrand
Jeszcze ciekawiej wygląda ten sam przelicznik na srebrze:
uncja srebra kosztuje 15,87 dolara = 14,61 euro
1 kg srebra kosztuje więc 469,75 euro
1 tona srebra kosztuje 469 750 euro
Roczna podaż srebra (wydobycie plus rynek wtórny) w 2013 ( dane silver institute) to 978,1 mln uncji = około 30 000 ton.
a więc:
469
Jeszcze ciekawiej wygląda ten sam przelicznik na srebrze:
uncja srebra kosztuje 15,87 dolara = 14,61 euro
1 kg srebra kosztuje więc 469,75 euro
1 tona srebra kosztuje 469 750 euro
Roczna podaż srebra (wydobycie plus rynek wtórny) w 2013 ( dane silver institute) to 978,1 mln uncji = około 30 000 ton.
a więc:
469 750 x 30 000 = 14 092 500 000 euro czyli ponad 14 mld euro.
Tyle, to Mario nadrukuje w niecały tydzień, a przecież ponad połowę rocznej podaży srebra zużywa przemysł.
~Auuuułłłłł
Mylisz pojęcie ...1 tona złota kosztuje 34 760 000 euro... Ale fizycznego złota nie kupisz. Dostaniesz tylko świstek, że jesteś w posiadaniu tony złota. Jeżeli mówisz, że masz złoto to musisz mieć go w piwnicy, zakopany w ogrodzie. Musisz go widzieć i poczuć ciężar metalu.
Jeżeli trzymasz złoto w skrytce to też ściema.
~Gold odpowiada ~Auuuułłłłł
Czemu nie kupi? W mennicy kupisz dowolną ilość w dowolnej postaci! Pręty, sztaby, drut, siatka itd
~kuras odpowiada ~Gold
a gdzie tam w żadnej mennicy nie sprzedadzą ci po cenie windowanej przez comex po prostu fizyczne złoto od pewnej ilości kosztuje znacznie znacznie więcej niż na wirtualnym rynku a polskie mennice mają poroniony spot
~plutarch
będzie winda w Rosji - do hadesu :-)
~mas
na razie to masz winde do hadesu na ukrainie

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki