REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Co robią fundusze i jakie osiągają wyniki?

Jacek Maliszewski2002-02-28 20:21
publikacja
2002-02-28 20:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Po okresie wielkiego zainteresowania funduszami inwestycyjnymi ze strony drobnych ciułaczy w listopadzie minionego roku pozostało już tylko wspomnienie. A szkoda, bowiem jak często wspominam w komentarzach dotyczących funduszy emerytalnych, dodatkowe odkładanie pieniążków na emeryturę jest bardzo dobrą decyzją. Myślę, iż moje zdanie na temat oszczędzania pieniędzy w funduszach inwestycyjnych zamiast opłacania połączonych polis ubezpieczeniowych z funduszem kapitałowym, jest zdecydowanie bardziej opłacalne. Na ten temat pojawiło się już sporo artykułów prasowych. Ja niniejszym dołączam się do grupy zwolenników oddzielenia polis ubezpieczeniowych od gromadzenia kapitału na starość. To i tańsze i bardziej efektywne.

Oczywiście w gronie funduszy inwestycyjnych są fundusze gorsze i lepsze, czyli takie które dokonują trafnych decyzji inwestycyjnych oraz takie, które podejmują "mniej" trafne decyzje. Im bardziej trafna decyzja, tym lepsze wyniki osiąga dany fundusz. Obecnie do wyboru mamy kilkadziesiąt różnego rodzaju fundusze. Można je jednak podzielić na trzy podstawowe grupy: fundusze akcyjne (inwestujące znaczną część kapitału w akcje), fundusze bezpieczne (inwestujące znaczną część kapitału w papiery dłużne - głównie w obligacje Skarbu Państwa) oraz fundusze zrównoważone (inwestujące mniej więcej po połowie w papiery dłużne oraz w akcje). Te trzy podstawowe grupy można dalej podzielić na podgrupy. I tak przykładowo fundusze akcyjne mogą być funduszami inwestującymi w duże spółki, w spółki notowane na rynkach zagranicznych, itd.

Nie będę się koncentrować na definiowaniu i opisywaniu poszczególnych rodzajów funduszy. Na ten temat wydrukowano już sterty książek. Chciałbym natomiast skoncentrować uwagę na porównaniu osiąganych wyników przez największe i najdłużej istniejące na rynku fundusze inwestycyjne. Dziś porównanie czterech największych pod względem aktywów funduszy zaliczanych do grupy akcyjnych oraz zrównoważonych. W kolejnych komentarzach omawiać będę sukcesywnie kolejne godne zainteresowania TFI. Ponadto w dzisiejszym komentarzu odświeżę dawno nie publikowaną analizę statystyczną obrazującą dynamikę zaangażowania największych TFI w akcje notowane na GPW. Metoda ta pozwala na określenie, czy dany fundusz zwiększa udział akcji w swym portfelu (spodziewa się poprawy koniunktury na rynku akcji), czy też zmniejsza ten udział (oczekuje pogorszenia koniunktury).

Zacznijmy jednak od porównania wyników osiągniętych w ciągu ostatnich 29 miesięcy (począwszy od 30 września 1999 roku - czyli daty będącej dniem rozpoczęcia wyliczania przeze mnie indeksu IFE-10 dla funduszy emerytalnych - co pozwoli w kolejnych komentarzach porównać wyniki osiągane przez TFI i OFE w dłuższej perspektywie czasu).

Wakacje na giełdzie

Spójrzmy na wykres 1, na którym przedstawiłem dynamikę wartości jednostki uczestnictwa dwóch funduszy zaliczanych do grupy zrównoważonych. Funduszami tymi są Pioneer 1 (najstarszy na rynku fundusz inwestycyjny i za razem nadal największy pod względem wartości inwestowanych aktywów) oraz DWS 1, do niedawna jeden z najlepiej zarządzanych funduszy (najlepsze wyniki inwestycyjne). Pierwsze co dostrzegamy to fakt, iż wartość jednostek uczestnictwa obydwu funduszy osiągają obecnie wyższe wartości niż wartość indeksu WIG (wszystkie wartości sprowadziłem do porównywalności, czyli do wspólnej bazy w dniu 30 września 19999 roku). Dodatkowo widać, iż fundusz DWS w ciągu tych 29 miesięcy osiągnął wynik lepszy o ponad 10% od funduszu Pioneer. Przyczyną lepszego wyniku osiągniętego z inwestycji przez fundusz DWS jest mniejsze zaangażowanie tego funduszu na rynku akcji w porównaniu z funduszem Pioneer. Będę jeszcze o tym wspominał podczas omawiania statystycznej analizy zaangażowania funduszy w akcje.

Jeszcze większa różnica (prawie 20%) występuje przy ocenie funduszy DWS oraz Pioneer w grupie akcyjnych. Na wykresie 2 widać wyraźnie, iż fundusz Pioneer prawie przez cały czas osiągał wyniki zbliżone lub niewiele lepsze od wyników osiąganych przez indeks WIG. Dla kogoś, kto zadowala się średnim wynikiem (indeks WIG opisuje przeciętne zmiany cen akcji notowanych na rynku) lepsze mogą się okazać wprowadzone do niedawna do obrotu giełdowego jednostki indeksowe MINIWIG20. I tu i tam wynik z inwestycji będzie bardzo podobny. W przypadku MINIWIG20 jednak zapłacimy mniejsze prowizje przy ich zakupie. Podobnie jak w przypadku funduszy zrównoważonych, tak i tutaj przyczyną lepszego wyniku TFI DWS było mniejsze zaangażowanie funduszu na rynku akcji podczas okresu bessy. Ciekawy jestem jednak, czy w okresie hossy (jeśli taki okres wreszcie nadejdzie) fundusze z rodziny DWS nadal będą utrzymywać niski udział akcji w portfelach, czy też zwiększą ten udział do wyższego poziomu? Gdyby fundusze te pozostawiły udział akcji w portfelu na niezmienionym poziomie, to w okresie hossy fundusz Pioneer nadrobiłby to, co stracił do DWS podczas bessy. Osobiście spodziewam się jednak zwiększenia zaangażowania w akcje w obydwu rodzinach funduszy do podobnego poziomu.

No właśnie przejdźmy teraz do szacunków statystycznych, które z dużym prawdopodobieństwem informują nas o bieżących decyzjach kupna lub sprzedaży pakietów akcji w wykonaniu wspomnianych funduszy. Przypomnę tylko, iż porównując procentowe zmiany indeksów giełdowych z procentowymi zmianami wartości jednostek uczestnictwa można dzień po dniu obserwować wzrost lub spadek zaangażowania w akcje przez obserwowane fundusze. Jeśli stosunek zmiany wartości jednostki uczestnictwa i wartości indeksu WIG wzrasta w kolejnych dniach, to oznacza to wzrost udziału akcji w portfelu aktywów. Trzeba jednak uważać, gdyż wzrost udziału akcji w aktywach może być skutkiem dwóch zdarzeń: zakupu dodatkowych akcji do portfela oraz wzrostem wartości akcji wcześniej posiadanych (na skutek wzrostu cen tych akcji na GPW). Dodatkowo aby odfiltrować przypadkowe obserwacje warto obliczać krokowo średnią ruchomą z tak wyliczonego ilorazu.

Spójrzmy na pierwszy wykres opisujący zmianę udziału akcji w portfelu największego funduszu inwestycyjnego, który znaczne środki inwestuje na rynku akcji. Fundusz Pioneer 1 - bo o nim mowa - od października minionego roku wykazuje coraz większy udział akcje w portfelu. Jednak wzrost ten odbywa się głównie na skutek wzrostu wartości wcześniej zakupionych akcji. Nie podejrzewam więc, by fundusz ten dokonywał jakichś znaczących wymian walorów pomiędzy rynkiem papierów dłużnych a rynkiem akcji. Myślę, że zmiany jakie zachodzą w portfelu tego funduszu dokonują się jedynie wewnątrz każdego z portfeli (portfel akcji oraz portfel papierów dłużnych).

Zupełnie inaczej zachowuje się zrównoważony fundusz DWS 1. Tutaj widać wyraźnie, iż wzrost udziału akcji w portfelu był dużo wyższy niżby to wynikało z samego wzrostu cen akcji na GPW. Fundusz ten musiał z całą pewnością dokonać przetasowania w swoich aktywach. Jestem pewny, iż część obligacji została sprzedana i za uzyskane pieniądze dokonano zakupu dodatkowych akcji. Być może także fundusz ten zamknął część krótkich pozycji na rynku kontraktów terminowych, co odbezpieczyło portfel akcji i spowodowało większy wpływ zmian indeksu WIG na zmianę wartości jednostki uczestnictwa.

Mniej optymistycznie na przyszłą koniunkturę na rynku akcji patrzy fundusz DWS 3 - fundusz akcyjny, którego aktywa są nieznacznie większe od aktywów DWS 1.Tutaj bowiem widzimy spadek udziału akcji w portfelu i to przy wzroście indeksu WIG. To może oznaczać sprzedaż akcji i wymianę ich na papiery dłużne. Może też oznaczać większą ostrożność i zabezpieczenie części portfela akcji na rynku terminowym.

Ostatnim funduszem, który dziś podpatrujemy jest Pioneer 3. Jego aktywa nie są znacznej wartości, co ułatwia szybką zmianę alokacji. I tak w istocie jest. Fundusz te potrafi w kilka miesięcy znacząco zmienić strukturę swego portfela. W chwili obecnej od mniej więcej połowy stycznia fundusz ten gwałtownie zwiększa udział akcji w portfelu. W ostatnich dniach udział ten rośnie nawet przy spadku indeksu WIG (ostatnia fala spadkowa WIG).

Widzimy, iż zdania są podzielone. Jedne fundusze zwiększają swój udział akcji w portfelu, inne utrzymują go na niezmienionym poziomie, a jeszcze inne odchudzają portfel akcji. Być może właśnie taki brak jednomyślności jest przyczyną ostatniego marazmu na rynku akcji. Warto będzie prześledzić podobne obliczenia wykonane dla funduszy emerytalnych, które pod względem wartości zarządzanych kapitałów (a co za tym idzie pod względem wpływu ich decyzji inwestycyjnych na koniunkturę giełdową) biją na głowę fundusze inwestycyjne. Analizę taką wykonam w oddzielnym komentarzu dotyczącym OFE.

Jacek Maliszewski

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Siedem spółek, które wyjdą na prostą w drugim półroczu. „Akcje to nie zakład, który ma się rozstrzygnąć w ciągu miesiąca”
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Inwestowanie

Ważne linki