REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Co 4. polski przedsiębiorca nie założyłby firmy po raz drugi

2015-07-09 11:52
publikacja
2015-07-09 11:52
Dodaj Bankier.pl w Google
Co 4. polski przedsiębiorca nie założyłby firmy po raz drugi
Co 4. polski przedsiębiorca nie założyłby firmy po raz drugi
fot. aa-w / / YAY Foto

Co 4. polski przedsiębiorca nie założyłby firmy po raz drugi, wynika z badania Keralla Research przeprowadzonego na zlecenie Rzetelnej Firmy. Co więcej, mając w perspektywie podobne zarobki, prawie 60% z tych rozczarowanych właścicieli, zdecydowałoby się na przejście na etat i pracę u kogoś innego.

(fot. aa-w / YAY Foto)

1/3 właścicieli firm, założyła je, ponieważ miała świetny pomysł na biznes. Potrzeba samodzielności stała za decyzją 29% przedsiębiorców. Z kolei 1/4 biznesmenów do założenia firmy przekonała chęć zarabiania większych pieniędzy. Motywacją do pracy na własny rachunek była również niechęć do pracy u kogoś, a także problem ze znalezieniem pracy na etat - takich odpowiedzi udzieliło odpowiednio 16,6% i 13,4% przedsiębiorców.

Niezależność nie jest już jednak tym, co motywuje przedsiębiorców do dalszego rozwijania biznesu - na ten aspekt wskazało już tylko 2% aktualnie prowadzących działalność gospodarczą. Tym, co motywuje właścicieli do kontynuowania prowadzenia firmy jest zapewnienie sobie wyższego dochodu. Dla 35% przedsiębiorców jest to jedna z głównych motywacji prowadzenia działalności gospodarczej. Innymi czynnikami inspirującymi naszych przedsiębiorców do działania są: możliwość samorealizacji oraz zapewnienie sobie i innym miejsca pracy. Tę ostatnią odpowiedź wskazało 27,5% ankietowanych. Jednocześnie jednak odpowiedzialność za inne osoby to coś, co właściciele firm uznają za jedną z wad prowadzenia działalności gospodarczej - na tę uciążliwość skarżyło się 26,5% badanych.

Wakacje na giełdzie

Przedsiębiorca - pracowity, ale zestresowany

To, co znacząco utrudnia codzienną działalność polskiego biznesu są też długie godziny pracy, które powodują, że prawie 42% badanym trudno jest oddzielić pracę od życia prywatnego. Dodatkowymi elementami uprzykrzającymi życie biznesmenom jest wysoki poziom stresu związanego z koniecznością zdobywania kolejnych zleceń - wskazała na to ponad 1/3 ankietowanych, a także słaby popyt na ich usługi i niestabilność przychodów, jakie są efektem "bycia na swoim".

- Właściciele firm, którzy zgłaszają się do nas z prośbą o pomoc w odzyskaniu swoich pieniędzy od kontrahentów doprecyzowaliby tę niestabilność jako problemy z odzyskaniem zapłaty od kontrahentów. Naszymi klientami są głównie firmy z sektora MSP, które bardzo często o tym, jak dbać o własne należności uczą się na żywym organizmie, ponosząc często dotkliwe straty finansowe- przypomina Radosław Koński, dyrektor Departamentu Windykacji w firmie Kaczmarski Inkasso.

Co ósmy przedsiębiorca żali się także na częste kontrole urzędów. Dużo mniej uciążliwe są jednak dla nich pozapłacowe koszty prowadzenia biznesu, czyli konieczność opłacania podatków i ZUS-u - jako wadę wskazało je tylko 4,3% ankietowanych.

Kuszący etat

Stres i niepewność przychodów sprawiają, że perspektywa uzyskania porównywalnych dochodów na etacie u kogoś innego mogłaby być atrakcyjniejsza od prowadzenie własnej działalności dla ponad 57% badanych. Ponieważ w wielu przypadkach motywacją do rozpoczęcia własnej działalności gospodarczej był aspekt finansowy, najbardziej skłonni do zmiany zapisu na wizytówce z "właściciel" na "pracownik" są ci przedsiębiorcy, którzy prowadzą najmniejsze, zatrudniające do 9 osób, zakłady. Wśród firm tej wielkości przejście na etat skusiłoby aż 43% właścicieli. Praca dla kogoś za te same zarobki zostałaby rozpatrzona również przez 1/3 właścicieli zatrudniających do 49 pracowników. Pośród tych, którzy mają większe firmy, już tylko niecałe 9% rozważałoby przejście na etat.

Nie jest aż tak źle

Całościowy obraz prowadzenia biznesu w Polsce nie jawi się jednak w aż tak ciemnych barwach, jak mogłoby się to wydawać.

- Wciąż jest więcej tych przedsiębiorców, którzy nie żałują decyzji o tym, że zdecydowali się na założenie własnej działalności gospodarczej. Co więcej, aż 62% badanych - pomimo problemów, z jakimi się spotyka każdego dnia, raz jeszcze zdecydowałoby się na założenie firmy. Za bardzo znaczące w tym badaniu uznaję również to, że wśród ankietowanych przedsiębiorców aż 49% swój biznes prowadziło ponad 21 lat, a więc przez cały okres kapitalizmu w Polsce - podkreśla Waldemar Sokołowski, prezes Rzetelnej Firmy.

Chociaż przedsiębiorcy mówili o tym, co boli ich w codziennej, gospodarczej rzeczywistości, opowiedzieli też o zaletach bycia na swoim. Wśród plusów prowadzenia własnego biznesu wskazywali elastyczny czas pracy , satysfakcję z pracy na własny rachunek i wyższe zarobki. Największą zaletą, na jaką zwróciło uwagę ponad 53% z ankietowanych była niezależność i wolność decyzji, a przecież to właśnie - oprócz pieniędzy, które kuszą czasami do rozważań nad pracą dla kogoś - był jeden z głównych motywatorów dla powstania nowych firm w Polsce.

Źródło:Informacja prasowa
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~TANDEM
Polski system gospodarczy jest po prostu wariacki i nieracjonalny. Według danych z 3 milionów prywaciarzy tylko około pół miliona zarabia na życie, zaś reszta po prostu wegetuje. Stąd 20 milionów pojazdów toczących sie po drogach w każdą strone. Bo żeby zarobic 200 złotych trzeba wyruszyc o 5 rano, pokonac z 50 km, podjechac do nastepnego Polski system gospodarczy jest po prostu wariacki i nieracjonalny. Według danych z 3 milionów prywaciarzy tylko około pół miliona zarabia na życie, zaś reszta po prostu wegetuje. Stąd 20 milionów pojazdów toczących sie po drogach w każdą strone. Bo żeby zarobic 200 złotych trzeba wyruszyc o 5 rano, pokonac z 50 km, podjechac do nastepnego kandydata gotowego wysupłac kilka stów na cokolwiek i tak dalej. Ale przecież Balcerowicz szczycił sie 26 lat temu, że wielkim atutem Polski jest tania siła robocza. Miał profesorzyna tupet. Tysiącletnia Rzesza (pobita) i Wiecznietrwała Polska Tania Siła Robocza (ma sie dobrze). Na Wieki Wieków. Amen.
~andrea
Gdyby nie koszty pracy i ZUS , to z pewnością firm prywatnych przybywałoby ! Ale to zmieni PIS i KUKIZ ! Chyba ???
~TANDEM
Głupota. Po co ma przybywac, skoro 5/6 zarabia tak marne grosze, że nie warto. Wiesz, co to dane statystyczne ????. Z 3 milionów firm prywatnych tylko 16 procent osiąga zyski pozwalające na godziwe życie i rozwój. Reszta, to szkoda gadac. Czym różni sie Polska od Meksyku (byłem i widziałem). A tam przecież nie ma PO ani ZUS-u... Głupota. Po co ma przybywac, skoro 5/6 zarabia tak marne grosze, że nie warto. Wiesz, co to dane statystyczne ????. Z 3 milionów firm prywatnych tylko 16 procent osiąga zyski pozwalające na godziwe życie i rozwój. Reszta, to szkoda gadac. Czym różni sie Polska od Meksyku (byłem i widziałem). A tam przecież nie ma PO ani ZUS-u... Polska Meksykiem ??? BRRRR
~Adam
Nie w tym POpie..rdol..onym śmiesznym kraju
~TANDEM
Zobaczymy jak DUDI sie poPISze... Cudotwórca, czy rewolucjonista????
~Obywatel
Najgorsze są te wszystkie pijawki i zwykli oszuści doprowadzający cudze firmy do ruiny, po to żeby przejąć za grosze majątek... Robią to tak "sprytnie" że nawet nie można znaleźć paragrafu... I dalej chodzą bezkarnie po ulicy i śmieją się wszystkim w twarz...
~TANDEM
Kto pisze takie głupoty? Z trzech milionów prywatnych firm tylko co szósta zarabia godziwe pieniądze, reszta w zasadzie wegetuje. Co tu mają jakieś paragrafy i przejmowania... Ruin albo notorycznych dłużników i bankrutów ?!?!?!?

Powiązane: Pomysł na biznes

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki