Iran w środę zamknął cieśninę Ormuz w odpowiedzi na kontynuowane przez Izrael ataki na Liban - poinformowały irańskie media, cytowane przez agencję Reutera. Otwarcie cieśniny było kluczowym punktem ogłoszonego minionej nocy rozejmu między Iranem i USA.


Wcześniej w środę armia izraelska podała, że przeprowadziła ostrzał blisko 100 celów proirańskiej organizacji terrorystycznej Hezbollah w Libanie, podkreślając, że to najbardziej intensywna fala nalotów, odkąd 2 marca Hezbollah dołączył do wojny. Wśród celów w Bejrucie, Dolinie Bekaa i na południu Libanu znalazły się m.in. siedziby wywiadu i biura wykorzystywane przez Hezbollah do planowania ataków, infrastruktura sił rakietowych i morskich tej organizacji oraz zasoby jej elitarnych sił Radwan.
W komunikacie wydanym wkrótce po zawarciu rozejmu między USA a Iranem w nocy z wtorku na środę premier Izraela Benjamin Netanjahu przekazał, że zawieszenie broni nie dotyczy Libanu. Stoi to w sprzeczności z wypowiedzią premiera Pakistanu Shehbaza Sharifa, który podkreślił, że dotyczy ono wszystkich, w tym sojuszników każdej ze stron.
Przeczytaj także

Jednym z najważniejszych punktów porozumienia między USA a Iranem było otwarcie cieśniny Ormuz, kluczowej dla globalnego handlu. Przed 28 lutego, gdy rozpoczęła się wojna Izraela i USA z Iranem, przez cieśninę transportowano około jedną piątą światowego wolumenu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.
Wcześniej informowano, że irańska marynarka wojenna nadal grozi zniszczeniem statków próbujących przepłynąć przez cieśninę Ormuz bez zgody Teheranu. Źródła, na które powołuje się Reuters, twierdziły że szlak wodny nadal pozostaje zamknięty.
„Każdy statek próbujący wpłynąć do morza zostanie namierzony i zniszczony” - głosi komunikat irańskiej marynarki.
Jak pisze agencja Reutera, powołując się na źródła żeglugowe, kilka statków w Zatoce Perskiej otrzymało wiadomość od marynarki wojennej Iranu, że cieśnina Ormuz jest nadal zamknięta.
Irańska agencja Fars napisała natomiast, że statki przepływające przez cieśninę Ormuz zostały zatrzymane z powodu „naruszenia rozejmu” przez Izrael.
Po ogłoszeniu zawieszenia broni między USA a Iranem szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi zapowiedział, że ruch przez cieśninę będzie odbywał się „w koordynacji z irańskimi siłami zbrojnymi i z uwzględnieniem ograniczeń technicznych”.
Wcześniej informowano, że pierwsze statki przepłynęły dziś cieśninę Ormuz.
Z kolei anonimowy przedstawiciel władz Iranu powiedziała w rozmowie z Reutersem, że otwarcie cieśniny Ormuz jest możliwe w czwartek lub piątek, ale w ograniczonym zakresie i na warunkach Teheranu.
USA i Iran zgodziły się w nocy z wtorku na środę na dwutygodniowe zawieszenie broni. Częścią postanowień dotyczących rozejmu, osiągniętego za pośrednictwem Pakistanu, jest ponowne otwarcie przez Teheran cieśniny Ormuz.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył, że popiera dwutygodniowe zawieszenie broni z Iranem, ale nie obejmuje ono działań wojennych w Libanie. Zgodnie z tą deklaracją siły zbrojne Izraela przeprowadziły intensywną falę nalotów na blisko 100 celów terrorystycznej organizacji Hezbollah. (PAP)
zm/ mal/






























































