Rosnącym cenom benzyny w poświątecznym tygodniu towarzyszyły stabilne ceny oleju napędowego i autogazu. W rezultacie ON na polskich stacjach paliw jest już zauważalnie tańszy od Pb95.


Średnia krajowa cena oleju napędowego w tym tygodniu wyniosła 6,70 zł/l i była o grosz na litrze niższa niż tydzień wcześniej – wynika z danych BM Reflex. Od początku lutego paliwo to potaniało aż o 96 gr/l i obecnie jest najtańsze od początku marca 2022 roku. W rezultacie olej napędowy ponownie jest wyraźnie tańszy od benzyny.
Równocześnie średnia cena benzyny Pb95 podniosła się o kolejne 5 groszy na litrze, osiągając poziom 6,80 zł/l. To najwyższa od października średnia krajowa cena tego paliwa. Bez zmian, na poziomie 3,09 zł/l, utrzymała się średnia cena detaliczna autogazu. Po ostatnich podwyżkach litr benzyny Pb95 kosztuje średnio o 38 groszy więcej niż rok temu, gdy już było bardzo drogo.
Ale za to olej napędowy tankujemy o 33 gr/l taniej niż w połowie kwietnia 2022. Przez ostatnie 12 miesięcy wyraźnie potaniał za to LPG, którego średnia cena detaliczna w tym okresie obniżyła się o 55 gr/l. Równocześnie ceny paliw w Polsce wciąż pozostają bardzo wysokie. Przed marcem 2022 r. benzyna Pb95 i olej napędowy nigdy nie kosztowały więcej niż ok. 6 zł/l.
Uspokojenie w cennikach rafinerii
Od połowy marca obserwujemy systematyczny wzrost notowań benzyny na rynkach światowych. Nowojorskie kontrakty terminowe wyceniają to paliwo na blisko 2,90 USD za galon, co jest najwyższą stawką od sierpnia. Tutaj polskim kierowcom sprzyjają niedawne osłabienie dolara i umocnienie złotego. Dzięki temu podwyżki w polskich rafineriach w ostatnich dniach były już znacznie słabsze.

14 kwietnia PKN Orlen oferował benzynę Eurosuper95 po cenie 5 465 zł/m3, a więc ok. 6,72 zł po doliczeniu VAT-u (akcyza i inne parapodatki są już wliczone w cenę hurtową netto). To o 5 gr/l drożej niż przed Wielkanocą i już o 31 gr/l drożej niż w połowie marca. Przy takim poziomie cen hurtowych i detalicznych marża operatorów stacji jest o 2/3 niższa od historycznej średniej.
Równocześnie globalne ceny oleju napędowego stabilizują się blisko najniższych poziomów od czasu rosyjskiej agresji na Ukrainę. Dzięki temu w Polsce hurtowe ceny diesla pozostają stabilne. W piątkowym cenniku płockiej rafinerii Ekodiesel kosztował 5367 zł/m3, a więc ok. 6,60 zł/l brutto. To tylko o 2 gr/l więcej niż tydzień temu. Analitycy e-petrol napisali, że Europa dobrze przygotowała się do wprowadzenia embarga na dostawy paliw z Rosji i zapasy diesla na Starym Kontynencie cały czas utrzymują się na wysokim poziomie.
- Prognoza dla detalicznego rynku paliw na kolejne dni zakłada wzrost cen benzyny. Przewidywane przedziały dla poszczególnych gatunków paliw wyglądają następująco: 6,76-6,87 zł/l dla benzyny 95-oktanowej, dla oleju napędowego 6,69-6,81 zł/l i 3,03-3,10 zł/l dla autogazu - twierdzą analitycy e-petrol.pl.
Nie zapominajmy o wyższym Vacie
Pamiętajmy przy tym, że 1 stycznia przywrócono w Polsce „stare” stawki VAT (co oznaczało ich podniesienie z 8% do 23%) oraz akcyzy na paliwa. Jednakże ze względu na „specyficzną” politykę cenową PKN Orlen (który w grudniu utrzymywał sztucznie zawyżone ceny, aby nie podnosić ich gwałtownie od 1 stycznia) przy dystrybutorach nie dało się zauważyć bezpośredniego efektu wyższych podatków.
Niemniej jednak w dłuższym terminie ceny detaliczne paliw dostosowały się do 23-procentowego VAT-u i finalnie płacimy za tankowanie więcej, niż gdyby nadal obowiązywała stawka 8%. Teoretycznie przy 8-procentowym Vacie litr benzyny mógłby teraz kosztować ok. 6,15 zł, a oleju napędowego ok. 6 zł/l.































































