REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoty oddaje zyski. Kurs euro wyszedł z lokalnego dołka

Krzysztof Kolany2023-04-14 11:11główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-04-14 11:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Piątkowy poranek stał pod znakiem korekty niedawnego umocnienia złotego. Kurs euro dynamicznie odbił się z najniższych poziomów od czerwca 2022 roku. Wciąż blisko rocznego minimum pozostawały za to notowania dolara amerykańskiego.

Złoty oddaje zyski. Kurs euro wyszedł z lokalnego dołka
Złoty oddaje zyski. Kurs euro wyszedł z lokalnego dołka
fot. Anikin Denis / / Shutterstock

Po Wielkanocy na polskim rynku walutowym obserwujemy powrót zmienności. Kurs euro po kilku tygodniach hibernacji w strefie 4,66-4,70 zł ostro ruszył w dół, by w czwartek znaleźć się nawet poniżej 4,63 zł. Były to najniższe notowania pary euro-złoty od czerwca ubiegłego roku.

Jednakże w piątek od samego rana mamy do czynienia z odreagowaniem spadków z poprzednich trzech dni. Do godziny 11:08 kurs euro zdołał się podnieść o ponad grosz, docierając do poziomu 4,6431 zł. W dalszym ciągu są to jednak poziomy najniższe od końcówki grudnia.

- Złotego fundamentalnie wsparł za to zaskakująco wysoki odczyt salda na rachunku obrotów bieżących Polski, które w lutym wyniosło ponad 2,5 mld EUR na plusie, podczas gdy ekonomiści prognozowali niecałe 0,5 mld EUR. Dzięki temu deficyt na rachunku w ujęciu zannualizowanym spadł według wstępnych wyliczeń ekonomistów PKO BP poniżej 2 proc. PKB - twierdzą ekonomiści PKO BP i dodają, że „tak znaczna poprawa salda C/A i jej kontynuacja w nadchodzących miesiącach, głównie dzięki istotnemu obniżeniu dynamiki importu, powinna wspierać w dłuższym terminie dalsze umocnienie złotego”.

Wakacje na giełdzie

Wsparciem dla złotego jest też zwyżkujący kurs EUR/USD, który w czwartek i piątek osiągnął najwyższe poziomy od roku. Globalnie osłabiający się dolar zwykle przekłada się na wyższe wyceny walut z rynków wschodzących, czyli m.in. polskiego złotego.

W rezultacie za dolara w piątek rano płaciliśmy 4,2015 zł. Wcześniej było to nawet 4,18 zł, a więc najmniej od marca ubiegłego roku.

Bez większych zmian pozostawała sytuacja na parze frank-złoty. Kurs franka szwajcarskiego kształtował się na poziomie 4,7286 zł. Na tym crossie od listopada obowiązuje trend boczny, w zakresie 4,65-4,85 zł.

KK

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
jenak
Forex jakby zaślepiony. Przewinień Glapci zdaje się nie widzieć.


A tu miała być Grecja, Turcja, Wenezuela. Lewitowanie, lewitowanie, hen w przestworza....


I na tej linii, żadnej nadziei, czyli wsparcia dla narracji, im gorzej, tym lepiej.


Same rozczarowania, salony blaszaków pełne klientów, urzędy
Forex jakby zaślepiony. Przewinień Glapci zdaje się nie widzieć.


A tu miała być Grecja, Turcja, Wenezuela. Lewitowanie, lewitowanie, hen w przestworza....


I na tej linii, żadnej nadziei, czyli wsparcia dla narracji, im gorzej, tym lepiej.


Same rozczarowania, salony blaszaków pełne klientów, urzędy komunikacji też, salony dewep też zdają się powoli zapełniać, bezrobocie ni huhu. Niskie. Inżyniera, swojego kontyngentu, Polska nie raczy zabierać.

jan_karter
Grecja bankrutowała ponad 20 lat. Już prawie jesteśmy na półmetku. Może nawet dożyjesz .

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki