Przedostatni tydzień września przyniósł kontynuację spadków detalicznych cen paliw w Polsce. Benzyna jest obecnie najtańsza od przeszło pół roku. Średnia cena oleju napędowego znów jest niższa od przeciętnej ceny benzyny bezołowiowej 98.


Przeciętna ogólnopolska średnia cena benzyny bezołowiowej 95 przez ostatni tydzień obniżyła się o kolejne 12 groszy na litrze i wyniosła 6,24 zł/l - wynika z danych BM Reflex. To najniższa wartość od marca, choć wciąż wysoka jak na historyczne standardy. Przed marcem ’22 detaliczne ceny Pb95 w Polsce z reguły nie przekraczały 6 zł/l. Za to o 2 gr/l podrożał autogaz, przerywając trwającą od kwietnia spadkową serię i osiągając średnią cenę na poziomie 3,12 zł/l.
Trzeci tydzień z rzędu mocno spadały ceny oleju napędowego, który jeszcze na początku września był najdroższy od czasu marcowego rekordu wszech czasów. Przez poprzednie 7 dni ON potaniał przeciętnie o 24 gr/l, do poziomu 7,12 zł/l. Łącznie przez ostatnie trzy tygodnie paliwo to zeszło z ceny o 62 gr/l, choć w dalszym ciągu pozostaje bardzo drogie w stosunku do benzyny Pb95 (średnio o 88 gr/l). Niemniej jednak po ostatniej przecenie „diesel” przestał być najdroższym paliwem w cenniku – miano to znów przypada benzynie 98-oktanowej.
Warto zwrócić uwagę na fakt, że po wrześniowych spadkach ceny benzyn i LPG znalazły się na poziomach już tylko umiarkowanie wyższych niż rok temu. Benzyna Pb95 jest średnio o 44 gr/l droższa, niż była 12 miesięcy temu. To wzrost już „tylko” o 7,6% rdr. Dla porównania, jeszcze trzy miesiące temu roczna dynamika cen benzyny zbliżała się do 50%. ON przez ostatni rok podrożał o 1,48 zł/l (czyli o 26,2%), a LPG o 27 gr/l (czyli o 9,5%).
To na razie koniec obniżek
Niestety, na tym dobre wiadomości dla kierowców się kończą. W ostatnich dniach obserwujemy bowiem wzrost cen hurtowych w polskich rafineriach. Przyczyną jest drastyczne umocnienie dolara amerykańskiego względem polskiego złotego w otoczeniu stabilnych cen paliw na giełdach w Londynie i Nowym Jorku. Dolar w piątek kosztował ponad 4,87 zł i był najdroższy w historii.
A to przekłada się na wzrost hurtowych cen paliw wyrażonych w PLN. 23 września PKN Orlen oferował benzynę Eurosuper 95 po 5 770 zł/m3, a więc po 6,23 zł/l po dodaniu VAT-u. To o ok. 7 gr/l (brutto) więcej niż tydzień temu i już prawie tyle samo, ile wynosi średnia cena detaliczna. Niemal identycznie wygląda sytuacja w przypadku oleju napędowego, który w płockiej rafinerii był w piątek oferowany po 6 580 zł/m3, co przekłada się na ok. 7,11 zł/l po uwzględnieniu 8% VAT. To także 7 gr/l więcej niż przed tygodniem i ledwie grosz powyżej przeciętnej ceny detalicznej. Przy utrzymaniu takich (bądź wyższych) cen hurtowych trzeba się liczyć z podwyżkami przy dystrybutorach.
Tydzień temu Sejm przedłużył do końca roku obowiązywanie obniżonych stawek VAT na paliwa, żywność i energię. Gdyby tego nie zrobił, to od 1 października za litr benzyny musielibyśmy zapłacić ponad 7 zł/l, a olej napędowy na stacjach kosztowałby ponad 8 zł/l.
KK




























































