Ceny ofertowe wynajmu mieszkań – listopad 2018 [Raport Bankier.pl]

Dalszy ciąg spadków cen najmu w Gdańsku i podwyżki pozostałych miastach - to bilans ofert wynajmu mieszkań w październiku. Pierwszy miesiąc roku akademickiego nie był łaskawy dla studentów szukających mieszkania na wynajem w głównych ośrodkach akademickich.

(Bankier.pl)

Poza skromną obniżką średniej ceny ofertowej wynajmu mieszkań w Gdańsku tylko Wrocław staniał - niestety też bez dużych liczb. Oczekiwania właścicieli mieszkań, którzy wystawili swoje oferty najmu stopniały o skromne 2 proc. w relacji miesiąc do miesiąca – nominalnie to niewiele ponad 50 zł/m-c – wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis nieruchomości Otodom.pl.

W stolicy średnia stawka dla całego miasta wyniosła w październiku 4377 zł/m-c – to o 2 proc. drożej niż we wrześniu. Niewielkie lokale do 38 mkw. powierzchni użytkowej były wyceniane przez oferentów za ok. 2120 zł/m-c, średnie (38-60 mkw.) za 2849 zł/m-c, a te z kategorii metrażowej 60-90 mkw. za blisko 4500 zł/m-c.

Średnie ceny wynajmu w wybranych miastach we październiku 2018 r.

[zł/m-c]

Miasto Metraż [mkw.] Średnia cena Średnia cena dla miasta
Bydgoszcz 0-38 1168 1812
38-60 1516
60-90 2253
Gdańsk 0-38 1699 2463
38-60 2287
60-90 3015
Katowice 0-38 1254 2087
38-60 2000
60-90 2464
Kraków 0-38 1652 2466
38-60 2070
60-90 2969
Lublin 0-38 1544 2211
38-60 1982
60-90 2496
Łódź 0-38 1123 1802
38-60 1580
60-90 2228
Poznań 0-38 1339 1958
38-60 1817
60-90 2444
Szczecin 0-38 1304 2097
38-60 1780
60-90 2364
Warszawa 0-38 2120 4377
38-60 2849
60-90 4467
Wrocław 0-38 1652 2359
38-60 2130
60-90 2811
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych serwisu Otodom.pl

Poza stolicą największe wzrosty czekały potencjalnych najemców w Katowicach – na tamtejszym rynku średnia stawka ofertowa poszła w górę aż o 10 proc. – to oznaczało ceny wyjściowe na poziomie 2100 zł/m-c – o blisko 200 zł drożej niż miesiąc wcześniej. O 4 proc. wzrosły także ceny w ofertach mieszkań na wynajem w Szczecinie.

Mateusz Gawin

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 0 lukasgoldman

Studiuje w Warszawie, jestem z Krakowa, moi rodzice są biznesie związanych z nieruchomościami i muszę przyznać że ciężko mi stwierdzić prawdziwość tych danych. W Krakowie najbardziej opłacalny jest na pewno wynajem turystom ale do tego musi być odpowiednia lokalizacja i odpowiedni standard. Jeśli spełniasz te warunki to za 2 pokoje (50-60m) w zależności od miesiąca 3-5k. Studenci łykną wszystko co jest na rynku, nawet najgorsze dzielnice i słaby standard. W Warszawie za wynajem pokoju na starym mokotowie na 10 piętrze w bloku z lat 70 płacę 1000 złotych jednak nie wydaje mi się aby była to rynkowa stawka. Większość moich znajomych mieszka poza mokotowem, płacą za pokoj 1200-1300. Ci którzy mieszkają na mokotowie płacą 1500+. Według mnie nic tylko się cieszyć że ceny rosną, to dobrze dla gospodarki patrząc całościowo jednak jeśli ktoś nie ma nieruchomości i ciągle tylko podwyżki i podwyżki to sytuacja nie wygląda tak kolorowo z jego perspektywy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 29 wojtax

Te ceny to jakieś nieporozumienie. Już niebawem zaczną się "urealniać" a ja tymczasem dalej będę mieszkał z mamą.

! Odpowiedz
3 18 dziki_losos

No niestety. Inwestorzy pokupowali mieszkania (300-400k zł w Warszawie za ~40m), wykończyli (50k za "budżetowy" standard), to teraz muszą spłacić kredyt (łącznie około 300-550k) i jeszcze na tym zarobić. Policzmy...
PKO BP (który zwykle ma najniższe koszty), kredyt na 300k PLN z wkładem 20%, 15 lat, rata równa - 2173 zł co miesiąc. Więc minimalnie tyle musi wynieść "odstępne" dla klienta, żeby utrzymać inwestycję.
Oczywiście jeśli ktoś inwestował mniej agresywnie, np. wziął kredyt 200k na wkład 50%, to ma niższą ratę (rzędu 1440 zł), jednak co zrobi polski inwestor, jak są niskie stopy procentowe, i ma do wyboru: wziąć 1 nieruchomość z dużym wkładem czy 2 z mniejszym? Na papierze wygląda, jakby miały spłacać się tak samo dobrze (z opłaty za najem), więc weźmie 2. I jesteśmy tu, gdzie jesteśmy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
14 10 kaczka-po-smolensku

ja tez mieszkałem z mama do 30 roku zycia :)))))))))))))))
pracowałem odkładałem ,ale musiałem się wyniesc bo mama miała mnie dosyć i tak skończyła się darmowa sprzątaczka,praczka i kucharka :/ później poznałem piękną dziewczynę i dzisiaj mam 2 dzieci zone :/ i jedyne miejsce gdzie moge potrolować to dyżurka na odziale :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz