REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ceny i dostępność stali wyzwaniem dla Amiki, grupa może to odczuć jeszcze w II kw.

2021-03-31 16:16
publikacja
2021-03-31 16:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Wzrosty cen stali i problemy z jej dostępnością są obecnie wyzwaniem dla grupy Amica i taka sytuacja może się utrzymać w drugim kwartale 2021 r. - ocenili przedstawiciele zarządu Amiki podczas środowej wideokonferencji.

Ceny i dostępność stali wyzwaniem dla Amiki, grupa może to odczuć jeszcze w II kw.
Ceny i dostępność stali wyzwaniem dla Amiki, grupa może to odczuć jeszcze w II kw.
fot. Darren Staples / / Reuters

"Stal to wyzwanie dla całej branży - czy na cały rok, możliwe że nie - to jest wyzwanie teraz w pierwszym kwartale, może częściowo w drugim. (...) Brak stali powodowany tym, że automotive przygotowywał się do większej sprzedaży, produkcji i robił zapasy, a z drugiej strony była mniejsza podaż. Sytuacja w marcu w szczególności była ciężka, byliśmy na krawędzi zatrzymania produkcji, ale udało się to opanować. W kwietniu będziemy mieli trochę problemów, ale sądzę, że damy sobie radę" - powiedział prezes Jacek Rutkowski.

Dodał, że w górę poszły ceny zarówno stali, jak i frachtu morskiego z Chin, ale grupa stara się równoważyć podnoszeniem cen i redukować negatywny wpływ.

"W pierwszym kwartale jeszcze tego nie odczuliśmy, bo pracowaliśmy na zasobach magazynowych stali, mieliśmy frachty liczone po stawkach zeszłorocznych. Odczujemy to mocno pewnie w drugim kwartale. (...) Staramy się podnosić ceny, tam gdzie to możliwe, ale musimy być uważni, bo nie chcemy tracić udziału w rynku" - dodał prezes.

W sprawozdaniu zarządu za 2020 r. Amica podała, że sprzedaż na rynku polskim wzrosła o ok. 10 proc., a w Niemczech wzrosty wyniosły 11 proc. Z kolei trudności związane z lockdownem w całej Europie Zachodniej najsilniej odbiły się w Wielkiej Brytanii, a spadki odnotowano na rynku wschodnim.

Wakacje na giełdzie

"Nie wszystkie rynki w 2020 r. odnotowały w branży AGD wzrosty. Były takie rynki jak angielski, włoski, francuski, hiszpański, które pokazały spadek sprzedaży. Z doświadczenia bym powiedział, że jeśli mamy kilkuprocentowy spadek sprzedaży na rynku francuskim, czy angielskim, to powinno się to odbić. Czy odbije się w tym roku? Oczekujemy tego, ale nie wiemy. Natomiast taki wzrost jak w Polsce, czy Niemczech nie powinien się w tym roku powtórzyć. Rynki te - w szczególności niemiecki - powinny wrócić do stabilizacji, ale trudno cokolwiek dzisiaj powiedzieć" - ocenił prezes.

"Po pierwszym kwartale możemy powiedzieć, że mamy na głównych rynkach wyniki lepsze niż w zeszłym roku, ale pamiętajmy, że wyniki w pierwszym kwartale 2020 r. były już zaburzone z powodu Covid-19. Jak na razie widzimy dobre tendencje na poszczególnych rynkach, ale nie wiemy, co się może wydarzyć na naszym najważniejszym rynku - niemieckim - i nie bardzo też wierzymy, że rynek polski będzie performował tak, jak w roku ubiegłym. Jak na razie tak jest, ale czy będzie to zjawisko trwałe - trudno powiedzieć" - dodał Rutkowski. (PAP Biznes)

doa/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki