REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

CIT dla spółek komandytowych zwiększy obciążenie 70 tys. firm [Raport]

2020-10-04 09:30
publikacja
2020-10-04 09:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Objęcie podatkiem CIT spółek komandytowych doprowadzi do istotnego wzrostu podatków dla blisko 73 tys. polskich przedsiębiorców - napisano w raporcie przygotowanym przez CRIDO, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz InfoCredit.

CIT dla spółek komandytowych zwiększy obciążenie 70 tys. firm [Raport]
CIT dla spółek komandytowych zwiększy obciążenie 70 tys. firm [Raport]
fot. Mike_shots / / Shutterstock

Według raportu planowane przez resort finansów objęcie spółek komandytowych CIT-em będzie miało dramatyczne konsekwencje dla biznesu.

"W związku z planowanymi zmianami podatkowymi (...) dojdzie do istotnego podniesienia stopy opodatkowania dla blisko 73 tys. polskich przedsiębiorców. Około 75 proc. spółek z mniejszymi obrotami będzie mogło skorzystać z 9-proc. stawki CIT zamiast 19 proc. Jednak aż 25 proc. spółek komandytowych odpowiadających za 90 proc. przychodów generowanych przez te biznesy (czyli blisko 300 mld zł rocznie) zapłaci 19 proc. CIT" - zauważono.

Jak dodano, efektywnie oprocentowanie wspólników tych spółek, czyli głównie polskich przedsiębiorców, wzrośnie do 34 proc. lub w przypadku osób płacących daninę solidarnościową - do 38 proc.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że nowy benefit podatkowy w postaci estońskiego CIT-u nie obejmuje spółek komandytowych. Zakładając, że część przedsiębiorców funkcjonujących w ramach spółek komandytowych zdecyduje się na przekształcenie w spółkę kapitałową (sp. z o.o lub S.A.) prawdopodobnie również pozostanie poza tym preferencyjnym reżimem podatkowym - ta forma działalności popularna jest bowiem w szczególności wśród przedsiębiorców działających w branży handlowo-usługowej, co oznacza brak ponoszenia wydatków inwestycyjnych, będących warunkiem skorzystania z estońskiego CIT-u.

Wakacje na giełdzie

Jak czytamy, dane nie wskazują na to, by spółki komandytowe były wykorzystywane w międzynarodowych schematach optymalizacji podatkowej. Zauważono, że w Polsce aktywną działalność gospodarczą prowadzi ok. 43 tys. spółek komandytowych, a 92 proc. spółek komandytowych to biznesy osób fizycznych pochodzących z Polski. W tej formie swoje firmy prowadzi 72 tys. 705 tysięcy Polaków.

"Dla porównania, z zagranicy pochodzi zaledwie 0,4 proc. wspólników spółek komandytowych w Polsce. Na pierwszym miejscu są Niemcy (151 wspólników), dla których ta forma prowadzenia działalności gospodarczej jest dość powszechna i która jest wskazywana jako jedna z przyczyn gospodarczego sukcesu Niemiec. Na kolejnych miejscach są Luksemburg (113 wspólników), Cypr (41) i Wielka Brytania (39)" - napisano.

Zgodnie z raportem spółki komandytowe rozsiane są po całym kraju. Najwięcej jest ich w województwach: mazowieckim (11 290), wielkopolskim (5611), małopolskim (4744) i śląskim (3792). Działają w przeróżnych branżach, najwięcej z nich zajmuje się przetwórstwem przemysłowym, budownictwem i handlem. W ten sposób działa też wiele firm transportowych i logistycznych oraz z branży gastronomicznej.

"Ta forma pozwoliła rozwinąć się niejednemu polskiemu przedsiębiorcy, który mając +smykałkę+ do biznesu i prowadząc go mógł równocześnie ograniczyć ryzyko dla swojej rodziny" - napisano.

Według partnera w CRIDO Mateusza Stańczyka, cytowanego w raporcie, połączenie jednokrotnego opodatkowania w wysokości 19 proc. z ograniczaniem ryzyka prowadzenia rodzinnego biznesu stanowi pozytywny bodziec i motywator do rozwoju przedsiębiorczości.

Objęcie spółek komandytowych podatkiem CIT krytykuje dyrektor Departamentu Prawa i Legislacji ZPP Jakub Bińkowski. W jego ocenie to kolejna propozycja zwiększenia obciążeń daninami, która pojawiła się w relatywnie krótkim czasie.

Natomiast dyrektor ds. rozwoju w InfoCredit Jerzy Wonka zwraca uwagę, że obecnie, jak nigdy dotąd, każda proponowana zmiana systemu podatkowego powinna być analizowana także w kontekście zatrudnienia. "Większe obciążenia dla dziesiątek tysięcy polskich przedsiębiorców mogą oznaczać mniejszą skłonność do tworzenia nowych miejsc pracy lub utrzymania dotychczasowych" - zauważył.

Jak poinformowano, analiza została przeprowadzona na podstawie informacji z baz danych InfoCredit. Opracowano i przeanalizowano dane ok. 43 tys. spółek komandytowych, które aktywnie prowadzą działalność gospodarczą, w tym 26 tys. 462, które opublikowały sprawozdanie finansowe za rok 2019 lub/i 2018 r. raportując przychody o łącznej wartości ok. 330 mld złotych rocznie. Dostępne dane pozwoliły na identyfikację wspólników ok. 41 500 spółek komandytowych.

MF: wzrośnie atrakcyjność spółek komandytowych

Resort finansów przygotował projekt ustawy obejmujący CIT-em spółki komandytowe.

"Atrakcyjność spółek komandytowych po zmianach dla przedsiębiorców i inwestorów wzrośnie. Łączne opodatkowanie będzie często niższe niż obecnie, w szczególności dla małych rodzinnych firm, które szukają środków na rozwój swojego biznesu" - powiedział PAP dyrektor Aleksander Łożykowski.

"W stosunku do małych podatników, wprowadzenie przepisów nadających status +podatnika podatku dochodowego+ spółkom komandytowym powiązane zostało ze zwolnieniami adresowanymi do osób fizycznych będących wspólnikami takich podmiotów" - wyjaśnił.

W jego ocenie spółki komandytowe nie będą dłużej służyć jako narzędzie do optymalizacji podatkowej, dzięki czemu więcej zysku zostanie opodatkowane w Polsce, a nie zostanie wyprowadzone do rajów podatkowych. Jego zdaniem na rynku krajowym wyrównane zostaną szanse firm działających w formule spółek jawnych i o ograniczonej odpowiedzialności.

"Polska traci ok. 2 mld zł rocznie na optymalizacjach podatkowych z wykorzystaniem spółek komandytowych. Wiele z nich służy do wyprowadzania nieopodatkowanego dochodu do rajów podatkowych. W sumie optymalizacje z ich udziałem mogą odpowiadać nawet za 10 proc. polskiej luki CIT" - ocenił.

Łożykowski dodał, że nadanie spółkom komandytowym podmiotowości na gruncie ustawy o CIT jest spójne z ogólnie przyjętą polityką podatkową na arenie wewnątrzwspólnotowej. Działalność w formie spółki komandytowej podejmują często +duże+ podmioty. Popularna jest również formuła hybrydowa, w której komplementariuszem spółki zostaje spółka z ograniczoną odpowiedzialnością a komandytariuszem jest jej właściciel. W konsekwencji, sytuacja takiego podatnika nie różni się w sposób znaczny od sytuacji spółki kapitałowej.

"Doświadczenia związane z nadaniem statusu podatnika spółce komandytowo-akcyjnej w 2014 r. nie wskazują, aby objęcie spółki komandytowej podatkiem CIT mogło być traktowane jako naruszające zasady przyjęte w UE" - uważa dyrektor Łożykowski.

Z danych MF wynika, że w 2010 r. spółek komandytowych było 6439, w 2013 r. 12 658, a w 2019 r. - 40 587. Według MF w ostatnich latach spółka komandytowa stała się drugim najpopularniejszym typem spółki prawa handlowego, po spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, których aktywnie działa w Polsce 212 tysięcy. Oznacza to, że jest tylko około sześć razy więcej spółek kapitałowych niż spółek komandytowych, co - podkreśla resort finansów - jest ewenementem w skali Europy.

Jak tłumaczy dyrektor, po zmianach podatkiem będzie objęty realnie i ekonomicznie tylko dochód osiągnięty przez pasywnego inwestora, czyli komandytariusza. Komplementariusz, czyli wspólnik odpowiadający majątkiem za efekt przedsięwzięcia odliczy od swojego PIT-u podatek dochodowy zapłacony przez spółkę. Podobne rozwiązania obowiązują w wielu krajach, zarówno w Europie Zachodniej, np. w Belgii i Hiszpanii, jak również w naszym regionie: w Estonii, Bułgarii, Rumunii, w Czechach i na Węgrzech.

"Nie należy spodziewać się wzrostu liczby podatników CIT. Spółki komandytowe, które wykorzystywane były wyłącznie w celach optymalizacji podatkowej, zostaną prawdopodobnie zlikwidowane, ponieważ ich utrzymanie stanowić będzie niepotrzebny koszt dla przedsiębiorców. Spółki z o.o. będące komplementariuszami w spółkach komandytowych zaczną prawdopodobnie prowadzić realną działalność gospodarczą, która dotychczas prowadzona była na poziomie spółki komandytowej" - przewiduje Łożykowski. Ministerstwo spodziewa się natomiast wzrostu zainteresowania estońskim CIT-em, który wprowadzany jest także od przyszłego roku.

"Oznacza to, że przedsiębiorcy działający w formie spółek komandytowych, które prowadzą realną działalność gospodarczą, nie tylko nie poniosą żadnych negatywnych konsekwencji w wyniku wprowadzanej regulacji, a wręcz zyskają na odroczeniu momentu opodatkowania, ze względu na likwidację zbędnej spółki komandytowej oraz korzystając z uproszczeń, które oferuje estoński CIT" - podsumował przedstawiciel MF.

Obecnie spółki komandytowe nie podlegają opodatkowaniu, są transparentne podatkowo. Podatek jest płacony przez wspólników. W spółce komandytowej są dwa rodzaje wspólników. Jeden - komplementariusz, odpowiada za zobowiązania spółki całym swoim majątkiem. Drugi - komandytariusz, nie ponosi pełnej odpowiedzialności. Jak twierdzi MF, w przypadku wielu spółek komandytowych, komplementariuszem odpowiadającym za zobowiązania spółki jest spółka z o.o., a komandytariuszem jej właściciel. W takiej spółce komandytowej prawie cały zysk jest wypłacany komandytariuszowi - osobie fizycznej, która rozlicza się zwykle 19 proc. podatkiem liniowym. Tymczasem w przypadku spółki z o.o. opodatkowany jest zarówno zysk tej spółki, jak i dochód wspólników.

Autor: Marcin Musiał

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (9)

dodaj komentarz
greatmongo
Ale ci doradcy mowia bzdury. Jak chcesz ograniczyc ryzyko to rob spolke z oo. Komandytowe to byl wal i tyle.

Powinny byc zoo z opcja uznania dywidendy do 5% przychodu za koszt
qart
Jednak najbardziej mi się podobają wypowiedzi doradców podatkowych którzy reklamowali struktury ze spółkami komandytowymi jako pozwalające uniknąć płacenia podatku, a teraz twierdzą że spółki komandytowe nie służyły do optymalizacji. Niektóre służyły :-)
carlito1
Podatek i tak zapłacisz, nawet mając spółkę komandytową... Tyle że pit. I raz a nie dwa razy.
ekonometrysta
Tymczasem składka emeryt-rent-wyp. rolników posiadających do 50 ha - 139 zł/mies. Zdrowotne - uwaga! - 1 zł/od ha. Wg GUS gospodarstw rolnych jest w kraju 1,42 mln. To oczywiście nie jest oszustwo podatkowe, choć ja czuję się okradany. Ale to jest baza wyborcza, nie wolno ruszać.
teken
To głosuj za tymi co chcę zlikwidować obowiązek ZUS. Dlaczego ZUSowcy nie protestują? Gdyby rolnikom podwyższono składkę np do 500 zł, zrobiliby sajgon w stolicy. Ronicy są dotowani z całej UE, ponieważ komuchy potrafia wyciagac wnioski i uczyć się na błedach, ogłupiona masa musi mieć pełne brzuszki a żarcie ma być tanie
dwam
99 % spolek komandytowych jest zakladana tylko po to by miec zalety spolki z. O.o. tzn nie odpowiadac swoim majatkiem za dg i placic podatki jak w spolce jawnej tzn tylko PiT 36L ....
carlito1
Z niecierpliwością czekam na podatek od wagi kupy... Robi się kupę, a następnie waży. Jeżeli waga będzie zbyt duża od przyjętego wzorca U.S. nałożony zostanie podatek od nie ujawnionych źródeł pożywienia.
samsza
Sztuczna zasada konieczności utrzymywania miejsc pracy przekierowuje środki do firm nieefektywnych. Gdy skala tego rośnie do rozmiaru systemowego wymyślamy kolejną sztuczną zasadę "braku funkcjonowania dla zysku" co ma usprawiedliwić grabież i poprawić samopoczucie armii pasożytów. Co będzie dalej...?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki