REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Budimex chce w '27 zwiększyć przychody o 6-10 proc.

2026-09-11 11:44
publikacja
2026-09-11 11:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Budimex chce w 2027 r. zwiększyć przychody o 6-10 proc. i utrzymać rentowność. Pod koniec października zamierza opublikować strategię rozwoju, a jednym z celów jest dalsza dywersyfikacja działalności – poinformował PAP Biznes prezes Artur Popko. Nie wyklucza, że w przyszłym roku spółka dokona akwizycji.

Budimex chce w '27 zwiększyć przychody o 6-10 proc.
Budimex chce w '27 zwiększyć przychody o 6-10 proc.
fot. DronVideo / / Shutterstock

"W przyszłym roku chcielibyśmy zwiększyć przychody o 6–10 proc. rok do roku, zgodnie z naszym długoterminowym celem, oraz utrzymać rentowność na poziomie zbliżonym do obecnego. Jednym z priorytetów pozostanie dalsza dywersyfikacja działalności" - powiedział PAP Biznes prezes Budimeksu, Artur Popko, w kuluarach Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

"Chcielibyśmy wejść w nowe obszary działalności, w tym w obszary, gdzie finansujemy swoje inwestycje w większym zakresie. Pracujemy nad inwestycjami w obszarze centrów danych i liczę, że w najbliższym czasie będziemy mogli pokazać pierwsze konkrety" - dodał.

Grupa zamierza opublikować nową strategię rozwoju pod koniec października tego roku.

"Pod koniec października, wraz z publikacją wyników za trzeci kwartał, planujemy przedstawić nową strategię. Jednym z jej podstawowych założeń będzie utrzymanie silnej pozycji w kluczowych dla nas segmentach: drogowym, kolejowym i energetycznym. Polska pozostanie naszym najważniejszym rynkiem, ale chcemy również rozwijać działalność w krajach sąsiednich" - powiedział Popko.

Scammingout

Jak poinformował, grupa będzie rozwijać się organicznie, ale planuje również przejęcia.

"Nie przewidujemy ich jeszcze w tym roku, natomiast mogą nastąpić już w przyszłym. Patrzymy szeroko zarówno na wejście w nowe obszary działalności, jak i na zwiększanie skali w segmentach, w których jesteśmy już obecni. Równolegle przeglądamy portfel aktywów grupy i nie wykluczamy dezinwestycji tam, gdzie dane aktywa nie będą już wspierały naszych strategicznych kierunków rozwoju" - powiedział prezes.

PRAWIE 18 MLD ZŁ BACKLOGU PO I PÓŁROCZU

W pierwszym półroczu 2026 r. przychody grupy Budimex wyniosły 4,23 mld zł, EBIT 309 mln zł, a zysk netto jednostki dominującej 249,7 mln zł. W analogicznym okresie rok wcześniej przychody były na poziomie 3,947 mld zł, EBIT wyniósł 301,9 mln zł, a zysk netto j.d 270,5 mln zł.

"Bardzo pozytywnie oceniam nasze wyniki za I półrocze. Przychody grupy wzrosły o 8 proc. rok do roku, mimo wymagających warunków rynkowych utrzymaliśmy rentowność operacyjną powyżej 7 proc. Mamy też solidną bazę na kolejne miesiące: na koniec czerwca portfel zamówień wynosił 17,9 mld zł, a wartość kontraktów podpisanych w pierwszym półroczu sięgnęła blisko 4,9 mld zł" - ocenił Artur Popko.

Dodał, że wartość kontraktów podpisanych w okresie styczeń - czerwiec 2026 roku zbliżyła się do 5 mld zł.

"2026 rok jest dla Budimeksu przełomowy nie tylko ze względu na wyniki finansowe. Jesteśmy spółką, która realizuje w Polsce najwięcej inwestycji drogowych, kolejowych i hydrotechnicznych. W tym roku weszliśmy w realizację strategicznych projektów o zupełnie nowej skali: Portu Polska i pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Podpisaliśmy umowę na zaprojektowanie i wykonanie fundamentów głębokich pod przyszły terminal pasażerski Portu Polska. Prace już ruszyły – zakończyliśmy etap próbnego palowania. W Choczewie rozpoczęliśmy natomiast pierwsze prace ziemne związane z przygotowanie terenu pod budowę elektrowni jądrowej w Choczewie" - powiedział prezes.

Poinformował, że firma bierze udział w dialogu prowadzonym w ramach postępowania przetargowego na budowę terminala pasażerskiego. Liczy, że będzie uczestniczyć zarówno w jego realizacji, jak i w budowie komponentu kolei dużych prędkości.

"Jesteśmy aktywni w obszarze infrastruktury wojskowej i realizujemy obecnie około dziesięciu związanych z nią kontraktów. Duży potencjał widzimy w projektach dual-use, w których infrastruktura służy mieszkańcom na co dzień, a w sytuacji kryzysowej wzmacnia bezpieczeństwo i odporność państwa. Tam, gdzie pozwalają na to przepisy i zasady finansowania, warto łączyć cele obronne z inwestycjami publicznymi, na przykład w szpitale czy obiekty edukacyjne"- powiedział prezes.

Konsorcjum z udziałem Budimeksu złożyło najkorzystniejszą ofertę końcową w postępowaniu dotyczącym realizacji autostrady D35 w Czechach w formule PPP. To projekt wart blisko 13 mld zł. Firma czeka teraz na ostateczne rozstrzygnięcie, którego spodziewa się do końca roku.

"Wartość naszego portfela zamówień poza Polską wynosi obecnie około 1,5 mld zł i chcemy ją stopniowo zwiększać. Dywersyfikacja geograficzna pozwala nam stabilizować przychody w kolejnych cyklach inwestycyjnych i ograniczać zależność od tempa napływu środków unijnych w Polsce" - powiedział prezes.

"Rentowność kontraktów zagranicznych jest obecnie niższa niż projektów realizowanych w Polsce. Na tych rynkach jesteśmy na innym etapie rozwoju: dopiero budujemy skalę, zdobywamy doświadczenie oraz rozwijamy lokalne zespoły i sieć partnerów. Wraz z rosnącą skalą działalności i kolejnymi realizacjami chcemy stopniowo zbliżać rentowność zagraniczną do poziomu osiąganego w kraju" - dodał.

GRUPA CHCE W TYM ROKU ZWIĘKSZYĆ PORTFEL ZAMÓWIEŃ RDR

Grupa Budimex zwiększy w tym roku portfel zamówień rok do roku, ale - jak zauważył prezes - nie chodzi o zwiększanie backlogu za wszelką cenę.

"Spodziewam się, że zwiększymy w tym roku portfel zamówień w stosunku do poprzedniego roku. Daje on nam stabilne fundamenty na kolejne dwa lata i pozwala odpowiedzialnie podchodzić do kolejnych postępowań przetargowych. Nie zależy nam jednak na zwiększaniu portfela za wszelką cenę. Potrzebujemy zdrowego portfela, który zapewnia odpowiednią marżę i pozwala inwestować w rozwój kolejnych obszarów działalności" - powiedział Popko.

Budimex ocenia, że skala inwestycji planowanych na najbliższe lata przełoży się na wzrost kosztów pracy i materiałów.

"Uwzględniamy to ryzyko już na etapie przygotowywania ofert, dlatego nie zawsze jesteśmy najkorzystniejsi cenowo. W mojej ocenie jest to odpowiedzialne i bezpieczne podejście, które w dłuższej perspektywie ogranicza ryzyko zarówno po stronie wykonawcy, jak i zamawiającego. Kontrakty zawierają co prawda mechanizmy waloryzacyjne, które częściowo amortyzują wzrost kosztów. Mają one jednak swoje limity i nie zawsze rekompensują pełną skalę zmian cen materiałów czy robocizny" - powiedział.

Ocenił, że kumulacja inwestycji na polskim rynku przypadnie na lata 2028–2029.

"W ciągu kolejnych 10 lat Polska planuje program inwestycyjny o ogromnej skali, wart łącznie ponad 1,5 bln zł. Obejmuje on inwestycje drogowe, kolejowe, energetyczne i obronne. Widzimy już dziś przyspieszenie zawieranych umów i przyspieszenie prac budowlanych. Spodziewamy się, że w latach 2028-2029 nastąpi nakładanie się na siebie projektów i będzie można spodziewać się kumulacji wykonywanych prac" - powiedział prezes Budimeksu.

"Nie spodziewam się, żeby branży zabrakło potencjału kadrowego potrzebnego do realizacji tych kontraktów. Możemy jednak zobaczyć wzrost cen materiałów, ponieważ producenci będą chcieli odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie i wykorzystać dobrą sytuację rynkową" - dodał.

ODBICIE PRODUKCJI BUDOWLANO-MONTAŻOWEJ SPODZIEWANE W TYM ROKU

Zdaniem prezesa Budimeksu w tym roku może nastąpić odbicie produkcji budowlano-montażowej w Polsce.

"Nasza prognoza zakłada wzrost o około 3 proc. w całym roku, chociaż najnowsze dane GUS były dla nas zaskoczeniem. W samym lipcu produkcja spadła o 2,4 proc. rok do roku. Po spadku o 7,7 proc. w 2024 roku i wzroście o zaledwie 0,7 proc. w 2025 roku spodziewamy się, że w tym roku tendencja zacznie się odwracać, a rynek zakończy rok z lepszym wynikiem" - powiedział Popko.

"Zdecydowanie silniejszego odbicia oczekuję w przyszłym roku. Wiele projektów powinno wówczas przejść z etapu projektowania i uzyskiwania pozwoleń do fazy realizacji. Poprawa sytuacji będzie wyraźnie widoczna, ale jednocześnie będziemy musieli uważnie obserwować koszty. Według danych GUS w lipcu ceny produkcji budowlano-montażowej były o 6,2 proc. wyższe niż rok wcześniej. Spodziewamy się dalszego wzrostu cen materiałów, choć nie powinien on być tak gwałtowny jak po wybuchu wojny w Ukrainie. Kierunek pozostanie jednak wzrostowy" - dodał.

Prezes Budimeksu wskazał, że działając poza granicami Polski, spółka widzi, jak szeroko inne państwa wykorzystują partnerstwo publiczno-prywatne i współpracują przy takich projektach z firmami oraz funduszami.

"Uważamy, że ten model mógłby być szerzej stosowany w Polsce, szczególnie wobec rosnących wyzwań związanych z finansowaniem inwestycji, zwiększającym się deficytem państwa oraz perspektywą ograniczenia środków unijnych. Na inwestycję trzeba patrzeć nie tylko przez pryzmat jej realizacji, ale całego cyklu życia projektu. W formule PPP partner prywatny angażuje własny kapitał i przyjmuje perspektywę długoterminową. Musi więc już na etapie projektowania uwzględnić zarówno późniejszą realizację inwestycji, jak i utrzymanie infrastruktury" - powiedział Popko.

Anna Pełka (PAP Biznes)

pel/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Budownictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki