REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Brazylia: prokuratura wystąpiła o areszt dla b. prezydenta

2016-03-11 01:46
publikacja
2016-03-11 01:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Prokurator brazylijskiego stanu Sao Paulo wystąpił w czwartek do sądu o areszt tymczasowy dla byłego prezydenta kraju Luiza Inacio Luli da Silvy oskarżonego o korupcję i pranie brudnych pieniędzy w państwowym koncernie naftowym Petrobras.

Brazylia: prokuratura wystąpiła o areszt dla b. prezydenta
Brazylia: prokuratura wystąpiła o areszt dla b. prezydenta
fot. epstock / / YAY Foto

Komentatorzy podkreślają, że aresztowanie byłego prezydenta, do niedawna najbardziej uwielbianego przywódcy we współczesnej historii Brazylii i postaci kultowej dla brazylijskiej lewicy, znacznie zaostrzyłoby kryzys polityczny w kraju. Byłby to też kolejny cios dla jego następczyni Dilmy Rousseff, która również znajduje się w poważnych opałach i której postawienia w stan oskarżenia domaga się opozycja.

Zdaniem cytowanego przez Reutera doradcy Rousseff, który zastrzegł sobie anonimowość, wniosek prokuratora Cassio Conserino "świadczy o jego stronniczości" i jest bardzo mało prawdopodobne aby sąd przychylił się do tego wniosku.

Dziennik "O Globo" dotarł do dokumentów sądowych, według których prokuratura argumentuje, że b. prezydent powinien zostać tymczasowo - aresztowany ponieważ "może zmobilizować swoich zwolenników aby uniemożliwiali postęp śledztwa kryminalnego".

W korupcyjny skandal stulecia w koncernie Petrobras uwikłani są też deputowani i najpotężniejsi brazylijscy biznesmeni. Śledczy podejrzewają, że przedsiębiorcy przekazali ponad 2 mld dolarów w łapówkach, by otrzymać korzystne kontrakty Petrobrasu. Śledczy podejrzewają też, że część pieniędzy trafiła do kilku partii politycznych, w tym do rządzącej Partii Pracujących (PT).

Wakacje na giełdzie

Lula da Silva był prezydentem Brazylii w latach 2003-10. Prokuratorzy podejrzewają, że właśnie wtedy doszło do największych nieprawidłowości. Miał on odnosić osobiste korzyści - w formie płatności i luksusowych nieruchomości - z łapówek w państwowym gigancie naftowym.

Na obecnym etapie w centrum uwagi prokuratury znajduje się trzypoziomowy apartament w mieście Guaruja, który został umeblowany i w pełni wyposażony przez firmy szukające protekcji lewicowego prezydenta, a następnie przekazany do jego wyłącznej dyspozycji. Według prokuratora Conserino apartament należał do b. prezydenta, czemu on stanowczo zaprzecza.

Oprócz byłych polityków rządzących ugrupowań wśród podejrzanych i oskarżonych o udział w aferze są także liczni działacze opozycji oraz właściciele przedsiębiorstw, które współpracowały z Petrobrasem i uzyskiwały za łapówki bardzo korzystne kontrakty. (PAP)

jm/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Brazylia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki