USA cofnęły wizę ambasador Brazylii w Waszyngtonie po tym jak Brazylia wstrzymała formalne zatwierdzenie kandydata na amerykańskiego ambasadora w Brasilii oraz odmówiła wydania wiz dwóm dyplomatom USA — poinformowali we wtorek przedstawiciele Departamentu Stanu.


Urzędnicy Departamentu Stanu powiedzieli, że decyzja o wizie jest odpowiedzią na zasadzie wzajemności na działania Brazylii. Zaznaczono, że krok ten był kilkakrotnie odkładany, aby dać prezydentowi Brazylii Luizowi Inacio Luli da Silvie możliwość wycofania się z dotychczasowego stanowiska, czego jednak nie zrobił - napisała agencja AP.
Przedstawiciele resortu dodali jednak, że decyzja może zostać szybko cofnięta, jeśli Brazylia podejmie odpowiednie działania i zaakceptuje kandydata wyznaczonego przez Donalda Trumpa na ambasadora USA w stolicy kraju Brasilii.
Mimo cofnięcia wizy ambasador Brazylii Maria Luiza Ribeiro Viotti nie zostaje wydalona ze Stanów Zjednoczonych — poinformował jeden z urzędników.
Ambasador mogłaby wznowić pełnienie swoich oficjalnych obowiązków, jeśli brazylijskie władze zaakceptują kandydata Trumpa na stanowisko ambasadora USA w Brazylii - podała AP. Jest nim były przewodniczący Izby Reprezentantów Florydy Danny Perez.

Jeden z urzędników stwierdził, że obecne sygnały wskazują, iż Brazylia nie zrobi tego przed październikowymi wyborami.
Oprócz zwlekania z nominacją Pereza, Brazylia odmówiła w ubiegłym miesiącu wydania wiz Rileyowi Barnesowi, zastępcy sekretarza stanu ds. demokracji, praw człowieka i pracy, oraz jednemu z jego najbliższych współpracowników. Stało się to po doniesieniach, że obaj mieli zamiar skrytykować Lulę lub proces wyborczy - napisała agencja AP.
Władze brazylijskie uzasadniły decyzję odmowną „ryzykiem manipulacji politycznych” - podała AFP.
Rzecznik Departamentu Stanu USA oświadczył, że planowana na 27–30 lipca wizyta miała służyć rozmowom z przedstawicielami władz, liderami religijnymi oraz organizacjami społeczeństwa obywatelskiego na temat „integralności wyborów, wolności religijnej i wolności słowa”.
Jak zauważyła AFP, odmowa wydania wiz otwiera kolejny rozdział napięć między administracją prezydenta USA a rządem prezydenta Brazylii Luiza Inacia Luli da Silvy, który w październiku będzie ubiegał się o reelekcję. Jego głównym rywalem jest Flavio Bolsonaro, syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro (2019–2022), popierany przez obóz Trumpa. Jair Bolsonaro został skazany w 2025 r. za udział w planowaniu zamachu stanu po przegranych wyborach z Lulą.
W lipcu administracja Trumpa nałożyła cła na brazylijskie towary, zarzucając Brazylii nieuczciwe praktyki handlowe. Lula oskarża Flavio Bolsonaro o bycie „zdrajcą narodu”, który rzekomo zachęcał do nakładania ceł przez USA.
Pierwsza tura wyborów prezydenckich w Brazylii odbędzie się 4 października 2026 r. Na przełomie lipca i sierpnia nastąpi formalny wybór kandydatów, a oficjalna kampania wyborcza rozpocznie się 16 sierpnia.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ jm/

























































