REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

USA cofa wizę ambasador Brazylii. Dyplomatyczna wojna Waszyngtonu

2026-08-05 07:23
publikacja
2026-08-05 07:23
Dodaj Bankier.pl w Google

USA cofnęły wizę ambasador Brazylii w Waszyngtonie po tym jak Brazylia wstrzymała formalne zatwierdzenie kandydata na amerykańskiego ambasadora w Brasilii oraz odmówiła wydania wiz dwóm dyplomatom USA — poinformowali we wtorek przedstawiciele Departamentu Stanu.

USA cofa wizę ambasador Brazylii. Dyplomatyczna wojna Waszyngtonu
USA cofa wizę ambasador Brazylii. Dyplomatyczna wojna Waszyngtonu
fot. Ricardo Moraes / /  Reuters / Forum

Urzędnicy Departamentu Stanu powiedzieli, że decyzja o wizie jest odpowiedzią na zasadzie wzajemności na działania Brazylii. Zaznaczono, że krok ten był kilkakrotnie odkładany, aby dać prezydentowi Brazylii Luizowi Inacio Luli da Silvie możliwość wycofania się z dotychczasowego stanowiska, czego jednak nie zrobił - napisała agencja AP.

Przedstawiciele resortu dodali jednak, że decyzja może zostać szybko cofnięta, jeśli Brazylia podejmie odpowiednie działania i zaakceptuje kandydata wyznaczonego przez Donalda Trumpa na ambasadora USA w stolicy kraju Brasilii.

Mimo cofnięcia wizy ambasador Brazylii Maria Luiza Ribeiro Viotti nie zostaje wydalona ze Stanów Zjednoczonych — poinformował jeden z urzędników.

Ambasador mogłaby wznowić pełnienie swoich oficjalnych obowiązków, jeśli brazylijskie władze zaakceptują kandydata Trumpa na stanowisko ambasadora USA w Brazylii - podała AP. Jest nim były przewodniczący Izby Reprezentantów Florydy Danny Perez.

Wakacje na giełdzie

Jeden z urzędników stwierdził, że obecne sygnały wskazują, iż Brazylia nie zrobi tego przed październikowymi wyborami.

Oprócz zwlekania z nominacją Pereza, Brazylia odmówiła w ubiegłym miesiącu wydania wiz Rileyowi Barnesowi, zastępcy sekretarza stanu ds. demokracji, praw człowieka i pracy, oraz jednemu z jego najbliższych współpracowników. Stało się to po doniesieniach, że obaj mieli zamiar skrytykować Lulę lub proces wyborczy - napisała agencja AP.

Władze brazylijskie uzasadniły decyzję odmowną „ryzykiem manipulacji politycznych” - podała AFP.

Rzecznik Departamentu Stanu USA oświadczył, że planowana na 27–30 lipca wizyta miała służyć rozmowom z przedstawicielami władz, liderami religijnymi oraz organizacjami społeczeństwa obywatelskiego na temat „integralności wyborów, wolności religijnej i wolności słowa”.

Jak zauważyła AFP, odmowa wydania wiz otwiera kolejny rozdział napięć między administracją prezydenta USA a rządem prezydenta Brazylii Luiza Inacia Luli da Silvy, który w październiku będzie ubiegał się o reelekcję. Jego głównym rywalem jest Flavio Bolsonaro, syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro (2019–2022), popierany przez obóz Trumpa. Jair Bolsonaro został skazany w 2025 r. za udział w planowaniu zamachu stanu po przegranych wyborach z Lulą.

W lipcu administracja Trumpa nałożyła cła na brazylijskie towary, zarzucając Brazylii nieuczciwe praktyki handlowe. Lula oskarża Flavio Bolsonaro o bycie „zdrajcą narodu”, który rzekomo zachęcał do nakładania ceł przez USA.

Pierwsza tura wyborów prezydenckich w Brazylii odbędzie się 4 października 2026 r. Na przełomie lipca i sierpnia nastąpi formalny wybór kandydatów, a oficjalna kampania wyborcza rozpocznie się 16 sierpnia.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ jm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
pstrzezek
Brazylia nie potrzebuje USA i to cała filozofia. Każdy kraj który uzależnił sie od Ameryki prędzej czy później będzie płakał
darius19
duzo racji. Ale to nie takie czarno - biale. Juz Chiny działaja w Brazylii. Intensywnie. I sa mile widziane

Powiązane: Brazylia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki