REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Brakuje węgla, ale elektrownie muszą chodzić

2021-12-10 10:03
publikacja
2021-12-10 10:03

W ciągu kilku ostatnich dni Rybnik, Opole, Kozienice zgłosiły do PSE, że chciałyby pracować mniej, aby zaoszczędzić trochę surowca na zimę. Ale sytuacja w systemie jest tak napięta, że operator odrzucił ich prośbę.

Brakuje węgla, ale elektrownie muszą chodzić
Brakuje węgla, ale elektrownie muszą chodzić
fot. urbans / / Shutterstock

WysokieNapiecie.pl zajrzało do tzw. remitów czyli planów pracy poszczególnych elektrowni. REMIT jest bardzo ważnym narzędziem – uczestnicy rynku widzą, które elektrownie będą pracować danego dnia, a które z jakichś powodów muszą stanąć. Okazuje się, że w poniedziałek, wtorek i środę (od 6 do 8.12 2021) kilka bloków trzech dużych elektrowni wysłało do Polskich Sieci Elektroenergetycznych wniosek o tzw. ubytek. Przyczyna – „postój ze względu na warunki eksploatacji”. Pod tym enigmatycznym pojęciem według wszystkich naszych rozmówców kryje się po prostu prozaiczny brak węgla.

Chodzi o należące do PGE jednostki w Rybniku, Dolnej Odrze i Opolu oraz elektrownię w Kozienicach (Enea).

O tym, że w elektrowniach brakuje węgla piszemy już od kilkunastu dni. Ale góry węgla topnieją w tempie przyprawiającym energetyków o ból głowy. Zgodnie z prawem zapas powinien wynosić 30 dni. – U nas w jednej z dużych elektrowni został węgiel tylko na jakieś 10 dni – mówi jeden z menedżerów. Firma kieruje transporty przede wszystkim do elektrociepłowni bo jakby tam zabrakło, to ludzie mieliby zimne kaloryfery. - Jedna z elektrowni poinformowała, że zapasy wystarczą jej na cztery dni - dodaje z kolei jeden z urzędników.

WysokieNapiecie.pl

Ograniczenie produkcji w tych trzech elektrowniach miało posłużyć zaoszczędzeniu pewnych ilości surowca na zimę. Część wniosków została przyjęta, ale w kilku przypadkach PSE odrzuciło wnioski o ubytki - praca tych bloków była potrzebna w systemie.

Elektrownie dosłownie walczą o każdą tonę węgla. Ostatnio jedna z nich podpisała umowę na dostawę 20 tys. ton, czyli mniej niż wynosi dobowe zużycie. Ceny po jakich spółki energetyczne kupują surowiec na tzw. spocie bywają już wyższe niż kwoty, jakie górnicy mogą dostać sprzedając węgiel za granicę. Według naszych informacji przebitka ofert sprzedaży spotowej z polskich kopalń względem cen wynikających z kontraktów długoterminowych jest już dwukrotna.

Oczywiście wniosek o „ubytek” to też element gry energetyków z Urzędem Regulacji Energetyki. Za niedotrzymanie zapasów surowca grożą kary. Spółki energetyczne wolałyby ich nie płacić, więc mogą powiedzieć regulatorowi: „Chcieliśmy spalić mniej, żeby zwiększyć zapas, ale PSE nie pozwoliło, kazało nam pracować. Więc to nie nasza wina, nie karzcie nas”. Jednak to raczej zabezpieczenie na wszelki wypadek, bo przy dzisiejszym sposobie nakładania kar za brak obowiązkowych zapasów węgla, energetycy nie muszą się aż tak martwić własnymi kosztami. Po zgłoszeniu do URE, że nie spełniają wymogów ustawowych, regulator ustala z nimi dwumiesięczny plan naprawczy, który dodatkowo można wydłużyć nawet o niemal dwa miesiące. W sumie energetycy mogą więc uzupełniać zapasy przez niemal cztery miesiące. Jak dobrze pójdzie, doczekają tak nawet do wiosny. Tyle, że w tym czasie bezpieczeństwo dostaw energii może być istotnie ograniczone.

Co może okazać się większym wyzwaniem dla energetyków? Czym jest stan zagrożenia na rynku mocy? Czy rząd pozwoli na import węgla? Co wspólnego maja braki węgla i budowa dróg? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Rafał Zasuń, WysokieNapiecie.pl

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (18)

dodaj komentarz
adam.1983
Zaczną spalać meble i zużyte opony :P
itso_naturatobzdura
Kto kradnie prąd ?
antek10
Dlatego chcą zarżnąć fotowoltaikę od 1 kwietnia bo sami amatorzy nami rządzą.
ajwaj_
To juz energetyczna epidemia wsród tygrysów
Europy Wschodniej, musza pewnie sankcje rozszerzyc :)
________
""Estońska spółka Elering zwróciła się do Rosji i Białorusi z prośbą o pilne !!!!!!!!!!! zwiększenie ilości tranzytu do krajów bałtyckich, przede wszystkim na Litwę.

Wynika to z faktu, że w regionie
To juz energetyczna epidemia wsród tygrysów
Europy Wschodniej, musza pewnie sankcje rozszerzyc :)
________
""Estońska spółka Elering zwróciła się do Rosji i Białorusi z prośbą o pilne !!!!!!!!!!! zwiększenie ilości tranzytu do krajów bałtyckich, przede wszystkim na Litwę.

Wynika to z faktu, że w regionie odczuwalny jest dotkliwy niedobór energii elektrycznej, a cena za megawatogodzinę na giełdzie Nord Pool przekroczyła niedawno 600 euro - i na razie nie zamierza spadać.""
mj12
Jakim cudem w zeszłych latach nie było wogóle mowy o przestojach, a w 2021 już trzeba kombinować skąd wziąć węgiel?
xiven
elektryczne auta, autobusy, elektryczne ogrzewanie w miastach i całkowita likwidacja kopciuchów?
samsza
Państwo, które z niczego może wyczarować 700 mld nie radzi sobie z jakimiś szpitalami czy transportem węgla ?
Przyzwyczailiście się, że należy się wam tylko miska ryżu, i to na zimno, więc akceptujecie taki przekaz. Locdawny kovidowe czy energetyczne są po to aby zmusić do mniejszej konsumpcji.
jenak
W każdym bądź razie Greta, influencerka, wszystkich pozdrawia.
marxs
co ma Greta do PISowskiego dziadostwa ,PISnieci wszystko umieją wytłumaczyć nawet to że prawie hiperinflację jaką zrobili w Polszy to przez innych tych z zewnątrz

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki