REKLAMA
ZAPISY

Brak w terminie pieniędzy na koncie

2012-04-19 06:00
publikacja
2012-04-19 06:00
interwencjaMój mąż ma w umowie zapisane, że wypłata będzie mu przelewana na konto bankowe do 10 dnia miesiąca, następującego po miesiącu, w którym był świadczony stosunek pracy. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy pieniądze trafiają na jego konto np. dopiero 13 dnia miesiąca.

Zdarza się tak w przypadku, gdy np. 10. występuje w piątek. Pracownicy, którzy mają konto w banku, w którym ma także firma – otrzymują pieniądze jeszcze 10. Natomiast wszyscy inni, posiadający konta w innych bankach, czekają na przelewy aż do poniedziałku.

Czy jest to zgodne z prawem? Według mnie to firma wypłacająca wynagrodzenie jest zobowiązana zadbać o to, by wypłata najpóźniej 10 była na kontach pracowników i powinni to odpowiednio wcześnie wysłać. Czy z tego tytułu można żądać jakiegoś odszkodowania od pracodawcy (przecież ludzie mają do spłaty raty kredytów, czynsz, prąd i inne rachunki)?


Odpowiedź:


Umowa pomiędzy stronami, w tym przypadku pomiędzy pracownikiem a pracodawcą decyduje o obowiązkach obu stron, w tym także o terminie zapłaty wynagrodzenia. Jeśli umowa pomiędzy pracodawcą a pracownikiem przewidywała zapłatę wynagrodzenia do 10 dnia każdego miesiąca, w przypadku, gdy kwota znalazła się na rachunku pracownika później, zgodnie z przepisem art. 300 Kodeksu pracy w zw. z art. 476 Kodeksu cywilnego dłużnik (pracodawca) dopuszcza się zwłoki w spełnieniu świadczenia. Tym bardziej, że Kodeks pracy w przepisie art. 85 §2 wyraźnie wskazuje 10-ty dzień następnego miesiąca kalendarzowego jako maksymalny termin wypłaty wynagrodzenia.

W związku z opóźnieniem w spełnieniu świadczenia pieniężnego, jakim jest wypłata wynagrodzenia, Pani mężowi przysługują odsetki w wysokości ustawowej za okres od dnia 11 danego miesiąca do dnia zapłaty wynagrodzenia (wpłynięcia środków na rachunek bankowy Pani męża).

Pracodawca, spełniając świadczenie posłużył się osoba trzecią – bankiem. Jednak, to pracodawca musi zadbać o to, aby wpłata nastąpiła odpowiednio wcześnie, tak, aby bank mógł przelać pieniądze na rachunki bankowe pracowników w terminie. Ewentualna wina po stronie banku w żaden sposób nie zwalnia pracodawcy od obowiązku terminowej zapłaty świadczenia i ponoszenia odpowiedzialności za szkodę, jaką ponieśli pracownicy z tytułu zwłoki w otrzymaniu wynagrodzenia.

Dodatkowo, zgodnie z przepisem art. 300 Kodeksu pracy w zw. z art. 477 Kodeksu cywilnego, w razie zwłoki dłużnika wierzyciel może żądać, niezależnie od wykonania zobowiązania naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki. Szkodę definiujemy w prawie, jako wszelki uszczerbek w dobrach lub interesach prawnie chronionych, których poszkodowany doznał wbrew swej woli. W przypadku Pani męża szkodą może być wartość wszelkich kar, dodatkowych odsetek lub grzywien wynikających z niezapłacenia w terminie czynszu, rachunków czy raty kredytu, co było spowodowane brakiem zapłaty w terminie wynagrodzenia przez pracodawcę. Szkodę tę należy jednak udowodnić przedstawiając między innymi dokumenty stwierdzające istnienie i wysokość takich kosztów. W razie postępowania sądowego należy również udowodnić związek przyczynowy pomiędzy nieotrzymaniem wynagrodzenia w terminie i powstaniem szkody w postaci tychże kar, odsetek, itp.

Na marginesie wskazuję, że zgodnie z przepisem art. 282 §1 pkt 1) Kodeksu pracy, nie wypłacanie w terminie wynagrodzenia za pracę stanowi wykroczenie i jest zagrożone karą grzywny w wysokości do 30.000 zł.

r.pr. Marta Walędziak-Skowrońska
LexCare – Opieka Prawna na Abonament
Źródło:Informacja prasowa
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Morgan Stanley: Rynek się myli. Czas zmienić podejście do Dino, Biedronki i innych detalistów
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Krystyna01
Sądy to długa i mocno niepewna droga niestety.W małych miejscowościach ,a i w większych pewnie też najlepiej w nocy zawiesić transparent przed domem właściciela (zwykle dbają przedsiębiorcy -złodzieje o opinię ) i wtedy zaraz się pieniądze znajdą , byłam świadkiem sytuacji obwieszenia w ogłoszenia całej ulicy w małym mieście i od Sądy to długa i mocno niepewna droga niestety.W małych miejscowościach ,a i w większych pewnie też najlepiej w nocy zawiesić transparent przed domem właściciela (zwykle dbają przedsiębiorcy -złodzieje o opinię ) i wtedy zaraz się pieniądze znajdą , byłam świadkiem sytuacji obwieszenia w ogłoszenia całej ulicy w małym mieście i od razu się pieniądze znalazły! Ktoś w nocy porozwieszał ogłoszenia , a pół miasta czytało idąc rano do pracy....pracownicy mówili ,że sposób mega skuteczny był ,choć do dziś nie wiadomo kto to zrobił.....a mógł pomysł opatentować (ha,ha!)
~emeryt
W takim razie trzeba zawiesić przed ZUS-em -bo nie przewiduje dni w związku z świętami

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki