REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Borys: Najtrudniejszy kwartał w gospodarce mamy za sobą, inflacja będzie spadać

2023-04-04 07:01
publikacja
2023-04-04 07:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju ocenia, że "najtrudniejszy kwartał w gospodarce mamy już za sobą", a w kolejnych inflacja będzie spadać i jeszcze w 2023 obniży się do jednocyfrowego poziomu. "Drugie półrocze 2023 roku powinno przynieść poważniejsze przyspieszenie wzrostu gospodarczego" - uważa Paweł Borys. 

Borys: Najtrudniejszy kwartał w gospodarce mamy za sobą, inflacja będzie spadać
Borys: Najtrudniejszy kwartał w gospodarce mamy za sobą, inflacja będzie spadać
fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

Szef PFR uczestniczy w poniedziałek w Toruniu w 30. edycji forum gospodarczego Welconomy. Debatę zainaugurował swoim wystąpieniem premier Mateusz Morawiecki.

"Jestem przekonany, że w tym roku mamy już za sobą najtrudniejszy kwartał w gospodarce. Inflacja miała swój szczyt w lutym. Teraz powinniśmy obserwować trend spadku jej dynamiki. Pod koniec roku inflacja powinna być już na poziomie jednocyfrowym" - powiedział w rozmowie z PAP Borys.

Ocenił, że pełna stabilizacja cen powinna nastąpić pod koniec 2024 roku.

"Pierwszy kwartał tego roku był najsłabszym okresem, jeżeli chodzi o aktywność gospodarczą. Ona powinna poprawiać się od drugiego kwartału. Oczywiście przed rokiem w II kwartale był napływ uchodźców, którzy podbijali dane odnośnie do sprzedaży, konsumpcji. Teraz tych efektów nie będzie. Drugie półrocze powinno już przynieść poważniejsze przyspieszenie wzrostu. Jestem przekonany, że w całym roku mamy szanse, aby wzrost PKB był pozytywny - w przedziale 1-2 procent" - mówił.

Wakacje na giełdzie

Borys: Ryzyk w naszym otoczeniu cały czas jednak nie brakuje

Jego zdaniem Polska ma szanse przejść okres kryzysu spowodowanego pandemią i wojną na Ukrainie, jako jeden z liderów w Europie w zakresie danych dotyczących rynku pracy.

"Zgodnie z prognozami Komisji Europejskiej mamy mieć w tym roku najniższą stopę bezrobocia w całej UE" - powiedział.

W jego ocenie sektor przedsiębiorstw zmaga się z różnymi wyzwaniami, ale jest w zdecydowanie lepszej kondycji niż w wielu krajach UE.

Borys wskazał, że w 2024 roku polska powinna wrócić na stabilną ścieżkę wzrostu gospodarczego.

"Ryzyk w otoczeniu cały czas jednak nie brakuje. Niestabilna jest sytuacja w światowym systemie bankowym, nadal trwa wojna na Ukrainie. Życzyłbym sobie możliwie najnudniejszego i spokojnego roku 2023. Chciałbym, aby nie zdarzył się kolejny »czarny łabędź«" - dodał prezes PFR.

Przypomniał, że Polski Fundusz Rozwoju rozpoczął finansowanie projektów z Krajowego Planu Odbudowy.

"Mam nadzieję, że te środki trafią do Polski w najbliższych miesiącach. Nie czekając jednak na to, finansujemy program niezwykle potrzebnych inwestycji, wykorzystując 20 mld zł ze środków pochodzących z tarczy finansowej" - powiedział.

Nie odpowiedział wprost na pytanie o możliwość zmian w programie Rodzina 500 Plus np. podwyższenia tego świadczenia.

"Nie chcę spekulować w tej sprawie. Nie znamy decyzji w tym zakresie. GUS podał jednak szacunki w zakresie długu publicznego i deficytu finansów publicznych za ubiegły rok. Są to dobre dane, bo wskazują, że ten dług sektora finansów publicznych spadł poniżej 50 procent PKB. Spłacamy więc dług zaciągnięty na walkę ze skutkami pandemii i kryzysu energetycznego" - powiedział Borys.

Ekonomiści: Inflacja wyhamuje, wydatki razem z nią

Według ekonomistów ankietowanych przez "Dziennik Gazeta Prawna" PKB w tym roku lekko urośnie. Konsumpcji to się nie uda - podał we wtorek "DGP".

Według informacji "DGP" Rada Polityki Pieniężnej podczas rozpoczynającego się we wtorek dwudniowego posiedzenia nie zmieni stóp procentowych. "Główna stopa Narodowego Banku Polskiego od września 2022 r. wynosi 6,75 proc." - przypomniała gazeta.

"Bank centralny liczy na to, że w najbliższych miesiącach inflacja będzie szybko spadać. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez DGP wśród krajowych analityków, już w III kw. 12-miesięczne tempo wzrostu cen może się obniżyć do mniej niż 10 proc. Średnia prognoz na grudzień to 8,7 proc. Mocny spadek inflacji – do 16,2 proc. – mieliśmy już w marcu" - podał dziennik.

Jak czytamy w gazecie, ekonomiści zwracają na to, że zadziałały głównie efekty statystyczne. "Biorąc pod uwagę serię danych inflacyjnych z ostatnich miesięcy, naszym zdaniem uzasadnione jest pytanie, czy w ogóle istnieje przestrzeń do obniżek stóp procentowych w Polsce. Jeszcze istotniejszym pytaniem jest to, czy kolejnym ruchem RPP rzeczywiście powinno być cięcie stóp, czy też może kolejna podwyżka" – wynika z przytaczanego przez dziennik poniedziałkowego raportu analityków Banku Handlowego.

"Argumentem przeciw podwyżkom stóp jest stan koniunktury. W całym 2023 r. ekonomiści spodziewają się wzrostu PKB o 0,7 proc. Przewidywania mówią też jednak o +recesji konsumenckiej+, czyli o spadku wydatków gospodarstw domowych w ujęciu realnym. Na plusie – choć niewielkim – powinny być inwestycje. Potwierdzeniem słabości gospodarki były poniedziałkowe dane na temat wskaźnika PMI w przemyśle. Spadł on w marcu do 48,3 pkt z 48,5 pkt miesiąc wcześniej" - podał "Dziennik Gazeta Prawna".

"Część analityków jest zdania, że w drugiej połowie roku RPP zacznie obniżać stopy procentowe. Z zebranych przez nas prognoz wynika, że za rok będziemy mieli za sobą już co najmniej dwie obniżki" - dodała gazeta. (PAP)

Autorzy: Tomasz Więcławski, Jerzy Rausz

twi/ rau/ skr/ bf/ mk/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Najcenniejszy koncern farmaceutyczny świata w Polsce testuje leki. „Od onkologii po otyłość”
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
friedens
Ten pan powinien w demokratycznej Polsce stanąć przed wolnymi sądami. To on jest odpowiedzialny za produkcję pustego pieniądza w oparciu o śmieciowe obligacje PFR. Czynił to i czy i razem z Glapińskim i Morawieckim oraz ich promotorem Kaczyńskim.
kololux
Preziowi NBP trzeba postawić pomnik. Koniecznie z tą wyciągniętą rąsią pokazującą poziom inflacji. On jest taki precyzyjny. "Będzie 9% albo 12, a jak nie to 7 a może 15". Nie mogę. A "groziła nam zbyt niska inflacja". Rozłożył mnie na łopatki. Wolę jednak go nie słuchać. Robię swoje i co najwyżej odwrotnie niż Preziowi NBP trzeba postawić pomnik. Koniecznie z tą wyciągniętą rąsią pokazującą poziom inflacji. On jest taki precyzyjny. "Będzie 9% albo 12, a jak nie to 7 a może 15". Nie mogę. A "groziła nam zbyt niska inflacja". Rozłożył mnie na łopatki. Wolę jednak go nie słuchać. Robię swoje i co najwyżej odwrotnie niż mówi. Lepiej na tym wyjdę. Trzeba być przygotowanym na wszystko - wojnę, recesję, inflację, pandemię, wysokie podatki, kolejne polskie łady… no i fachowców-prezesów NBP. Zobaczcie ksiazkę pt. „Chcę być szczęśliwy i bogaty, a nie tylko szczęśliwy”. Świetnie opisuje podstawy tworzenia majątku i wolności finansowej, by nie musieć pracować do końca życia
grzegorzkubik
Mówi to co Komisja Europejska. Pion ekonomiczny to nie jakaś Ursula czy Timmermans. Inflacja miała od 2 kwartału spadać i spada. W przyszłym roku ma być 4,4%. Nie potrzebny do tego jest Tusk czy Biedroń:))
podatnik-
Funkcjonariuszu Borys a za co wy bierzecie pieniądze - za narzekanie, weźcie się do roboty , zamiast narzekać albo weźcie przykład ze stand-up'era niejakiego Glapińskiego i ogłaszajcie dobrą nowinę! A stand-up'er swoje po raz kolejny nasz guru cudów wszelakich Nikodem Glapiński Dyzma, ogłosił cud jednocyfrowej inflacji Funkcjonariuszu Borys a za co wy bierzecie pieniądze - za narzekanie, weźcie się do roboty , zamiast narzekać albo weźcie przykład ze stand-up'era niejakiego Glapińskiego i ogłaszajcie dobrą nowinę! A stand-up'er swoje po raz kolejny nasz guru cudów wszelakich Nikodem Glapiński Dyzma, ogłosił cud jednocyfrowej inflacji mimo, że inflacja pręży się i przebiła 16%. Po cudzie braku rozwoju kolejny cud po długo oczekiwanym cudzie czyli cudzie w koszyku z jajkami, czy był już sprawdzić w sklepie ze swoimi przyborami do pisania, nie tym razem proponuje witaminę C w soku z kapusty?(tyle, że teraz kapustę kisi się nalewając kwasu mlekowego, żeby nie trzeba było długo czekać ? Tak więc nie wiadomo czy to co w jego młodości miało witaminę C ma ją nadal?) Ten zabawny jegomość który nie będąc ekonomistą ani też bankierem a tylko historykiem myśli ekonomicznej! czyt. nauczał co mówili: Lenin, Marks, Engels i wielu innych im podobnych! Co do recesji to rzeczywiście PRLowi bis nie grozi z powodu braku gospodarki!
Jedynymi, którzy korzystają na inflacji są ludzie związani z NBP najpierw powodują swoim brakiem umiejętności inflację a potem cieszą się zyskiem! Emeryci nic nie zyskają ponieważ nadwyżkę zje im inflacja ta za , którą prezes Glapiński weźmie nagrodę bo u niego nazywa się zyskiem NBP. Czyli w rzymsko-katolickim PRLu bis mamy potwierdzenie przemienienia wody w wino jako pierwszego z 37 opisanych w Ewangeliach cudów Jezusa w okresie jego publicznej działalności. Idąc dalej tym tropem zostały zauważone kolejne cudy: a więc cud przy dystrybutorze, cud w gniazdku, cud palnika gazowego, cud szkółki udającą wyższą oraz na koniec coś słodkiego czyli cukru, który mimo spadku ceny na świecie w PRLu bis podrożał 3 krotnie. Mam nadzieje, ze Nikodem Glapiński Dyzma, członkowie RPP, Zarządu NBP będą odpowiadać karnie za złamanie ustawy o NBP i doprowadzenie do tak wysokiej inflacji poprzez zaniechanie działań! Niestety na koniec przykra wiadomość nie będzie cudu braku recesji ponieważ nie ma w PRLu bis gospodarki! i jeszcze jedno Francuzi mieli skuteczną Rewolucję w 1789 r, której w PRLu w 1980 r. zabrakło! Natomiast, co już nie jest cudem, inflacja pozostanie dwucyfrowa do końca roku, czekając na kolejny cud, cud nad urną wyborczą! Funkcjonariuszu Borys korzystajcie z rad stand-up'era - więcej kiszonek, więcej kiszonek, więcej kiszonek i do roboty, Naród czeka na kolejne pieniądze z Funduszu Rozwoju póki on jeszcze polski!
grab
Słusznie Borys powiedział, że inflacja będzie spadać ale czy spadnie? Niestety ceny art.codziennego użytku i żywności rosną, a to prowadzi do ruiny obywateli z wyjątkiem członków PiS!
trollmaster
ile bedzie na koniec roku, 10-15%? Minimum,
poza tym to efekt wysokiej bazy.
polonu
ha ha ha honor , widział świnie z honorem to ubierz jej krawat ha ha ha ...i wymaluj kopytka .
faramir_z_gondoru
Czy prezes Borys naprawdę jest taki ograniczony czy płacą mu za gadanie głupot? Mocno rośnie cena ropy, a w ślad za nią wszystko. Mamy wierzyć, że nagle Orlen przestanie okradać nas na marżach? Czy Pan prezes poda się do dymisji jak jego prognozy nie sprawdzą się? Niemożliwe, do tego trzeba mieć choć trochę honoru.
simonsoft8
ponoć tego nie będzie Pawle
polityka_to_nie_ekonomia
Który to już taki "przełomowy" kwartał za nami? BTW PFR to spółka skarbu państwa. Tyle w temacie. Równie dobrze możecie słuchać prezesa NBP albo Orlenu - ta sama wiarygodność.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki