REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Borys: Inflacja pozostanie z nami przez co najmniej najbliższe 2-3 lata. Maksimum osiągnie w III kwartale 2022 r.

2022-05-04 08:46
publikacja
2022-05-04 08:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Inflacja pozostanie z nami co najmniej najbliższe 2-3 lata - prognozuje prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. Mamy nadzieję, że w perspektywie III kwartału br. inflacja uzyska swoje maksimum i zacznie spadać w perspektywie przyszłego roku - dodaje.

Borys: Inflacja pozostanie z nami przez co najmniej najbliższe 2-3 lata. Maksimum osiągnie w III kwartale 2022 r.
Borys: Inflacja pozostanie z nami przez co najmniej najbliższe 2-3 lata. Maksimum osiągnie w III kwartale 2022 r.
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

Szef Polskiego Funduszu Rozwoju przyznał w środowej rozmowie z TVN24, że prognozy NBP dotyczące inflacji były konserwatywne, nie przewidziały takiego wzrostu inflacji.

"Rzeczywiście było tak, że mniej więcej do września ta inflacja rosła około 5 proc. Wydawało się, że to będzie pod kontrolą. Natomiast ona bardzo mocno skoczyła we wrześniu, w tym momencie, kiedy na rynkach zaczęły rosnąć żywność, gaz" - tłumaczył Borys.

Wskazał, że od dwóch lat w gospodarce jest tyle zdarzeń nieprzewidywalnych, że "nie jest tak łatwo to wszystko prognozować". Jak mówił, przez ostatnie dwa lata prawie wszyscy ekonomiści mylili się w swoich prognozach.

"Inflacja pozostanie z nami co najmniej najbliższe 2-3 lata. Mamy nadzieję, że w perspektywie III kwartału ona uzyska już swoje maksimum i zacznie spadać już w perspektywie przyszłego roku. Natomiast te stopy procentowe jeszcze troszeczkę musza wzrosnąć" - powiedział Borys.

Wakacje na giełdzie

Zdaniem szefa PFR "taki pierwszy poziomi, gdzie możemy próbować ustabilizować stopy, to jest między 5,5 a 6 proc." "Jeżeli się okaże, że inflacja dalej rośnie to trzeba będzie zbliżyć się bardziej do poziomu ok. 7 proc. A inflacja pewnie uzyska swój szczyt gdzieś na poziomie 13-14 proc. To bardzo dużo zależy od tego, jaki jest dzisiaj kurs ropy, gazu, jest to naprawdę bardzo trudno prognozować" - wskazał.

W jego ocenie wzrost stóp procentowych "wymaga pewnych dodatkowych programów, które ochronią tych kredytobiorców, żeby spokojnie przeszli przez najbliższe 2-3 lata". "To, że stopy procentowe rosną, jest normalną sytuacją gospodarczą. I ważne, żeby powiedzieć wszystkim kredytobiorcom, żeby mieli tego świadomość" - podkreślił Borys.

Główny Urząd Statystyczny podał w piątek, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2022 r. wzrosły rdr o 12,3 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny zwiększyły się o 2,0 proc.

Na początku kwietnia br. Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny podniosła wszystkie stopy procentowe o 1 pkt proc. Stopa referencyjna, główna stopa NBP, wzrosła z 3,5 proc. do 4,5 proc. Była to siódma z rzędu podwyżka stóp procentowych. Pierwsza z cyklu podwyżek nastąpiła w październiku ubiegłego roku. Od tego czasu Rada Polityki Pieniężnej podnosiła stopy co miesiąc. W marcu skala podwyżki wyniosła 0,75 pkt proc.

W czwartek odbędzie się kolejne posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, która może podjąć decyzję w sprawie stóp procentowych. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

aop/ pad/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (58)

dodaj komentarz
search
Koles nie rozumie to co mowi. Pociesza ciemny lud ze bedzie spadac nie inflacja a jej dynamika. Ceny beda rosly i tak bedzie. Jak oczekuje spadku cen to musi byc kryszys finasowy taki jak w 2007 roku,
boris-vodka
Ten pan Boris to nie ten PISowiec z PFR który zasypywał rynek pustym pieniądzem....Teraz bohatersko walczy z problemami inflacji
mknowak
I takich wybitnych specjalistów chce naród patrz wybory....
pisflacja
Przepraszam że tak późno, mogliście się niepokoić.

Potwierdzam słowa pana Pawła a nawet więcej, uważam że nie doszacował.

Także mam nadzieję że się polubimy.
koperytko
Może coś wytłumacze te.pym lemingom. Sa zapowiedzi że UE nie będzie kupowac ropy od Rosji. Spowoduje to na pewno wzrost cen do nawet 150 USD co spowoduje kolejne wzrosty wszystkiego łacznie z inflacją bazowa. Wtedy tez leming bedzie bredził ze gdyby Glapinski podniósł stopy wcześniej to by nie było inflacji ???
głupi, głupszy, leming
mknowak
głupi, głupszy, najgłupszy, wyborca Jarka twierdzący, że kradną ale przynajmniej się dzielą.....
socjalistyczneg
Pa gość tupet, czyli to ja jestem głupkiem?
chenoch
Obecna inflacja to rachunek za davidowe szaleństwa przez ostatnie 2 lata, zerowe stopy i "zielone łady". Ta co przyjdzie i będzie długo trwała to będzie tylko nasza: koszty subydiowania Ukrainy. My mamy 38 mln mieszkańców, oni 44 mln i ktoś ich musi żywić , ubierać i dawać kasę na wojnę. Padło na nas i rząd nie szczędzi Obecna inflacja to rachunek za davidowe szaleństwa przez ostatnie 2 lata, zerowe stopy i "zielone łady". Ta co przyjdzie i będzie długo trwała to będzie tylko nasza: koszty subydiowania Ukrainy. My mamy 38 mln mieszkańców, oni 44 mln i ktoś ich musi żywić , ubierać i dawać kasę na wojnę. Padło na nas i rząd nie szczędzi kasy jak na davida19. Potem się to inflacją stopi.
leszku
Inflancja będzie aż Soros powie wam koniec. Nie ma Polaka w polityce i tu jest cały problem. Polacy oddali politykę za +.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki