Najpopularniejsza wirtualna waluta przekracza kolejne symboliczne granice – po raz pierwszy jej notowania w polskich złotych przebiły poziom 6 tys. zł. Cena jednostki kryptowaluty w dolarach amerykańskich zbliża się do 1600, chociaż jeszcze kilka dni temu oscylowała w okolicach 1400 dolarów.
Od początku 2017 r. na rynku bitcoina mogliśmy już obserwować zarówno euforię, jak i szybkie załamania ceny. W styczniu po raz pierwszy cena jednostki kryptowaluty w złotych przekroczyła symboliczną granicę 5000 zł. Później nastąpiła szybka przecena, po której, w oczekiwaniu na decyzję amerykańskiego SEC w sprawie funduszu ETF braci Winklevoss, kurs powoli rósł. W międzyczasie wyjaśniała się kwestia podejścia chińskich władz do działalności giełd, które zmuszone zostały do tymczasowego wstrzymania wypłat.
W marcu nastąpiło kolejne załamanie – rozczarowanie decyzją regulatora było jednym z czynników, który sprowadził cenę BTC poniżej 1000 dolarów. Od tego czasu bitcoin znowu notuje stały wzrost wartości, przebijając dotychczasowe rekordy.
Dziś na jednej z polskich giełd po raz pierwszy dokonano transakcji, w której kupujący zapłacił za jednostkę kryptowaluty ponad 6 tys. zł. W zasięgu wydaje się być kolejny symboliczny rekord wyrażony w dolarach amerykańskich – 1600 USD.
Obserwatorzy rynku wskazują, że za optymizmem zwolenników najważniejszej kryptowaluty stać może nadzieja na pomyślne rozpatrzenie odwołania w sprawie bitcoinowego ETF. Innym przywoływanym wytłumaczeniem jest oddalająca się wizja technologicznej schizmy. Problem skalowalności ekosystemu jest obiektem zażartych dyskusji w środowisku, gdzie konkurowało ze sobą kilka pomysłów na rozwiązanie kwestii wydajności schematu i limitu wielkości bloku. Wydaje się, że na placu boju pozostały dwie opcje – Bitcoin Unlimited oraz SegWit (od segregated witness), ale kwestia przyszłości kryptowaluty nie doczekała się jeszcze rozstrzygnięcia.
































































