W przededniu swoich 8 urodzin bitcoin znów forsuje psychologiczną barierę 1000 dolarów. Przy mocnym dolarze, kurs wirtualnej waluty wyrażony w polskich złotych jest rekordowo wysoki.
Rok 2017 bitcoin rozpoczął z przytupem. Na dolarowych giełdach kurs wirtualnej waluty, która jutro obchodzić będzie 8 rocznicę urodzin (03.01.2009 r. „wykopano” pierwszy blok), po raz pierwszy od ponad trzech lat przekroczył 1000 USD.
Z polskiego punktu widzenia bitcoin jest obecnie najdroższy w historii – pod koniec 2013 r., gdy wirtualna waluta również kosztowała ponad 1000 USD (a przez moment warta była nawet więcej niż uncja złota), za dolara płaciliśmy niewiele ponad 3 zł, podczas gdy obecnie „zielony” kosztuje 4,20 zł.
Ostatnia zwyżka cen przy jednoczesnym wzroście liczby bitcoinów (choć tempo przyrostu jest coraz wolniejsze, wynika to z samej „deflacyjnej” natury tej waluty) sprawia, że wartość wszystkich jednostek tej waluty wzrosła do ponad 16 miliardów dolarów.
Dominujące w medialnych komentarzach wyjaśnienie bitcoinowej hossy tradycyjnie związane jest ze wzrostem niepewności na światowych rynkach. W ostatnich tygodniach dodatkowym czynnikiem fundamentalnym jest „wojna z gotówką” prowadzona przez władze Indii, co zwiększa popyt mieszkańców tego ludnego kraju na wirtualną walutę. Nie bez znaczenia jest też popyt ze strony Chin (największy bitcoinowy rynek na świecie), gdzie władze walczą z kolei z odpływem kapitału.
Michał Żuławiński




























































