REKLAMA

Biegli badają sprawę gdańskiej "Amber Gold dla bogatych"

2024-06-17 08:49
publikacja
2024-06-17 08:49

Prokuratura powołała biegłych z zakresu księgowości i rachunkowości, którzy zbadają przepływy gotówki w spółce L.I. określanej, jako "Amber Gold dla bogatych", a której pomysłodawcą jest znany profesor Uniwersytetu Gdańskiego. Pokrzywdzeni, którzy zainwestowali w piramidę finansową, stracili miliony zł.

Biegli badają sprawę gdańskiej "Amber Gold dla bogatych"
Biegli badają sprawę gdańskiej "Amber Gold dla bogatych"
/ Shutterstock

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk powiedziała PAP, że w sprawie przesłuchano ostatnich świadków i śledczy powołali biegłych z zakresu księgowości-rachunkowości, którzy zbadają przepływy finansowe w spółce L.I. oraz powiązanymi z nią podmiotami gospodarczymi.

"Śledztwo w tej sprawie zostało przedłużone do końca roku" – dodała prokurator Wawryniuk.

Sprawą zainteresował się też Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który po publikacjach prasowych na temat piramidy finansowej przesłał do prokuratury zapytanie w sprawie działalności spółki.

Inwestycja w spółkę L.I. polegała na finansowaniu wynajmu samochodów zastępczych udostępnianych klientom zakładów ubezpieczeń, aby czerpać zyski z wierzytelności wobec ubezpieczycieli. "Twarzą" projektu był znany prof. UG.

Wakacje na giełdzie

W sprawie był przesłuchany m.in. znany biznesmen i jeden z najbogatszych mieszkańców Pomorza. Mężczyzna miał polecić warszawskiemu przedsiębiorcy inwestycję w L.I., poznał go z profesorem UG, który był pomysłodawcą biznesu i ręczył znanym nazwiskiem za powodzenie przedsięwzięcia.

Prezes warszawskiej spółki stracił prawie 2 mln zł. Znany pomorski biznesmen też wpłacił gotówkę na działalność spółki L.I.

W sprawie był również przesłuchiwany trójmiejski dealer samochodowy – też miał ręczyć za sukces projektu – jego syn wciągnął do L.I. sopockiego przedsiębiorcę, który wpłacił 1,5 mln zł. Śledczy dysponują m.in. mailami, w których jest polecany biznes – ustaliła nieoficjalnie PAP.

"Biznes mógł się kręcić, bo opierał się na znajomości, a czasem nawet przyjaźni poszczególnych osób. Część osób, ufając znajomym, nie czytała podpisywanych umów. W sprawie przewijają się nazwiska śmietanki towarzyskiej Trójmiasta. Nie ma tam przypadkowych osób, a większość z nich na co dzień dysponuje dużą ilością gotówki. Stąd też określenie +Amber Gold dla bogatych+" – powiedział PAP jeden z uczestników biznesu i podkreślił, że jego zdaniem gotówka na pewnym etapie była wyłudzana od konsorcjantów i pożyczkodawców, choć firma nie miała już szans na rynkową działalność.

Pierwsze zawiadomienie w tej sprawie wpłynęło do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku na początku stycznia 2022 r. Dotyczy trzech wskazanych osób: profesora Uniwersytetu Gdańskiego, prezesa funduszu inwestycyjnego oraz jednego z członków zarządu.

Pokrzywdzeni zarzucają organizatorom funduszu oszustwa, działanie w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wyrządzenie co najmniej 9 mln zł strat, które ponieśli pożyczkodawcy i konsorcjanci. Kwoty, które wpłacali inwestorzy, sięgają od kilkuset tysięcy do prawie 2 mln zł.

Jak wyjaśniał sam naukowiec, spółka miała pozyskiwać finansowanie dla projektu i gwarantować inwestorom wysokie zyski z zainwestowanej gotówki. Z zawiadomienia wynika, że zarówno biznesmen, jak i profesor UG mieli zapewniać, że pieniądze wpłacone na inwestycję będą służyć do finansowania zakupu samochodów, dzięki wynajęciu których firma miała zarabiać na wierzytelnościach wobec zakładów ubezpieczeń - wynika z zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

Założyciel funduszu – profesor UG miał stwierdzić, że sam poniósł straty na działalności spółki, a konsorcjanci ponosili po prostu ryzyko biznesowe. Prezes spółki tłumaczył natomiast, że starał się namówić pożyczkodawców i konsorcjantów do przejęcia w zamian za zainwestowaną gotówkę wierzytelności z zakładów ubezpieczeniowych. Twierdził, że gotówki nie może oddać, bo po prostu jej nie ma. (PAP)

Autor: Krzysztof Wójcik

kszy/ ktl/ mow/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
bangladesznadwisla
Profesor w Polsce w większości to osioł. Prof ekonomi nie dałbym nawet 100 zł do inwestycji wiadomo że straci. Potrafią się tylko wymądrzać
jaroslawzbigniew
Razem z nieruchomościami Ekspresu Wieczornego: na Nowogrodzkiej i Srebne.
zoomek
"Stąd też określenie +Amber Gold dla bogatych+" – powiedział PAP jeden z uczestników biznesu i podkreślił, że jego zdaniem gotówka na pewnym etapie była wyłudzana od konsorcjantów i pożyczkodawców, choć firma nie miała już szans na rynkową działalność."
To przecież dokładnie jak ZUS.
zoomek
A dodam jeszcze że Szeata Bydło podpisała gwarancje WSZYSTICH świadczeń z ZUSu dla Żydów.
Teoretycznie ma to działać w obie strony ale już ja to widzę jak POLACY będą ciągnąć z żydowskiego odpowiednika.
andregru odpowiada zoomek
A kto podpisał emerytury dla Ukraińców w Polsce ?
andregru odpowiada andregru
Umowa między Polską a Ukrainą o zabezpieczeniu społecznym z 18 maja 2012 r. mówi o tym, że osoba, która pracowała i podlegała ubezpieczeniom społecznym w Polsce i na Ukrainie, emeryturę może uzyskać zarówno z Polski, jak i z Ukrainy. https://www.zus.pl/-/emerytury-dla-obywateli-ukrainy-w-oparciu-o-umowe-polska-ukraina
samsza
profesor UG, znaczy wykształcony i z miasta ?

Powiązane: Gdańsk

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki