REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Skandal w Biedronce. Pracownikom obiecano premię za sprzedaż wódki i wina

Katarzyna Wiązowska2025-12-19 12:36redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-12-19 12:36
Dodaj Bankier.pl w Google

Informacje o „Świątecznym Wyzwaniu Sprzedażowym Biedronki” przekazane pracownikom oburzyły związkowców. Jednym z jego punktów jest nagroda dla załogi 500 sklepów, które sprzedadzą najwięcej mocnego alkoholu. Każda z osób zatrudnionych w tych marketach ma za to otrzymać 200 zł.

Skandal w Biedronce. Pracownikom obiecano premię za sprzedaż wódki i wina
Skandal w Biedronce. Pracownikom obiecano premię za sprzedaż wódki i wina
fot. Magda Wygralak / / Shutterstock

Pracownicy Biedronki w ostatnich dniach otrzymali informację, że sieć startuje ze „Świątecznym Wyzwaniem Sprzedażowym Biedronki”, które ma ich motywować do większego zaangażowania w sprzedaż i zapewnienie wysokie jakości obsługi klienta. Jednym z punktów wyzwania jest nagroda finansowa dla 500 sklepów, które osiągną najwyższą sprzedaż mocnego alkoholu i wina. Dzięki temu zatrudnione tam osoby mają uzyskać 200 zł specjalnej premii.

Biedronka robi z pracowników „akwizytorów” alkoholu?

Propozycja ta wywołała oburzenie wśród związkowców OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie, Biedronce, Dino, Aldi i Rossmanie.

– Mówimy jasno: okres świąteczny nie oznacza i nigdy nie będzie oznaczać przyzwolenia na wykorzystywanie pracowników i brak moralności! To skandaliczne, że w czasie, który powinien być poświęcony rodzinie i wspólnocie, korporacja naciska na agresywne promowanie używek niszczących polskie społeczeństwo. Podczas gdy roczne koszty społeczne konsumpcji alkoholu sięgają w Polsce 93 mld zł. Biedronka robi z pracowników „akwizytorów” wysokoprocentowych trunków – napisali związkowcy w piśmie przesłanym do Bankier.pl.

Wakacje na giełdzie

Związkowcy żądają wyjaśnień

Według przedstawicieli OPZZ Konfederacja Pracy, alkohol przyczynia się w Polsce do śmierci ok. 56 tysięcy osób rocznie i jest główną przyczyną rozpadu rodzin i przemocy domowej. Koszty leczenia skutków nadużywania alkoholu kilkukrotnie przewyższają zyski z akcyzy.
– Wzywamy Zarząd Jeronimo Martins do natychmiastowych wyjaśnień! Nie zgadzamy się na budowanie kapitału firmy kosztem zdrowia Polaków i godności osób zatrudnionych. Naszym obowiązkiem jest chronić prawa i godności pracowników. Nie ma naszej zgody, żeby pracownik był narzędziem w procesie rozpijania narodu! – napisali związkowcy.

Komentarz sieci Biedronka

Biedronka to sklep, w którym to sami klienci wybierają produkty, a personel nie zachęca ich aktywnie do zakupu na przykład alkoholu. Premie za lepszą sprzedaż różnych kategorii są powszechną na rynku praktyką. Podstawowym zadaniem pracowników naszych sklepów jest pełna dostępność produktów i ich prawidłowa ekspozycja, sprawna obsługa klientów, umieszczenie oznaczeń cenowych i etykiet promocyjnych. I tego dotyczy to pismo.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Chiny szykują się na wielki krach finansowy. "Kawaleria nie nadciąga"
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy

Komentarze (22)

dodaj komentarz
prawnuk
A jakieś wyliczenia pod te 93 mld zł? zakładam, że na serio pije co 3 Polak czyli ok 11 mln sapiensów. Daje to ponad 8000 zł kosztów na osobę......

Przecież to kompletne brednie.

A jeśli to prawda to zakaz sprzedaży i zakaz produkcji i zakaz importu.

Swoją drogą na rok by to dobrze zrobiło.
Proponuję w roku wyborczym
xxpp
alkohol to legalny produkt. skandalem jest robienie skandalu z tego, że ktoś go sprzedaje.
xxpp
Nie znoszę tej hipokryzji. Alkohol to legalny produkt. Skoro jest tak szkodliwy, to wycofajmy go ze sprzedaży. Jeżeli ktoś musi pić to nic go nie powstrzyma.
bankero
Mogliby ich nagradzać za jak najmniejszą ilość palet ustawianych w alejkach.
panowak
Ciekawe jak w Biedronce pracownik może zwiększyć sprzedaż, poza tym, że półka zatowarowana. Raczej nie będzie stał i namawiał do zakupu, pomijając że raczej ma co robić innego to namawianie jest sprzeczne z prawem.
wizytator
Polskie menadżery, pożal się bosze.
sterl
Ciekawe że takie silne związki zawodowe w Biedronce nie walczą o odsunięcie wielomilionowych kar stale nakładanych na Biedronkę za złą pracę pracowników i błędy jakie robią z cenami itp ... Piąta Kolumna?
bha
Co to się dzieje na tym rynku pracy? z roku na rok niestety coraz bardziej zapatrzonym jak w obraz tylko na Wyniki Statystyki i Zyski!. Dokąd to dalej zaprowadzi ten Globb naprawdę niepokojąco dalej jest o tym myśleć.
lebski_gosc
To w końcu jest wolny rynek czy go nie ma?
pozhoga
To w końcu jest przyzwoitość i szacunek do własnej tradycji, czy wszystko na sprzedaż za GWno warte tysiąc pesos?

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki