REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nie trzeba będzie pozywać rodziców. Bezprocesowa korekta płci w Urzędzie Stanu Cywilnego - jest ważna decyzja sądu

2025-03-04 16:11, akt.2025-03-05 07:15
publikacja
2025-03-04 16:11
aktualizacja
2025-03-05 07:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Prawna procedura zmiany oznaczenia płci powinna następować na zasadzie sprostowania aktu stanu cywilnego w postępowaniu nieprocesowym; nie ma argumentów za udziałem w takiej sprawie rodziców osoby transpłciowej - wynika z wtorkowej uchwały całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego.

Nie trzeba będzie pozywać rodziców. Bezprocesowa korekta płci w Urzędzie Stanu Cywilnego - jest ważna decyzja sądu
Nie trzeba będzie pozywać rodziców. Bezprocesowa korekta płci w Urzędzie Stanu Cywilnego - jest ważna decyzja sądu
fot. Raphael Renter / / Unsplash

We wtorek Izba Cywilna SN podjęła uchwałę odnoszącą się do postępowania sądowego o ustalenie płci. Generalnie w takich sprawach sądowych chodzi o dokonanie zmian oznaczenia płci w aktach stanu cywilnego i dokumentach, tak aby były zgodne z płcią odczuwaną przez osobę inicjującą sprawę i potwierdzoną dokumentami medycznymi.

Uchwałę podjęła cała Izba - w posiedzeniu wzięło udział 19 sędziów - pod przewodnictwem I prezes SN Małgorzaty Manowskiej.

We wtorkowej uchwale Sąd Najwyższego odstąpił od zasady prawnej, wyrażonej jeszcze pod koniec lat 80. XX w., według której transseksualizm (transpłciowość) nie daje podstawy do sprostowania oznaczenia płci w akcie urodzenia. Sprawy takie w polskich sądach toczyły się na podstawie Kodeksu postępowania cywilnego, w trybie procesowym na drodze powództwa o ustalenie.

SN wskazał jednak, że żądanie zmiany oznaczenia płci jest "zbliżone do postępowania o sprostowanie aktu stanu cywilnego", które odbywa się w trybie nieprocesowym. "Wszechstronna analiza prawna prowadzi do wniosku, że sprawy o zmianę oznaczenia płci z aktu urodzenia powinny być rozpoznawane nie - jak obecnie - w trybie procesowym, ale w trybie postępowania nieprocesowego" - powiedziała sędzia sprawozdawca Agnieszka Jurkowska-Chocyk. Wybór takiego postępowania w ocenie SN usuwa konieczność zapewnienia jego dwustronności - nie ma osoby pozwanej.

Wakacje na giełdzie

"Nie ma zatem potrzeby tworzenia sztucznego pozwanego, jak ma to miejsce w procesach o zmianę płci (...). Proces oparty jest na idei sporu prawnego. Tymczasem proces o zmianę płci nie jest wynikiem sporu dwóch podmiotów o przeciwstawnych interesach, w których istnieje potrzeba rozstrzygania sporu przez niezależny podmiot w postaci sądu" - mówiła sędzia Jurkowska-Chocyk.

Ponadto - jak wskazała - "nie ma przekonujących argumentów uzasadniających stanowisko, że wynik postępowania o zmianę płci metrykalnej dziecka dotyczy praw jego rodziców i w związku z tym nie można przyjąć, że należą oni do kręgu osób zainteresowanych w sprawie o zmianę płci". Takie samo zdanie Izba wyraziła ws. uczestnictwa w tego typu sprawach ewentualnych dzieci osoby transpłciowej.

"Zmiana oznaczenia płci w akcie urodzenia może nastąpić wyłącznie na wniosek osoby, której dotyczy ten akt" - głosi wtorkowa uchwała SN.

SN orzekł także, że jedynie ewentualny małżonek osoby transpłciowej może być uczestnikiem postępowania w sprawie o zmianę oznaczenia jej płci w akcie urodzenia. "Oprócz wnioskodawcy uczestnikiem postępowania może być tylko jego małżonek" - stanowi uchwała.

Sędzia sprawozdawca zwróciła bowiem uwagę, że prawo polskie definiuje związek małżeński jako związek mężczyzny i kobiety. "Orzeczenie o zmianie oznaczenia płci osoby transseksualnej zawsze wywiera wpływ na ewentualny związek małżeński, w którym osoba ta pozostaje lub w który zamierzałaby wstąpić" - tłumaczyła Jurkowska-Chocyk.

"Należy więc przyjąć, że małżonek osoby transseksualnej powinien być uczestnikiem postępowania w sprawie o zmianę płci metrykalnej współmałżonka, a pozostawanie w związku małżeńskim wnioskodawcy - w dacie orzekania przez sąd o zmianie jego płci - w świetle obowiązującego w Polsce prawa rodzinnego oraz wynikającej z art. 18 konstytucji RP ochrony małżeństwa zdefiniowanego jako właśnie związek mężczyzny i kobiety, a także ochrony rodziny powstałej wskutek jego zawarcia, uniemożliwia uwzględnienie wniosku" - dodała.

Dlatego - jak wskazał SN - jeżeli zatem osoba wnioskująca o zmianę oznaczenia płci nie wskaże swojego małżonka jako uczestnika, sąd zobowiązany będzie wezwać tego małżonka do udziału w sprawie.

Uchwała stanowi także, że sądowe "postanowienie uwzględniające wniosek wywołuje skutki od chwili uprawomocnienia się".

Izba Cywilna SN zajmowała się tą kwestią ze względu na pytanie prawne skierowane do SN we wrześniu 2022 roku przez ówczesnego prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę. Chodziło o rozstrzygnięcie, czy jeśli osoba, która chce zmienić płeć, ma małżonka lub dzieci, to muszą oni występować w sprawie sądowej o zmianę płci.

Zasadniczo przyjmowało się, że w sprawach o ustalenie lub zmianę płci metrykalnej prowadzonych w trybie procesowym legitymację mieli rodzice powoda, ewentualnie zaś - jeśli już nie żyli - kurator ustanowiony przez sąd. Prawo rodziców do uczestnictwa w takich sprawach było wyprowadzane z tego, że są oni wpisani w akcie urodzenia powoda, zaś orzeczenie sądu stanowi podstawę do ujawnienia zmiany płci w tym akcie.

Jak uzasadniał w pytaniu zastępca PG Robert Hernand, udział w takim postępowaniu muszą brać też małżonek i dzieci osoby wnioskującej o zmianę płci. Hernand wskazywał, że w przypadku braku udziału małżonka w takiej sprawie, doszłoby do "niedopuszczalnego z mocy prawa usankcjonowania w obrocie prawnym małżeństwa dwóch osób tej samej płci", o ile sąd przychyliłby się do zmiany płci metrykalnej. Ponadto, zdaniem zastępcy PG, zmiana płci ma również znaczenie dla prawa stanu i dóbr osobistych małżonka takiej osoby, czy jej dzieci.

W styczniu ub.r. skład siedmiorga sędziów Izby Cywilnej SN, który miał rozstrzygnąć ten problem, zdecydował, że sprawą powinna zająć się cała Izba Cywilna, ponieważ decyzje co do prawidłowości procedury sądowej zmiany płci "powinny mieć wystarczającą podstawę", którą miałoby zapewnić rozstrzygnięcie całej Izby Cywilnej.

Jednak po zmianie rządu, nowy prokurator generalny Adam Bodnar ocenił, że skierowanie tego pytania do SN przez Ziobrę miało de facto utrudnić przeprowadzanie całej procedury dotyczącej spraw o zmianę płci.

Dlatego wkrótce po przekazaniu zagadnienia całej Izbie Cywilnej - 29 stycznia ub.r. - Bodnar cofnął wniosek o rozstrzygnięcie przedstawionego zagadnienia prawnego. Rzeczniczka PG prok. Anna Adamiak uzasadniała, że zwiększenie liczby osób uczestniczących w takim postępowaniu może obciążyć emocjonalnie osobę transseksualną, a także pozostałych i dzieci osoby pozywającej.

Sąd Najwyższy informował jednak kilka miesięcy później, że "na posiedzeniu niejawnym 7 czerwca 2024 r. skład całej Izby Cywilnej SN uznał cofnięcie wniosku za niedopuszczalne". W tamtym posiedzeniu również wzięło udział 19 spośród 30 sędziów Izby Cywilnej wymienionych wtedy na stronie sądu. W posiedzeniu nie wzięli udziału sędziowie z tej Izby wyłonieni do SN przez Krajową Radę Sądownictwa sprzed zmian przepisów o KRS uchwalonych w grudniu 2017 r.

Prok. Adamiak zaznaczała, że Bodnar, jako PG jest uprawniony do cofnięcia uprzednio złożonego wniosku przez Ziobrę, a nie uwzględnienie przez SN cofnięcia przez PG wniosku inicjującego postępowanie należy uznać "za działanie pozbawione podstawy prawnej". Adamiak uprzedzała, że w związku z tym wydane w tej sprawie rozstrzygnięcie SN będzie w opinie PG "obarczone poważną wadą prawną".

Nina Leszczyńska, Marcin Jabłoński (PAP)

nl/ mja/ mrr/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
zdzblo
Mrozi mnie ilość osób, która w swoich komentarzach nie tylko rozprowadza dezinformację, ale wtęcz seksualizuje osoby transpłciowe. Radzę się państwu stosownie doedukować w temacie dysforii płciowej i transpłciowości na podstawie dostępnej na dzień dzisiejszy wiedzy medycznej, a dopiero później zastanowić nad publicznymi wypowiedziami,Mrozi mnie ilość osób, która w swoich komentarzach nie tylko rozprowadza dezinformację, ale wtęcz seksualizuje osoby transpłciowe. Radzę się państwu stosownie doedukować w temacie dysforii płciowej i transpłciowości na podstawie dostępnej na dzień dzisiejszy wiedzy medycznej, a dopiero później zastanowić nad publicznymi wypowiedziami, bo robicie z siebie państwo klaunów.
Zwracam uwagę, że mówicie państwo o innych ludziach. A więc też o swoich sąsiadach czy członków rodziny, tej, czy przyszłej, ponieważ nikt nie ma wpływu na to, jakim się urodził.

Tak, człowiek rodzi się transpłciowy. I tu ponownie odsyłam do podręczników.
lightning_network
"Uchwałę podjęła cała Izba - w posiedzeniu wzięło udział 19 sędziów - pod przewodnictwem I prezes SN Małgorzaty Manowskiej."

Cyk i znikają "neosędziowie", cyk i wyroki Sądu Najwyższego są ważne i obowiązujące.
Afrykański kraj Tusk z Polski zrobił...
no_comment
Fajne - wystarczy poczuć się kobietą i cyk emeryturka od 60-tki. USA odbudowują przemysł, Ruscy zbroją armię a my dalej pijmy wegańskie latte przez papierową słomkę i zajmujmy się pierdołami.
aszkenazyjski
Comment the best of all.
mesten
Śmieszna jest to, że w tych tematach najbardziej krzyczą ci, których to nie dotyczy.
pippin
To dotyczy wszystkich. Predzej lub pozniej..
piotr76 odpowiada pippin
Tego typu zaburzenia dotyczą mniej niż 0,1% populacji. Ale można zrobić z tego super temat zastępczy odwracający uwagę od gospodarki, podatków itp. spraw dotyczących większości społeczeństwa.
tomitomi
Nietzsche uważał , że problem w tego rodzaju , leży między uszami , a nie między nogami i nie należy tam gmerać !
zoomek
Podglebie - kto i dlaczego za tym stoi.
https://old.bitchute.com/video/wjbfw71AD3lA/
https://old.bitchute.com/video/6VD9qkD7r2us/
https://old.bitchute.com/video/L9IdlfZ4ikWx/
klimaciarz
no to problemy "większości" Polaków, zostały rozwiązane XD tym się zajmują w rządzie...NIE DO WIARY, co zrobili z tym krajem...

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki