Best w 2018 roku planuje zwiększyć aktywność na rynku włoskim, w Polsce dostosowuje poziom inwestycji w portfele do sytuacji rynkowej i skupi się na dalszym zwiększaniu efektywności działania - poinformował PAP Biznes Krzysztof Borusowski, prezes spółki.
W 2017 roku Best zainwestował łącznie ponad 300 mln zł w portfele wierzytelności o wartości nominalnej 2,6 mld zł, co oznacza wzrost inwestycji o 16 proc. wobec 2016 roku.
„Obecnie, zupełnie świadomie, będziemy redukowali poziom inwestycji w Polsce. Bardzo uważnie oglądamy każdy portfel. W 2018 roku będziemy działali w kierunku zwiększenia efektywności. Skupiamy się na dalszej automatyzacji i rozwijaniu technologii windykacji z wykorzystaniem sztucznej inteligencji" - powiedział Borusowski.
"Okres, kiedy jest niskie bezrobocie, duża konsumpcja, to czas, kiedy powinniśmy się koncentrować na odzyskiwaniu wierzytelności. Nasi klienci wówczas w większym stopniu są w stanie podjąć ciężar spłat" - dodał.

W 2017 roku w strukturze zakupów Besta 25-30 proc. stanowiły portfele bankowe, a pozostałe były to portfele niebankowe (telekomunikacyjne i pożyczkowe). W całej strukturze portfela spółki ponad 80 proc. stanowią portfele bankowe.
„Patrzymy dużo ostrożniej na inwestycje na rynku polskim, raczej będziemy szukali nisz portfelowych i innych rynków, chyba że sytuacja na polskim rynku się poprawi. Liczymy również na rynek wtórny i możliwości konsolidacji branży” - powiedział Borusowski.
„Od dwóch lat stopniowo zwiększamy udział portfeli niebankowych w naszej strukturze portfelowej. Znaleźliśmy nisze, które zagwarantują nam odpowiednią rentowność” - dodał.
W opinii prezesa, ceny na polskim rynku utrzymują się na wysokim poziomie i w 2018 roku oczekuje ich stabilizacji, a niewykluczony jest ich lekki spadek.
„Na rynku podaż wierzytelności jest mniejsza, a ceny są wyższe, co powoduje, że trudniej wypracować odpowiedni poziom zwrotów w przyszłości” - powiedział Borusowski.
Prezes poinformował, że wartość nominalna portfela włoskiego Best wynosi około 280 mln euro.
„Będziemy chcieli zwiększyć aktywność na rynku włoskim, tamtejszy rynek detalicznych wierzytelności bankowych traktujemy bardzo poważnie. Efekty wypracowane z tych portfeli w ciągu ostatnich miesięcy są dla nas bardzo zadowalające" - powiedział Borusowski.
„Chcemy, by rynek włoski stał się naszym drugim rynkiem macierzystym” - dodał.
Poinformował, że Best z kilku przetargów na rynku włoskim się wycofał po ich wygraniu, bo po due dilligence okazywało się, że kontrakt nie spełniałby oczekiwań spółki.
"Uważamy, że to strategia najkorzystniejsza dla akcjonariuszy – nie można kupować każdego portfela bez względu na jego rentowność i warunki kontraktu. Jednocześnie zbudowaliśmy istotny pipeline transakcji, co pozwoli nam na utrzymanie założonego tempa rozwoju na tym rynku" - powiedział Borusowski.
W piątek spółka podała wyniki finansowe za 2017 rok. Skonsolidowane przychody operacyjne wyniosły 198,6 mln zł, czyli spadły 6 proc. rdr, a skonsolidowany zysk netto wyniósł 55,1 mln zł i wzrósł o 42 proc. Pełna EBITDA gotówkowa wyniosła 186,8 mln zł co oznacza wzrost o 26 proc. (PAP Biznes)
seb/ asa/






























































