Ostatni tydzień przed świętami wielkanocnymi przyniósł kilka ciekawych danych i wykresów. Oto co zajmowało analityków - na siedmiu wykresach.


1. PMI: polski przemysł wciąż tkwi w recesji
Marzec przyniósł pierwszy od jesieni spadek PMI dla polskiego sektora wytwórczego. Od blisko roku wskaźnik ten pokazuje spadek aktywności w krajowym przemyśle.
2. RPP znów przeciw podwyżce stóp procentowych
Większość Rady Polityki Pieniężnej po raz siódmy z rzędu opowiedziała się za utrzymaniem stóp proc. NBP na dotychczasowych poziomach.
3. Polakom wraca apetyt na obligacje oszczędnościowe
W minionym miesiącu obligacje detaliczne Skarbu Państwa cieszyły się największą popularnością od października. Dane zdają się potwierdzać, że inwestorzy wierzą w prognozy spowolnienia inflacji, ale jednocześnie utrzymania dynamiki wzrostu cen na wysokim poziomie, widzą też na horyzoncie obniżki stóp procentowych oraz zdają sobie sprawę z efektu bazy w statystykach inflacyjnych.
4. Drogie wielkanocne tankowanie. Benzyna droższa od ON
Przełom marca i kwietnia przyniósł kolejne podwyżki cen benzyny. Nadal taniał jednak olej napędowy, który przeciętnie jest już tańszy od Pb95. Nieznacznie w dół poszły także ceny autogazu.

5. Polska na inflacyjnym rozdrożu. „Lepka” inflacja pozostanie z nami na długo
Dane za luty i marzec definitywnie rozwiewają nadzieję na mocny spadek inflacji konsumenckiej w 2023 roku. Rojenia prezesa NBP o 6-procentowej inflacji na koniec roku możemy już włożyć między bajki.
6. Król jest drogi. Ceny majonezu poszybowały. Tyle musimy zapłacić
Spór o palmę pierwszeństwa wśród majonezów trwa już od wielu lat i w żadnym razie nie zamierzamy go rozstrzygać. W tym niezwykle zażartym konflikcie jest jednak coś, co połączyło przeciwne obozy, a mianowicie wysoka inflacja. Od ostatnich świąt wielkanocnych średnie ceny majonezu, bez podziału na marki, poszły bowiem w górę od 30 do nawet 40 proc.
7. Nudne dane z Ameryki. Analitycy trafili w punkt
Marcowy raport z amerykańskiego rynku pracy okazał się zgodny z oczekiwaniami ekonomistów. Tym razem analitycy trafili niemal w punkt zarówno jeśli chodzi o wzrost zatrudnienia jak i dynamikę płac.


























































