REKLAMA

Nudne dane z Ameryki. Analitycy trafili w punkt

Krzysztof Kolany2023-04-07 14:40główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-04-07 14:40

Marcowy raport z amerykańskiego rynku pracy okazał się zgodny z oczekiwaniami ekonomistów. Tym razem analitycy trafili niemal w punkt zarówno jeśli chodzi o wzrost zatrudnienia jak i dynamikę płac.

Nudne dane z Ameryki. Analitycy trafili w punkt
Nudne dane z Ameryki. Analitycy trafili w punkt
fot. Sara Groblechner / / Unsplash

Liczba etatów w sektorach pozarolniczych (ang. non-farm payrolls) w marcu była o 236 tys. wyższa niż miesiąc wcześniej – poinformowało rządowe Biuro Statystyki Pracy (BLS). To rezultat niemal dokładnie zbieżny z rynkowym konsensusem na poziomie 240 tysięcy.

Bankier.pl na podstawie danych BLS

Przez poprzednie dwa miesiące „payrollsy” dość mocni zaskakiwały ekspertów. Dane za luty pozytywnie zaskoczyły ekonomistów, wskazując na powstanie 311 tys. (326 tys. po rewizji) nowych etatów zamiast oczekiwanych 205 tysięcy. Jeszcze większą niespodzianką były statystyki za styczeń, które pokazały aż 517 tys. (472 tys. po rewizji) nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych. Wynik za grudzień to przyrost 223 tys. etatów, a za listopad – 290 tys. Natomiast średnia za ostatnie 12 miesięcy wyniosła 333 tys.

Od maja 2020 roku liczba zatrudnionych zwiększyła się o 24,87 mln po tym, jak w lutym i marcu 2020 r. na skutek ogólnokrajowego lockdownu pracę straciło 22,16 mln Amerykanów.  W 2022 roku przeciętny miesięczny wzrost zatrudnienia w sektorach pozarolniczych wyniósł 363 tys.

Stopa bezrobocia obniżyła się z 3,6% 3,5% po tym, jak w poprzednim miesiącu nieoczekiwanie podniosła się z 3,4% do 3,6%. Ekonomiści spodziewali się utrzymania stopy bezrobocia  bez zmian. Nadal są to jedne z najniższych poziomów bezrobocia w USA w ciągu ostatniego półwiecza.

Przeciętna stawka godzinowa w marcu wyniosła 33,18 USD i była o 0,27 proc. wyższa niż w lutym. Ekonomiści spodziewali się jej wzrostu o 0,3% mdm. Średnia płaca godzinowa w Ameryce była też o 4,3% wyższa niż przed rokiem. Oznacza to utrzymanie realnego spadku wynagrodzeń w USA (przy oficjalnej inflacji CPI wynoszącej ok. 6 proc. w skali roku). Odnotowano także skrócenie się średniego czasu pracy: z 34,5 do 34,4 godzin tygodniowo.

Dość solidne (aczkolwiek wyraźnie słabsze niż w poprzednich miesiącach) dane z amerykańskiego rynku pracy są dla rynku trudne do interpretacji. Z jednej strony mogą skłaniać decydentów z Rezerwy Federalnej do utrzymania restrykcyjnego kursu w polityce monetarnej i przesądzić o  kolejnej, 25-puntkowej podwyżce stóp procentowych na majowym posiedzeniu FOMC. Przed publikacją „payrollsów” rynek pół na pół wyceniał szanse podwyżki bądź jej braku.

Z drugiej strony w statystykach BLS widać jednak malejącą presję płacową i zwalniający wzrost zatrudnienia przy wciąż niemal rekordowo niskim bezrobociu. Dane pokazały też spadki zatrudnienia w kilku wrażliwych na koniunkturę sektorach gospodarki: w budownictwie (-9 tys. etatów), w przemyśle przetwórczym (-1 tys.) oraz w handlu detalicznym (-14,6 tys.) i wśród pracowników tymczasowych (-10,7 tys.) Wciąż zatrudniał za to sektor medyczny (+50,8 tys.) oraz branża rozrywkowa i hotelarska (+71 tys.).

Bardzo pozytywnie zaprezentowało się badanie aktywności zawodowej, przy pomocy której BLS szacuje stopę bezrobocia. W tym ujęciu liczba pracujących zwiększyła się aż o 577 tys., czemu towarzyszył spadek liczby bezrobotnych (o 97 tys.) oraz silny spadek osób biernych zawodowo (o 320 tys.). Dzięki temu podniósł się nie tylko wskaźnik zatrudnienia (z 60,2% do 60,4%), ale też aktywności zawodowej (z 62,5% do 62,6%).

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (19)

dodaj komentarz
itso_battlestar_point_g
ale co to ma wspólnego z nasza gospodarką ? prócz mokrych snów globalistów w tkance naszego narodu ?
itso_battlestar_point_g
no chyba ze na tamtej gospodarce zależy wam bardziej niż na własnej lub nawet kosztem własnej ?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
pstrzezek
Ale to tak od razu bez dzień dobry, bez buzi na przywitanie? ;) Oj nie ładnie
itso_battlestar_point_g
grunt ze za darmo :D jest to sposób na problem demografii lepszy od rządowych
tomek323
One są b. proste do interpretacji: wszystkie są fałszywe od góry do dołu; a do bezrobocia trzeba dodać jeszcze jakieś 30 mln nigdzie nie zarejestrowanych, ale żywych...
shk7421
jest wiele wskaźników bezrobocia w usa, zawsze podaje się jeden z nich który nie określa udziału ludzi bez pracy w całości populacji w wieku produkcyjnym.
przedsiebiorca30 odpowiada shk7421
Po co czytać wszystkie wskaźniki, trzeba by się wysilać, a to jest dziś nie porządane. Lepiej powiedzieć, że wszystko jest fałszowane :). Dla kolegi wyżej, w Stanach jest blisko 100 mln ludzi biernych zawodowo, do tego blisko 6 mln bezrobotnych aktywnie poszukujących pracy. Wystarczy poczytać raport BLS. USA nie byłyby w tym miejscu Po co czytać wszystkie wskaźniki, trzeba by się wysilać, a to jest dziś nie porządane. Lepiej powiedzieć, że wszystko jest fałszowane :). Dla kolegi wyżej, w Stanach jest blisko 100 mln ludzi biernych zawodowo, do tego blisko 6 mln bezrobotnych aktywnie poszukujących pracy. Wystarczy poczytać raport BLS. USA nie byłyby w tym miejscu gdzie są gdyby fałszowali dane.
kololux
Jak zwykle politycy i bankierzy wywołają kryzys. Od kilku lat piszę, że rozdawnictwo i kolejne pakiety pomocowe w postaci drukowanych i pompowaniych w rynek setek miliardów przez banki centralne kiedyś musi spowodować krach. Iskrą może być kolejny koronawirus lub OPEC, eskalacja wojny, upadek banku lub co innego. Dobrze być na Jak zwykle politycy i bankierzy wywołają kryzys. Od kilku lat piszę, że rozdawnictwo i kolejne pakiety pomocowe w postaci drukowanych i pompowaniych w rynek setek miliardów przez banki centralne kiedyś musi spowodować krach. Iskrą może być kolejny koronawirus lub OPEC, eskalacja wojny, upadek banku lub co innego. Dobrze być na to przygotowanym. Dobrze mieć system, dzięki któremu się zarabia, ale przede wszystkim nie odnotowuje się strat. Słyszeliście o ksiazce pt. Jak stworzyc system transakcyjny do inwetsowania na gieldzie? Opisany w niej system uchronił nieraz przed spadkami
bha
Na coraz mocniej od dekad codziennie zadłużającym kraje i społeczeństwa po uszy sznurkowo furtkowym coraz bardziej zapatrzonym jak w obraz na Mamonę i Zyski przepadziste zyski raczej tylko dla garstki% rynku coraz szerzej i szerzej i etc wyzyskującym i żerującym latami w ogromie branż i zawodów na pracy i nie tylko niestety coraz Na coraz mocniej od dekad codziennie zadłużającym kraje i społeczeństwa po uszy sznurkowo furtkowym coraz bardziej zapatrzonym jak w obraz na Mamonę i Zyski przepadziste zyski raczej tylko dla garstki% rynku coraz szerzej i szerzej i etc wyzyskującym i żerującym latami w ogromie branż i zawodów na pracy i nie tylko niestety coraz bardziej i bardziej zachłannym bez umiaru, grającym pozorami, wygodnymi półprawdami, mydleniem oczu i udawaniem jarząbka nie bez celu cóż... stworzenie niby zdrowego systemu globalnego zarobku korzystnego dla niby wszystkich to niestety raczej M I T.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki