Marzec przyniósł pierwszy od jesieni spadek PMI dla polskiego sektora wytwórczego. Od blisko roku wskaźnik ten pokazuje spadek aktywności w krajowym przemyśle.


W marcu 2023 roku PMI dla polskiego przemysłu osiągnął wartość 48,3 pkt, jedenasty miesiąc z rzędu utrzymując się poniżej poziomu 50 punktów. Taki odczyt sygnalizuje nieco szybszy spadek aktywności ekonomicznej niż w poprzednim miesiącu. To pierwszy od października spadek tego wskaźnika.
Był to także rezultat zasadniczo zbieżny z oczekiwaniami ekonomistów. Rynkowy konsensu kazał się spodziewać odczytu na poziomie 48,2 pkt. W lutym zobaczyliśmy wynik na poziomie 48,5 pkt., co było najwyższym odczytem od maja 2022 roku.
Przez poprzednie trzy miesiące polski PMI zaskakiwał in plus. Od października do lutego obserwowaliśmy systematyczny wzrost polskiego PMI, co sygnalizowało malejące tempo spadku aktywności ekonomicznej. Marzec przyniósł zachwianie tej tendencji.
- W marcu warunki gospodarcze w polskim sektorze wytwórczym pogorszyły się wraz z równoczesnym spadkiem produkcji i nowych zamówień. Poziom zatrudnienia też się obniżył, ponieważ firmy nadal zgłaszały wystarczającą zdolność do wygodnej pracy zarówno nad realizacją nowych, jak i wcześniej otrzymanych kontraktów – czytamy w marcowym raporcie S&P Global.
Na marcowy spadek polskiego PMI wpłynęły mocniejsze spadki zarówno produkcji jak i nowych zamówień. Produkcja zmalała 11 miesiąc z rzędu, a marcowy spadek respondenci wiązali z osłabieniem popytu. Obniżyły się także nowe zamówienia. Ponadto firmy zgłaszały brak popytu na swoje wyroby i dotyczyło to zarówno zamówień krajowych jak i eksportowych. Spadek sprzedaży i produkcji sprawiły, że producenci zachowywali ostrożność w podejmowaniu decyzji zakupowych i kadrowych. Firmy zdecydowały się również nie zastępować odchodzących pracowników, czego efektem był kolejny spadek zatrudnienia.
- Nadzieje na to, że warunki w polskim sektorze wytwórczym ustabilizują się zostały w marcu rozwiane. Zarówno produkcja, jak i nowe zamówienia spadały w szybszym tempie, co zakończyło ostatnio poprawiające się trendy tych zmiennych. (…) Doniesienia o braku popytu na wyroby gotowe wpisują się w ogólny obraz spowolnienia wzrostu w globalnym przemyśle – tak dzisiejsze dane skomentował Paul Smith, ekonomista S&P Global Market Intelligence.
- Niemniej jednak na froncie inflacyjnym pojawiły się pozytywne informacje - koszty produkcji rosły najwolniej od połowy 2020 r., co przełożyło się na poprawę nastrojów wśród ankietowanych firmy – dodał Smith.





























































