- Mamy jeszcze zapasy kupione po niższej cenie - usłyszeliśmy na stacji Orlen przy ul. Łódzkiej w Piotrkowie, gdzie litr E95 kosztował wczoraj 3,67 zł.
Stacje BP na razie nie podniosły cen. Andrzej Kupis, współwłaściciel stacji w Tomaszowie Mazowieckim, przewiduje podwyżkę nie większą niż 20 groszy na litrze. - Oczywiście, o ile będzie stabilna sytuacja na światowym rynku paliwowym - zaznacza.
Urszula Cieślak, analityk z firmy "Refleks", twierdzi, że benzyna zdrożeje średnio 20-25 groszy na litrze. - Ceny zaczną rosnąć za kilka dni, na początku o kilka groszy, a w ciągu miesiąca osiągną maksymalną stawkę - uważa Urszula Cieślak.
Dorota Adamska z sieci BP podkreśla, że cena benzyny zależy od cen baryłki ropy naftowej i paliw na światowych giełdach, kursu dolara, wysokości podatków i opłat oraz od cen na najbliższych stacjach konkurencyjnych.
Dziennik Łódzki
(ani)
































































