Pod obrady Sejmu trafiła ustawa o planowaniu przestrzennym. W myśl nowych przepisów, od 2026 r. rolnicy nie będą mogli dzierżawić pod farmy fotowoltaiczne gruntów IV klasy – to ok. 40 proc. wszystkich gruntów rolnych w Polsce – informuje serwis farmer.pl.


Główny cel nowelizacji przepisów to wprowadzenie od 2026 r. obowiązku uchwalania przez gminy tzw. planów ogólnych, w oparciu o które będzie można przeprowadzać inwestycje na gminnych terenach. Mają one zastąpić wykorzystywane obecnie w tym celu studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Ostatecznie będą one nadrzędne wobec funkcjonujących obecnie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Zgodne z nimi będą musiały być także wszystkie decyzje o warunkach zabudowy.
Trudniejsze inwestycje w farmy fotowoltaiczne
Dodatkowo decyzje o warunkach zabudowy będą obowiązywały maksymalnie przez pięć lat. Jak zauważają cytowani przez serwis farmer.pl, przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki, rozwiązanie to może utrudnić inwestycje w farmy fotowoltaiczne.
– Proponowany w projekcie okres może być niewystarczający dla przeprowadzenia wszystkich etapów procesu inwestycyjnego dla instalacji fotowoltaicznych. Przy skomplikowanych inwestycjach pociągnie to za sobą konieczność kilkukrotnego pozyskiwania decyzji o warunkach zabudowy, co wydłuży proces inwestycjo-budowlany oraz zwiększy obciążenie organów administracji – zauważa Irena Gajewska, członek zarządu PSF.
Projekt ustawy, który trafił w pod obrady Sejmu, ma również ograniczyć zasób gruntów rolnych, które mogłyby być przeznaczone pod budowę instalacji fotowoltaicznych. Zgodnie z nowymi przepisami, wyłączone z takich inwestycji miałyby zostać grunty IV klasy, które stanowią ok. 40 proc. wszystkich gruntów rolnych w Polsce.

Prądu ze słońca przybywa, ale wolniej
Tymczasem boom na fotowoltaikę w Polsce zaczyna hamować. Choć, zgodnie z danymi Urzędu Regulacji Energetyki, liczba mikroinstalacji fotowoltaicznych przekroczyła w 2022 r. 1 mln sztuk, fotowoltaika nie rośnie już w trzycyfrowym tempie.
Zgodnie z najnowszym raportem URE, w 2022 r. w Polsce przybyło ok. 353,5 tys. mikroinstalacji prosumenckich i dodatkowo ok. 3,8 tys. instalacji nieprosumenckich. Ich łączna liczba po raz pierwszy przekroczyła 1 mln i na koniec grudnia 2022 r. wyniosła 1 213 571 szt. Przełożyło się to na wzrost o blisko 42 proc. względem końca 2021 r.
W latach 2019 – 2022 mikroinstalacji fotowoltaicznych przybywało w trzycyfrowym tempie. Tak wysokie wzrosty sięgające 200 proc. w skali roku wynikały jednak z efektu niskiej bazy. W 2021 r. liczba nowych mikroinstalacji wzrosłą o 87 proc.































































