Wprawdzie Czechy, kierujące pracami Unii, planowały początkowo, że każdy kraj będzie reprezentowany tylko przez jedną osobę, ale zmieniły zdanie. Kilka państw poprosiło bowiem o zgodę na powiększenie składu delegacji. Zgodnie z życzeniem unijnych stolic krzesła przy stole zostaną więc dostawione.
Źródło:IAR































































