Koniec 2015 r. był dla kredytodawców wyjątkowo udany. Banki odnotowały wyraźny wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe, co w dużej mierze było wynikiem zmian w programie „Mieszkanie dla młodych”. Ten kwartał nie będzie już jednak tak pomyślny - twierdzą zgodnie przedstawiciele bankowych komitetów kredytowych ankietowani przez NBP.
Narodowy Bank Polski co kwartał przeprowadza ankietę wśród przewodniczących komitetów kredytowych. Pozwala to ocenić zmiany zachodzące w polityce kredytowania banków oraz oczekiwania na najbliższą przyszłość.
Opublikowany właśnie najnowszy raport pokazuje, że kredytodawcy spodziewają się znacznego pogorszenia popytu na kredyty hipoteczne przy jednoczesnej poprawie na rynku kredytów konsumpcyjnych.
Hipoteki - drożej, trudniej i mniej
Ankietę skierowano do 25 banków, które mają łącznie 86-procentowy udział w rynku kredytów. Zgodnie z zapowiedziami z poprzedniej edycji badania, bankowcy znacząco zaostrzyli kryteria przyznawania kredytów mieszkaniowych. W IV kwartale 2015 r. kredytodawcy deklarowali, że podnosili marże kredytowe oraz zaostrzali warunki cenowe dla klientów obarczonych wyższym ryzykiem. Oprócz zmian w taryfach na bardziej restrykcyjne zmieniono również wymogi dotyczące maksymalnego wieku klienta w momencie spłaty kredytu oraz wskaźniki nadmiernego wykorzystania produktów kredytowych.
Przyczyny zaostrzenia kursu to, zgodnie z deklaracjami ankietowanych, wejście w życie nowych regulacji dotyczących wkładu własnego (15 proc. od początku 2016 r.), zalecenia KNF odnośnie szacowania zdolności kredytowej oraz wycofanie bankowego tytułu egzekucyjnego. W analizie NBP odnaleźć można także ślad mający zapewne związek z wprowadzeniem podatku bankowego – niektóre instytucje tłumaczyły bardziej restrykcyjną politykę kredytową „zmniejszeniem apetytu na budowę portfela kredytów mieszkaniowych” oraz chęcią zwiększenia rentowności tej działalności.

Ostrzejsze warunki udzielania kredytów nie przełożyły się w końcówce poprzedniego roku na spadek sprzedaży. Banki odczuły zwiększony popyt, co było wyraźną zmianą na tle kiepskich trzech kwartałów 2015 r. Kredytodawcy tłumaczą lepsze wyniki zmianami w programie „Mieszkanie dla młodych” oraz perspektywą zbliżającego się wprowadzenia wyższego wkładu własnego.
W I kwartale 2016 r. bankowcy spodziewają się istotnego spadku popytu na kredyty hipoteczne. Jednocześnie znaczącą przewagę mają instytucje deklarujące dalsze zaostrzanie polityki kredytowej. Klienci mogą zatem spodziewać się dalszych podwyżek marż (co częściowo już się ziściło) oraz bardziej ostrożnego szacowania zdolności kredytowej.
Kredyty konsumpcyjne – ostrzejsza konkurencja
Zmiana sytuacji ekonomicznej gospodarstw domowych to zdaniem bankowców główna przyczyna rosnącego popytu na kredyty konsumpcyjne. W IV kwartale 2015 r. kredytodawcy nadal raportowali poprawę sprzedaży w tym segmencie rynku, ale o nieco mniejszej skali niż w poprzednich miesiącach.
Autorzy raportu NBP wskazują, że polityka kredytowa banków nie ulegała znaczącym zmianom, chociaż pojedyncze instytucje decydowały się na obniżenie marż oraz podnoszenie pozaodsetkowych kosztów kredytu. Spora grupa kredytodawców (26 proc. odpowiedzi ważonych udziałem w rynku) oczekuje w pierwszych miesiącach 2016 r. wzrostu popytu na kredyty konsumpcyjne. Eksperci banku centralnego podkreślają jednak, że od trzech lat banki wyraźnie przeszacowują ten czynnik, za każdym razem zbyt optymistycznie oceniając perspektywy rozwoju rynku.





























































