REKLAMA

Banki nie będą spieszyć się z podniesieniem oprocentowania depozytów [Analiza]

2021-11-10 12:06
publikacja
2021-11-10 12:06
Banki nie będą spieszyć się z podniesieniem oprocentowania depozytów [Analiza]
Banki nie będą spieszyć się z podniesieniem oprocentowania depozytów [Analiza]
fot. hbmedia / / Shutterstock

Po ostatnich podwyżkach rynkowych stóp procentowych banki bardzo ostrożnie podchodzą do planów podwyższania oprocentowania depozytów. Według nich, duża nadpłynność w sektorze sprawia, że wyższe stopy tylko w umiarkowanym stopniu przełożą się na ceny depozytów, ale zastrzegają, że będą obserwowały działania konkurencji w tym zakresie - wynika z wypowiedzi przedstawicieli banków.

W październiku RPP podwyższyła stopę referencyjną NBP o 40 pb do 0,50 proc., a w listopadzie o 75 pb do 1,25 proc. Wzrost stóp przełoży się na oprocentowanie kredytów hipotecznych i na maksymalne oprocentowanie kredytów konsumpcyjnych jednak - jak wynika z wypowiedzi przedstawicieli banków podczas prezentacji wyników za III kwartał - banki bardzo ostrożnie podchodzą do planów podwyższenia oprocentowania depozytów.

"Będziemy się wsłuchiwać w głosy naszych klientów, starannie obserwować rynek i reagować w sposób adekwatny" - powiedział prezes BNP Paribas Bank Polska, Przemek Gdański.

Bankowcy zwracają uwagę, że duży wpływ na ich decyzje o ewentualnych podwyżkach oprocentowania będą miały ruchy ich konkurentów.

"Nikt nie powie, jakie będzie tempo zmian oprocentowania po podwyższeniu stóp w danym banku, bo jesteśmy układem ciał połączonych, reagujemy na zmiany innych podmiotów na tym rynku. Mamy swoje scenariusze, swoje bazowe plany działań, natomiast one są uzależnione od tego, co się wydarzy na rynku, zarówno po stronie wolumenowej jak i zmian wprowadzonych przez naszą konkurencję” - powiedział prezes ING Banku Śląskiego Brunon Bartkiewicz.

"Nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy będzie ten moment, kiedy również po stronie depozytowej zaczniemy podnosić naszą ofertę, ale na pewno będziemy elastycznie reagować na sytuację, która będzie na rynku" - powiedział prezes Santander Bank Polska Michał Gajewski.

Alior Bank informował, że rozważa podniesienie stawek od depozytów detalicznych dla klientów indywidualnych, bowiem chce zwiększyć portfel depozytowy. Bank nie chce jednocześnie być jednym z pierwszych, który zdecyduje się na taki ruch.

"Obserwujemy rynek, wyjście jako pierwsi z podwyżką na rynek byłoby trochę nierozsądne. Biorąc pod uwagę nasze ambicje wzrostu wolumenów depozytów osób fizycznych, rzeczywiście taki krok rozważamy i będziemy reagować na to, co dzieje się na rynku" - powiedział wiceprezes zarządu Alior Banku Dariusz Szwed.

Według PKO BP, największego banku w sektorze, banki będą bardzo stopniowo i w umiarkowanym stopniu przekładać wyższe stopy procentowe na oprocentowanie depozytów.

"Będziemy adekwatnie reagować na sytuację rynkową. Na dzisiaj wydaje się, że w sektorze nie występuje presja na wzrost cen, czy na istotną konkurencję jeżeli chodzi o depozyty. Zakładamy, że banki będą bardzo stopniowo i w umiarkowanym stopniu przekładać wyższe stopy na oprocentowanie depozytów – widzimy bardzo +zrelaksowaną+ sytuację płynnościową. Wydaje się, że nie ma istotnych napięć, wyzwań przed bankami, więc dostosowanie będzie bardzo stopniowe i bardzo umiarkowane" - powiedział wiceprezes PKO BP Bartosz Drabikowski.

Z kolei prezes Pekao Leszek Skiba, pytany o plany zmiany oprocentowania depozytów po podwyżce stóp ocenił, że może to być okazja do przyciągnięcia do banku nowych klientów.

Wiceprezes Banku Handlowego Natalia Bożek przyznała, że wraz ze wzrostem stóp procentowych pojawiły się ze strony klientów oczekiwania dotyczące zmiany procentowania depozytów.

"W obszarze detalicznym podchodzimy do tego w sposób rozważny, patrząc na to, co się dzieje po stronie konkurencji. Od dłuższego czasu mówimy o tym, że dzisiejsza bankowość, która jest bankowością na +prawie zero+ wywiera dużą presję na wyniki segmentu bankowości detalicznej. Z tej perspektywy będziemy musieli dosyć rozważnie przyglądać się repricingowi depozytów klientowskich" - powiedziała Bożek.

Jednym z kluczowych powodów, dla których banki nie spieszą się z podwyżkami cen depozytów jest ich duża nadpłynność. Jednym ze skutków pandemii dla sektora był bowiem znaczny wzrost płynności banków - depozyty banków przyrastały szybciej niż rosła akcja kredytowa. Wskutek tej tendencji wskaźnik kredytów do depozytów spadł w sektorze do poziomu około 76 proc.

"Banki są zalane pieniędzmi. Sytuacja, w której w dodatku jest podatek bankowy, powoduje, że prawdopodobnie ruch stóp procentowych na rachunkach depozytowych będzie stosunkowo wolniejszy" - powiedział prezes mBanku Cezary Stypułkowski.

"Nie należy się spodziewać szybkiej reakcji w tym zakresie" - dodał.

Sebastian Karbarczyk (PAP Biznes)

seb/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Komentarze (12)

dodaj komentarz
1as
A ja nie będę się spieszyć, żeby im ten depozyt przekazać.
lukas5841
No tak rata kredytu kilka minut po decyzji RPP w górę.
Faktura leasingowa od razu w górę bo wyże stopy.

Ale już podzielić się z mną wyższym oprocentowaniem na lokacie czy koncie oszczędnościowym to już nie bardzo.
To jest na prawdę sprawiedliwy system :)
andybrandy
W mBanku jest za dużo forsy, a w Getinie za mało. Zatem Getin zaraz wyskoczy z depozytami na 1.5% i rozbije ta szajkę i zmowę monopolistyczną. to się ku... wa dogadali banksterzy. No no ..
syn_kornela
Lokaty na 1,5%, inflacja 10%. No posram się ze szczęścia
adam34t
Getin jak zacznie fikać to upadnie! Kaczyński Czarneckiemu nie odpóści i czeka na okazję!
y2767651
"Wzrost stóp przełoży się na oprocentowanie kredytów hipotecznych i na maksymalne oprocentowanie kredytów konsumpcyjnych"


Guzik prawda - stosunkowo niewiele kredytow jest opartych o te stopy. Wiekszosc ofert na rynku jest oprocentowana o wskazniki WIBOR, ktore sa NIEZALEZNE od stop NBP i w praktyce bardzo
"Wzrost stóp przełoży się na oprocentowanie kredytów hipotecznych i na maksymalne oprocentowanie kredytów konsumpcyjnych"


Guzik prawda - stosunkowo niewiele kredytow jest opartych o te stopy. Wiekszosc ofert na rynku jest oprocentowana o wskazniki WIBOR, ktore sa NIEZALEZNE od stop NBP i w praktyce bardzo latwe do manipulacji przez banki, bo banki tylko deklaruja, po ile sobie moga pozyczac pieniadze, a nie od faktycznych transakcji. Mimo, ze od 5ciu lat (sic!) jest dyrektywa UE zeby powstal niezalezny, odporny na manipulacje wskaznik - ten jeszcze nie powstal. A dyrektywa ta powstala po wielkich wykrytych manipulacjack bankow angielskich.
zdzislaw_
Oczywiście, klientów, którzy mają oszczędności nie tylko rządy ograbiły (obniżenie stóp procentowych, a teraz inflacją), ale również i banki. Oszczędzającym cały czas piach w oczy! Mam nadzieje, że wielu polityków odpowie za zaistniałą sytuację.
dolar36
chłopie nie pitol bo nie żyjesz na pustyni! jeśli masz problem z inflacją to kup sobie dolary lub euro co tam wolisz w kantorze internetowym, trwa to chwilę i nie ma praktycznie żadnej prowizji, a jak wieszczysz koniec świata to kup sobie złoto
zdzislaw_ odpowiada dolar36
$ i EUR - niedługo papieru zabraknie, żeby drukować te waluty. Dolar będzie można zwijać w rolki papieru i zawieszać w kiblu. Wiele firm i tak upadło, nawet te, które dostały świeżo dodrukowane PLN'y. W praktycznie każdym e-kantorze są opłaty, jeśli ich nie ma - to są wliczone w kurs danej waluty.
dolar36 odpowiada zdzislaw_
napisałem ci jak wieszczysz koniec świata to kup sobie złoto

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki