Po raz pierwszy od siedmiu lat Bank Kanady podniósł stopy procentowe. Taka decyzja wyraźnie odbiła się na kursie dolara kanadyjskiego.


Zgodnie z decyzją podjętą po południu czasu polskiego, podstawowa stopa procentowa w Kanadzie wzrośnie z 0,5 proc. do 0,75 proc. To pierwsza podwyżka stóp od sierpnia 2010 r.
Większość analityków (75 proc. wśród ankietowanych przez Bloomberga) spodziewała się takiego ruchu kanadyjskiego banku centralnego, którzy upatrują w nim reakcji na silny wzrost liczby miejsc pracy (w czerwcu 45,3 tys. wobec oczekiwanych 10 tys.) oraz rosnące ceny nieruchomości. Nie bez znaczenia jest też to, że cykl podwyżek stóp procentowych rozpoczął się także w sąsiednich Stanach Zjednoczonych. W czerwcu Rezerwa Federalna podniosła stopy po raz czwarty z rzędu.
Nie wszyscy inwestorzy uwierzyli w zapewnienia ekonomistów, przez co tuż po ogłoszeniu decyzji o podwyżce stóp, dolar kanadyjski wyraźnie umocnił się względem dolara amerykańskiego. Przed decyzją kurs USD/CAD wynosił ponad 1,292, po decyzji było to już tylko ok. 1,282.
Obserwowane za oceanem podwyżki stop nieprędko trafią do Europy. Europejski Bank Centralny zastanawia się obecnie, czy i kiedy ogłosić zakończenie programu zakupu aktywów. Z kolei Rada Polityki Pieniężnej odkłada decyzję o podwyżce stóp na przyszły rok (a może nawet na 2019 r., jak twierdzi prezes Adam Glapiński).

Michał Żuławiński




























































