REKLAMA

Glapiński: "Nie" dla REIT-ów bez bezpieczników. „Boimy się po Amber Gold”

2017-07-05 17:16
publikacja
2017-07-05 17:16
Glapiński: "Nie" dla REIT-ów bez bezpieczników. „Boimy się po Amber Gold”
Glapiński: "Nie" dla REIT-ów bez bezpieczników. „Boimy się po Amber Gold”
fot. Marek Wisniewski / Puls Biznesu / / FORUM

Nowe projekcje dla polskiej gospodarki, stanowisko NBP w sprawie REIT-ów oraz perspektywy dla stóp procentowych – to główne tematy poruszone w trakcie konferencji prasowej z udziałem prezesa NBP Adama Glapińskiego.

fot. Krystian Maj / / FORUM

Zgodnie z wszelkimi oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej ponownie postanowiła pozostawić stopy procentowe na niezmienionym, rekordowo niskim poziomie. Zgodna z oczekiwaniami decyzja sprawiła, że ciężar uwagi przeniósł się na konferencję prasową, w której oprócz prezesa NBP wzięli udział także dwaj członkowie RPP: Eugeniusz Gatnar i Kamil Zubelewicz.

Nowe projekcje

Na wstępie dzisiejszej konferencji Adam Glapiński odczytał treść komunikatu RPP. Jego treść w całości dostępna jest na stronie NBP, najciekawsze fragmenty tradycyjnie dotyczyły polskiej gospodarki. Tym razem w komunikacie znaleźliśmy najważniejsze prognozy makroekonomiczne (pełen raport poznamy dopiero w poniedziałek 10 lipca).

- Zgodnie z lipcową projekcją z modelu NECMOD roczna dynamika cen znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 1,6 – 2,3% w 2017 r. (wobec 1,6 – 2,5% w projekcji z marca 2017 r.), 1,1 –2,9% w 2018 r. (wobec 0,9 –2,9%) oraz 1,3 – 3,6% w 2019 r. (wobec 1,2 – 3,5%).

- Roczne tempo wzrostu PKB według tej projekcji znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 3,4 – 4,7% w 2017 r. (wobec 3,4 – 4,0% w projekcji z marca 2017 r.), 2,5 – 4,5% w 2018 r. (wobec 2,4 – 4,5%) oraz 2,3 – 4,3% w 2019 r. (wobec 2,3 – 4,4%).

Prezes obstaje przy swoim

Komentując najnowszą prognozę inflacji i PKB, prezes Glapiński ponownie powtórzył, że jego zdaniem w przyszłym roku również nie doczekamy się podwyżki stóp. Nie wykluczył jednak, że z takim wnioskiem wystąpią inni członkowie RPP.

- To umacnia mnie w przekonaniu, że, jeżeli chodzi o mój osobisty pogląd, to z ogromnym prawdopodobieństwem mogę przewidzieć, że także w 2018 stopy nie ulegną zmianie. Co nie znaczy, że inni członkowie Rady nie mogą mieć innego zdania. Prawdopodobnie od połowy 2018 zaczną się ożywione dyskusje, w którym momencie wejść w cykl podwyżek stóp. To będzie kwestia wyboru dogodnego momentu. Oczywiście obserwujemy cały czas inflację, oczywiście trzeba brać uwagę inflację bazową i czynniki krajowe oraz zewnętrzne – powiedział.

Przewodniczący RPP, który w poprzedniej kadencji był jej "zwykłym" członkiem, porównał także sytuację, w której polska i światowa gospodarka znajdowała się kilka lat temu i obecnie.

- W stosunku do mojej pracy w poprzedniej RPP nastąpiła stabilizacja cen ropy naftowej. To wydarzenie bez precedensu w skali świata. Około 50 USD za baryłkę się cały czas podtrzymuje. Dawniej cena ropy w dużej mierze wyznaczała inflację przynoszoną z zewnątrz. Podaż ropy USA z wydobycia łupkowego stabilizuje poziom cen. Pozostają jeszcze czynniki zewnętrzne. Obserwujemy rynek pracy, niektórzy się niepokoją, że tu mogą nastąpić wąskie gardła i wzrost jednostkowego kosztu pracy. Inny potencjalny zewnętrzny czynnik to przyspieszenie wzrostu w Europie Zachodniej, które będzie związane z przyspieszeniem inflacji. Ale nic z tych rzeczy nie ma miejsca – dodał.

- Gdyby szukać łyżki dziegciu w beczce miodu, to ciągle są to inwestycje. To nie dotyczy tylko polskiej gospodarki, ale całej europejskiej, a może i świata zachodniego. Nie do końca możemy zrozumieć, dlaczego tak jest, to jest przedmiot zainteresowania międzynarodowy - powiedział Glapiński, dodając, że nad tym tematem zastanawiali się szefowie banków centralnych na ostatnich spotkaniach w Bazylei i portugalskiej Sintrze.

REIT-y bez powtórki z OFE i Amber Gold

Sporą część dzisiejszej konferencji prezes NBP poświęcił komentowaniu kwestii REIT-ów. Przypomnijmy, że sprawę jako pierwszy opisał „Puls Biznesu” w artykule „NBP broni Polaków przed REIT-ami”. Prace nad wprowadzeniem ustawy regulującej funkcjonowanie tych funduszy inwestycyjnych prowadzi ministerstwo rozwoju pod kierownictwem ministra Mateusza Morawieckiego. Obszarem działania REIT-ów jest kupno, sprzedaż i zarządzanie nieruchomościami. Ich właściciele zarabiają głównie na wynajmie nieruchomości, a zyskami (w formie dywidend) dzielą się z akcjonariuszami.

- Z wicepremierem Morawieckim rozmawiam na wszelkie możliwe tematy, więc i na ten temat. Niektóre różnice przedstawiane w mediach są przesadzone i wyolbrzymione. W ramach rutynowej pracy NBP opiniuje projekty ustaw i w przypadku tej ustawy wydał swoją opinię, która jest zgodna z naszym podejściem do makroostrożności ekonomicznej – zaczął prezes Glapiński.

- REIT-y same w sobie są dobre, są bardzo dobre, wzbogacają rynek kapitałowy, pozwalają mobilizować środki na ważnym rynku i inwestować z dobrym skutkiem w pewne dziedziny. Szczególnie w USA się doskonale sprawdzają. Nie ma jednak na tym świecie rzeczy doskonałych i także tutaj cały problem leży w szczegółach. Przekazaliśmy szereg uwag, które uważamy za ważne – dodał.

- Wskazujemy na delikatny moment, w którym miałyby REITy wejść w życie. To jest moment bardzo niskich stóp procentowych. Nawet drobni ciułacze szukają atrakcyjniejszych lokat. Istnieje w tej sytuacji zagrożenie, że mogą pojawić się iluzje o lepszych przychodach z bezpiecznych lokat. Tego się boimy, po doświadczeniach z Amber Gold i szeregiem innych kwestii. Przy niskich stopach takie zagrożenie się pojawia – zaznaczył.

- Nie może tak być, że pojawi się jakiś produkt rzekomo całkowicie bezpieczny, a przynoszący większe zwroty. A słowo "nieruchomości" dla przeciętnego zjadacza chleba ma taki błysk jak słowo "złoto". W oczach się zapala coś bezpiecznego, bo nieruchomości kojarzą się z bezpieczeństwem. Nie zawsze tak jest, a zwłaszcza, gdy inwestuje się w udziały spółek obracającymi nieruchomościami. Chcielibyśmy wprowadzenia „bezpieczników” – zastrzegł.

- Na foreksie inwestują młodzi ludzie, którzy wiedzą, że mogą wszystko stracić. Ale "wdowi grosz" nie idzie na forex. Nie chcemy, aby drobni ciułacze się w to angażowali. Do kogo będą mieli pretensje, gdy stracą? Do państwa, do NBP. Jestem za REIT-ami, ale z bezpiecznikami. To musi być tak zabezpieczone, żeby nie powstała sytuacja, w których obywatele będą mieli do nas żal – dodał.

- Wyobraziłem sobie, jak było reklamowane kiedyś OFE. Całe szpalty gazet reklam, niedoświadczeni ludzie w to wchodzili. Jestem zdeterminowany, przewodniczący KNF też, żeby do tego nie dopuścić. Moi studenci masowo grają na foreksie, nikt nigdy nie zgłosił pretensji. Studenci SGH inwestują w bitcoiny, jak jedna giełda padła, to nikt się nie zająknął. Ale nie mówimy o takich sytuacjach, bo równie dobrze można grać w totolotka albo na Służewcu. Mówimy o zwykłych obywatelach, którzy będą przenosić środki z lokat – zakończył.

Prezes NBP wypowiedział się także na temat ustawy interesującej frankowców. Zdaniem szefa polskiego banku centralnego, przygotowywany w Kancelarii Prezydenta projekt w dużej mierze rozwiąże ich problem.

- Ustawa o Funduszu Wspierania Kredytobiorców to projekt będzie miał bardzo ciekawy kształt. Z tego co wiem z Kancelarii Prezydenta, będzie bardzo ciekawa i rozwiązująca problem. W związku z tym ustawa spreadowa traci zasadniczo na znaczeniu. Regulacje, nad którymi pracował KSF i ta ustawa według mnie zamyka cały problem – stwierdził.

Zakończenie sierpniowego posiedzenia decyzyjnego oznacza, że RPP rozpoczyna wakacyjną przerwę – najbliższe jednodniowe posiedzenie zaplanowano dopiero na 22 sierpnia, kolejna decyzja ws. stóp procentowych zapadnie natomiast 5-6 września.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Szukasz kelnerki? Kup ogłoszenie za 59,32 zł!

Szukasz kelnerki? Kup ogłoszenie za 59,32 zł!

Advertisement

Komentarze (7)

dodaj komentarz
pjb
Dlaczego NBP nie lubi REITów? To proste w wyniku polityki ujemnej stopy realnej spadają w bankach depozyty a one same w coraz większym stopniu finansują się z bieżących osadów na rachunkach. W sumie to hazard. A REITy dobrze pomyślane mogą być bezpieczną inwestycją znacznie bardziej dochodową niż depozyty. Szczególnie Dlaczego NBP nie lubi REITów? To proste w wyniku polityki ujemnej stopy realnej spadają w bankach depozyty a one same w coraz większym stopniu finansują się z bieżących osadów na rachunkach. W sumie to hazard. A REITy dobrze pomyślane mogą być bezpieczną inwestycją znacznie bardziej dochodową niż depozyty. Szczególnie gdy ograniczymy możliwość zakupów do nieruchomości w pełni skomercjalizowanych (75% wynajmu na długi termin) lub w bardzo wstępnej fazie budowy ( wzrost wartości nieruchomości dzięki komercjalizacji) oraz do MIESZKAŃ (te szczególnie dają dywersyfikację kapitału). Takie REITy mogłyby wyprowadzić kilka miliardów z banków i tego boi się NBP. A przecież rywalizacja między klasami aktywów jest jak najbardziej zdrowa i pożądana. Niezdrowe za to jest utrzymywanie sztucznie niskich stóp procentowych dla stymulacji wzrostu gospodarczego bo taki wzrost sztucznie napędzany nie musi być i często NIE JEST zdrowy. Niezdrowe są też lokaty w Skokach ale o tym jakoś NBP nic nie mówi !!!
silvio_gesell
Nie chcę żadnych REITów we wspólnotach mieszkaniowych.
babciajaga
prezesowi NBP pomyliły się stanowiska - takie oświadczenia to powinien KNF wygłaszać ale skoro się KNF zmarginalizowało to takie są skutki - od razu widać że kompetencje KnF chętnie przejmie najbliższy kumpel Kaczora z PC czyli Glapiński i tym samym zwiększy zakres władzy brawo taka centralizacja przybliża nas do PRL
silvio_gesell
Akurat rynek nieruchomości ma więcej wspólnego z NBP niż się powszechnie wydaje. Bo praktycznie wszystkie pieniądze w obrocie "powstają" pod zastaw nieruchomości, a stopy procentowe maja największy wpływ na ich wycenę.
~SmedleyB
Wezcie kartke papieru, dlugopis i notujcie:
"Panie! Ja chce to sprzedac zeby zrealizowac zyski. Ja panoe 5 lat czekalem i zarobilem 50 parykow... jak to nikt nie chce kupic po tej cenie? Co mnie obchodzi korekta?! Co mnie obchodzi ze nie ma juz ludzi w Polsce ktorzy nie maja juz jakiegos kredytu? Jak to zaczna kupowac za
Wezcie kartke papieru, dlugopis i notujcie:
"Panie! Ja chce to sprzedac zeby zrealizowac zyski. Ja panoe 5 lat czekalem i zarobilem 50 parykow... jak to nikt nie chce kupic po tej cenie? Co mnie obchodzi korekta?! Co mnie obchodzi ze nie ma juz ludzi w Polsce ktorzy nie maja juz jakiegos kredytu? Jak to zaczna kupowac za 20 lat jak splaca obecne kredyty? Panie! Dlaczego mi Pan nie powiedziales ze tak sie moze stac? Jak to nie dalo sie przewidziec?"
Zapisane? Mozecie za kilka lat otworzyc i wyrecytowac gdy bedziecie chcieli zrealizowac zyski.
:)
~John
Ah the Swiss franc mortgage problem is raising it's ugly head again. If Glapinski and Duda have found a solution without bankrupting some Polish banks and destabilizing the zloty, then they are geniuses.
~silvio_gesell
REITy + spadająca populacja.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki