Arabia Saudyjska notuje dziś największe na świecie wydobycie ropy naftowej. Ale nie tylko do sektora naftowego należą firmy, które ściągają w region Zatoki Perskiej Polaków. Nasi rodacy należą tutaj do jednych z najbardziej szanowanych fachowców.

Fot. Thinkstock
– Przyjechałem, bo interesowało mnie miejsce, gdzie Polacy należą do jednych z najbardziej szanowanych fachowców. Gdzie na bezpieczeństwie pracy i bezpieczeństwie pożarowym jakby mniej się oszczędza i generalnie jest mnóstwo ciekawych wyzwań zawodowych – wyjaśnia Polak zapytany o powód przeprowadzki do Arabii Saudyjskiej. Firma, do której trafił Paweł Wolny zajmuje się wieloma obszarami biznesowymi poza tak popularnym tutaj oil&gas. Specjalistom nie brakuje tu zawodowych możliwości – mówi nasz rozmówca.

Etat i inne bonusy
Mimo to najlepiej wiedzie się pracownikom sektora naftowego. – Tam zarobki ekspatów, zwłaszcza Amerykanów, oscylują w granicach 9 – 17 tys. dolarów na stanowiskach specjalistycznych i eksperckich.
Do tego dochodzi opłacane przez firmę dom lub mieszkanie, samochód (lub ekwiwalent), ubezpieczenie medyczne, czesne za szkoły dla dzieci, raz do roku bilety lotnicze dla rodziny, płatne urlopy (w niektórych firmach nawet 40-dniowe) – wymienia Paweł Wolny i przypomina, że dodatkowo w Królestwie nie ma instytucji podatków.
Nie wszystkim płacą po równo
Nie każdemu jednak wiedzie się tu tak samo dobrze – zarobki zależą od narodowości. – Przy takich samych kwalifikacjach i wykształceniu najlepiej zarobi Amerykanin, mniej Europejczyk i obywatel RPA. Poniżej tego są zarobki Saudyjczyków, mniej od nich zarabiają Arabowie z regionu Zatoki Perskiej, później ci spoza regionu Zatoki. Dalej są Filipińczycy, Hindusi i Pakistańczycy. Najmniej zarabiają obywatele Bangladeszu i Nepalu.
Jak aplikować o pracę w Arabii Saudyjskiej? – Jest wiele portali rekrutacyjnych, na których można znaleźć oferty z krajów Zatoki Perskiej. Jednak najłatwiej jest tu trafić z polecenia. Tak przynajmniej trafiłem tu ja i większość ludzi, których znam – śmieje się Polak.
W rozmowie z Bankier.pl pada też sugestia, że najlepiej pracować w firmach państwowych (królewskich), gdzie zarobki i benefity są największe. – Nieco gorzej płacą międzynarodowe koncerny, a najniższe pensje oferuje sektory prywatny.
Jutro w Bankier.pl szczegółowy zapis rozmowy (czytaj tutaj) z Polakiem mieszkającym w Arabii Saudyjskiej. Już dziś mogą Państwo zostawiać w komentarzach pod tekstem pytania dotyczące życia w tym kraju.
Malwina Wrotniak-Chałada, Bankier.pl
m.wrotniak@bankier.pl





























































