REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Andrzej Duda nie chce debatować w TVN. "Niech trzy telewizje zrobią jedną debatę"

2020-06-30 12:36, akt.2020-06-30 18:12
publikacja
2020-06-30 12:36
aktualizacja
2020-06-30 18:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Niech media się dogadają, żeby zrobić jedną debatę, mamy trzy wielkie telewizje, proszę się dogadać ze sobą; deklaruję, że wezmę udział w debacie - powiedział dziennikarzom w Parzniewie (woj. mazowieckie) prezydent Andrzej Duda. Kilka godzin później Polsat wyszedł do TVP i TVN z propozycją wspólnej debaty.

Andrzej Duda nie chce debatować w TVN. "Niech trzy telewizje zrobią jedną debatę"
Andrzej Duda nie chce debatować w TVN. "Niech trzy telewizje zrobią jedną debatę"
fot. Dziurek / / Shutterstock

Polsat proponuje wspólną debatę stacjom TVN i TVP

Telewizja Polsat zwróciła się do Telewizji Polskiej i stacji TVN z propozycją zorganizowania wspólnej debaty kandydatów na Prezydenta RP wraz z udostępnieniem sygnału wszystkim zainteresowanym nadawcom telewizyjnym. Debata byłaby poprowadzona przez dziennikarzy każdego z trzech nadawców.

Propozycję tę wystosował prezes Zarządu Telewizji Polsat Stanisław Janowski i przekazał ją pełniącemu obowiązki prezesa Zarządu TVP Maciejowi Łopińskiemu oraz prezesowi Zarządu TVN Piotrowi Koryckiemu.

Debata - według propozycji Polsatu - byłaby prowadzona przez dziennikarzy każdego z trzech nadawców: TVN, TVP i Telewizji Polsat.

Wakacje na giełdzie

W poniedziałek stacje TVN, TVN24 oraz portale Onet i Wirtualna Polska zaproponowały kandydatowi KO Rafałowi Trzaskowskiemu i ubiegającemu się o reelekcję prezydentowi Andrzejowi Dudzie debatę przedwyborczą. Kandydat KO zadeklarował już chęć udziału w niej.

W poniedziałek Trzaskowski poinformował na Twitterze, że dostał zaproszenie na debatę organizowaną wspólnie przez stacje TVN i TVN24 oraz portale onet.pl i WP.pl. "Ja stawiam sprawę jasno - chciałem debaty, chcę debaty, będę na debacie!" - zadeklarował. Rafał Trzaskowski wielokrotnie apelował do Andrzeja Dudy o stawienie się na wspólnej z nim debacie.

Z kolei rzecznik sztabu Andrzeja Dudy - Adam Bielan poinformował, że TVP wystosowała drugie zaproszenie do obu sztabów na debatę w poniedziałek, która miałaby się odbyć w Końskich z udziałem publiczności. "Po nieudanej ostatniej debacie w TVP Trzaskowski narzekał na jakość pytań, więc jestem przekonany, że chętnie odpowie na pytania wyborców" - mówił Bielan.

Prezydent nie chce debatować w TVN

We wtorek prezydent Duda zaproponował, żeby debatę zorganizowały wspólnie trzy największe telewizje, w tym TVP.

Andrzej Duda podkreślał, że zarówno w kampanii w 2015 r., jak i w obecnej, zawsze brał udział w debatach. Przekonywał, że ma doświadczenie w debatach i nie boi się uczestnictwa w nich.

"Natomiast mam prośbę - niech się media dogadają, mamy trzy wielkie telewizje w Polsce, jest TVP, jest Polsat, jest TVN, proszę się dogadać ze sobą, zrobić jedną wielką debatę, do której będą mogły się dołączyć jeszcze inne media i w ten sposób spokojnie przeprowadzimy tę debatę" - zaproponował prezydent.

Duda mówił, że potrzebna jest dyskusja o Polsce, a nie dyskusja o debacie. "Niech to będzie w duchu wspólnotowym. Nie jest to chyba jakiś straszny problem dla trzech telewizji, ustalić to, nie prześcigać się ze sobą, nie szukać nawzajem jakichś powiązań" - powiedział prezydent.

"Proszę wspólnie zorganizować, wspólnie zdecydować, jakie będą w tej debacie pytania, jak ona będzie wyglądała, porozumieć się w tej sprawie ze sztabami" - dodał.

Prezydent zaznaczył, że chętnie weźmie udział w tak zorganizowanej, "spokojnej debacie". "Deklaruję, że wezmę udział w debacie, tylko proszę, żeby ją tak zorganizować, a nie że każdy będzie organizował swoją debatę. Nie było nigdy takiego zwyczaju, żeby się debaty odbywały codziennie. My prowadzimy też kampanię, spotykamy się z rodakami, to jest jak rozumiem gwóźdź kampanii" - mówił Duda.

W drugiej turze wyborów prezydenckich zmierzą się 12 lipca ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda i kandydat KO Rafał Trzaskowski. Według danych PKW ze wszystkich obwodów głosowania Andrzej Duda uzyskał w niedzielnej I turze 43,5 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski - 30,46 proc. 

Trzaskowski do Dudy: Jeśli nie stanie pan do debaty, to o panu młodzież powie - cykor

Kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski zaapelował do prezydenta Andrzeja Dudy, by stanął z nim do debaty. Panie prezydencie, nazwał pan kiedyś swoich konkurentów cykorami; jeżeli dzisiaj ucieka pan od debaty, to o panu młodzież będzie mówiła w ten sposób - powiedział Trzaskowski.

Trzaskowski spotkał się we wtorek z mieszkańcami Kartuz (woj. pomorskie). Podczas wystąpienia poruszył m.in. temat debaty. "Panie prezydencie (...) nazwał pan kiedyś swoich konkurentów cykorami. No więc dzisiaj niestety jeżeli ucieka pan od debaty, to o panu młodzież będzie mówiła dokładnie w ten sam sposób" - powiedział kandydat KO.

Zaapelował do Dudy, by razem z nim stanął do debaty, ale - jak podkreślił - nie takiej, która jest "ułożona, która jest fikcją tak, jak w TVP, tylko do prawdziwej debaty, o prawdziwych problemach". "Trzeba mieć odwagę, żeby stanąć do debaty na równych prawach, bo wszyscy zasługujemy na poważną rozmowę o Polsce, a niestety dzisiaj słyszymy tylko zaklęcia, słyszymy tylko slogany i słyszymy niestety sporo krzyku, który mocno męczy" - powiedział Trzaskowski.

Prezydent: bardzo chętnie stanę do debaty z Rafałem Trzaskowskim

Bardzo chętnie stanę do debaty z moim kontrkandydatem Rafałem Trzaskowskim - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas spotkania ze strażakami w Jaworniku Polskim (woj. podkarpackie). Przypomniał, że zaapelował do trzech największych stacji o wspólną organizację takiego spotkania.

Zapytany o udział w debacie prezydenckiej z Rafałem Trzaskowskim, swoim kontrkandydatem w drugiej turze wyborów, Andrzej Duda zaprosił wszystkich na spotkania z nim, które odbywają się we wszystkich miejscach w Polsce. "Można wtedy usłyszeć, co mam do powiedzenia, porozmawiać ze mną o przyszłości, o kwestiach programowych, o tym, co w moim przekonaniu jest potrzebne Polsce i co powinno być realizowane w naszym kraju" - przekonywał.

Natomiast - dodał prezydent - "zwróciłem się do mediów z apelem, do wszystkich trzech wielkich telewizji, aby usiedli razem przy stole, uzgodnili wspólnie i zrobili razem taką debatę, która będzie też otwarta dla innych mediów, żeby później nie mówiono, że na przykład pytania są tendencyjne". Mówił, że to powinno być ustalone między stacjami oraz ze sztabami wyborczymi.

Podkreślił, że nie ma i nigdy nie miał problemu, żeby stawać do debat. "Wielokrotnie stawałem, a ostatnio - jako pierwszy urzędujący prezydent w historii, stanąłem do debaty przed pierwszą turą i to dwukrotnie" - zauważył Andrzej Duda. "Nie mam z tym problemu, ale chciałbym, żebyśmy mogli normalnie prowadzić kampanię i żeby debata była zorganizowana bez żadnych podtekstów, bo takie zarzuty wcześniej bywały" - przekonywał.

"Ja bardzo chętnie stanę do debaty z Rafałem Trzaskowskim, natomiast nie będziemy debatować codziennie, bo nigdy tak nie było, żeby debaty były codziennie" - mówił Duda.

W poniedziałek Trzaskowski poinformował na Twitterze, że dostał zaproszenie na debatę organizowaną wspólnie przez stacje TVN i TVN24 oraz portale onet.pl i WP.pl. "Ja stawiam sprawę jasno - chciałem debaty, chcę debaty, będę na debacie!" - zadeklarował.

We wtorek zaś telewizja Polsat poinformowała, że zwróciła się do Telewizji Polskiej i stacji TVN z propozycją zorganizowania wspólnej debaty kandydatów na Prezydenta RP wraz z udostępnieniem sygnału wszystkim zainteresowanym nadawcom telewizyjnym. Debata byłaby poprowadzona przez dziennikarzy każdego z trzech nadawców.

Prezydent Andrzej Duda skomentował ten pomysł na Twitterze: "Debata powinna być dla wszystkich, a nie dla wybranych. Uważam, że trzy największe telewizje powinny się porozumieć, zrobić wspólnie debatę i doprosić inne media. To skończy debatę o debacie, niepotrzebne spekulacje i wzajemne oskarżenia".

W drugiej turze wyborów prezydenckich zmierzą się 12 lipca ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda i kandydat KO Rafał Trzaskowski. Według danych PKW ze wszystkich obwodów głosowania Andrzej Duda uzyskał w niedzielnej I turze 43,5 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski - 30,46 proc.

Kosiniak-Kamysz: oczekujemy debaty przed II turą; moi wyborcy zachowają się przyzwoicie

Stoimy po stronie demokratycznego państwa i wartości konstytucyjnych. Oczekujemy poważnej debaty pomiędzy kandydatami, którzy weszli do II tury wyborów prezydenckich. Wiem, że moi wyborcy zachowają się przyzwoicie - oświadczył we wtorek prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

"My stoimy, ja stoję po stronie demokratycznego państwa, wartości konstytucyjnych, wartości jakie za sobą niesie to wszystko, co wiąże się z przyzwoitością i ta przyzwoitość musi nam towarzyszyć do ostatniego dnia" - oświadczył Kosiniak-Kamysz na konferencji po obradach NKW PSL.

Jak dodał, "oczekujemy debaty, poważnej debaty tych, którzy weszli do drugiej rundy". "Debata o przyszłości Polski powinna być wyrazem szacunku dla wyborców" - mówił i podkreślił, że takiej debaty zabrakło przed I turą. "Ta debata jest nieodzowna przed II turą i do takiej debaty pomiędzy dwoma kandydatami, którzy znaleźli się w II turze wyborów wzywamy i takiej debaty oczekujemy" - podkreślał.

"Wiem, że dla moich wyborców to będzie na pewno bardzo ważne i wiem o tym, że zachowają się przyzwoicie" - zapewnił.

Dopytywany, czy PSL i on sam wskażą na konkretnego kandydata, Kosiniak-Kamysz powtórzył, że stoi po stronie demokratycznego państwa prawa, a esencją demokracji jest przedstawiania wizji, programu dla Polski i w jakim kierunku powinna ona iść.

Wicemarszałek Sejmu, sekretarz NKW PSL Piotr Zgorzelski powiedział, że podczas kilkugodzinnych obrad Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL Kosiniak-Kamysz uzyskał pełne poparcie kierownictwa stronnictwa.

"Wyraziliśmy słowa uznania i szacunku wobec prezesa PSL" - powiedział Zgorzelski.

"Dzisiaj chcę przeciąć wszelkie spekulacje - Władysław Kosiniak-Kamysz uzyskał pełne, 100 procentowe poparcie całego kierownictwa, całego NKW PSL. "Dziękujemy serdecznie prezesie" - dodał.

W niedzielnych wyborach prezydenckich Władysław Kosiniak-Kamysz zdobył 2,36 proc. głosów. (PAP)

fot. / / Bankier.pl
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (85)

dodaj komentarz
sallywalker
Przy takiej debacie chętnie bym zobaczył tez innych dziennikarzy.
duzy_nos
Taką szeroką debatę to naprawdę z chęcią bym zobaczył. TVN jest zbyt jednostronny.
bionizyzlotopolski
Spektrum dziennikarzy z tvn zdecydowanie powinno zostać poszerzone o inne media.'
mrpepper
Ja nie wiem czego się spodziewała ta telewizja z obcym kapitałem?
samozarobienie
TVN24 pluje przez 5 lat na Dudę, a teraz co? Zdziwieni??
benz-driver
Niezależnie od tego kto przeprowadzi debatę to popieram pana prezydenta.
konskakoniunktura
Pluralizm w tym przypadku będzie bardzo wskazany.
lubiepieski
Popieram prezydenta Dudę.
_moonlight
Prawda jest taka, że taka debata byłaby po prostu ciekawsza.
tulipanywzakopanem
tvn już dawno pewnie napisał sobie pytania pod trzaskowskiego.

Powiązane: Wybory prezydenckie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki