Wartość majątku zgromadzonego przez amerykańskie gospodarstwa domowe osiągnęła historyczne maksimum po tym, jak w górę szły ceny akcji i nieruchomości.
Z kwartalnego raportu Rezerwy Federalnej wynika, że w pierwszym kwartale tego roku wartość netto amerykańskich gospodarstw domowych wzrosła o 1,5 biliona dolarów. Obywatele USA dysponują obecnie majątkiem o wartości 81,8 biliona dolarów.
Za lwią część tego wzrostu odpowiadają wciąż drożejące nieruchomości mieszkaniowe (+758 mld dolarów) oraz hossa na rynku akcji (+361 mld dolarów), która podwyższyła też wycenę planów emerytalnych. Po zakończeniu pierwszego kwartału obie te klasy aktywów nadal drożały, co pozwala sądzić, że w drugim kwartale padnie kolejny rekord.
Stan posiadania amerykańskich gospodarstw domowych obliczany jest na podstawie zsumowania wartości nieruchomości, instrumentów finansowych, kont bankowych i odjęcia od tej kwoty sumarycznej wartości długów. Do jednego worka z gospodarstwami domowymi wrzucane są organizacje pożytku publicznego.

Zgodnie z metodologią przyjętą przez Fed, największe bogactwo Amerykanów stanowią ich domy i mieszkania. Kategoria ta odpowiada za 53,6% wartości netto gospodarstw domowych. Opisując dane podane przez Rezerwę Federalną, amerykańskie media podkreślają też, że aż 80% akcji jest w posiadaniu 10% gospodarstw domowych. Na dodatek amerykański rynek pracy wciąż pozostawia wiele do życzenia, choć ma on większy wpływ na dobrobyt milionów obywateli USA od samych rosnących cen nieruchomości.
Wartość majątku Amerykanów już dawno nadrobiła spadki poniesione w wyniku nadejścia kryzysu. W pierwszym kwartale 2009 r. wskaźnik ten sięgnął 55,6 biliona dolarów – o 19% mniej niż podczas przedkryzysowego szczytu.
/mz































































