REKLAMA

Adamczyk: Elektryczne hulajnogi będą traktowane jak pojazdy

2019-05-30 13:19, akt.2019-05-30 13:48
publikacja
2019-05-30 13:19
aktualizacja
2019-05-30 13:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Elektryczne hulajnogi będą traktowane jak pojazdy; odpowiedni projekt zmiany ustawy jest praktycznie gotowy - poinformował w czwartek minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

fot. Krystian Maj / / FORUM

"Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu to będzie ten czas, kiedy będziemy starali się wpisać projekt ustawy (o hulajnogach - PAP) do prac rządu" - powiedział dziennikarzom minister. "Mam nadzieję procedować ten projekt zgodnie z procedurą legislacyjną. Projekt jest praktycznie gotowy" - dodał.

"Mówimy o urządzeniach transportu, napędzanych energią elektryczną. To jest pojazd" - powiedział minister pytany, jak należałoby traktować elektryczną hulajnogę.

Obecnie w polskim prawie nie ma regulacji, które dotyczą hulajnóg elektrycznych, dlatego ich użytkownicy są traktowani jako piesi, którzy powinni korzystać z chodników.

Niedawno rzecznik resortu infrastruktury Szymon Huptyś mówił PAP, że ministerstwo chce uregulować zasady korzystania z dróg publicznych przez osoby poruszające się elektrycznymi hulajnogami. Zapowiadał wówczas, że gotowy projekt nowelizacji ma pojawić się w II kwartale br.

Wakacje na giełdzie

"Ze wglądu na rosnącą popularność oraz dostępność urządzeń transportu osobistego z napędem elektrycznym oraz ich udział w ruchu drogowym, a także ze względu na to, że korzystanie z tych urządzeń budzi wątpliwości w zakresie zgodności z prawem, regulacje dotyczące wskazanych wyżej urządzeń będą przedmiotem odrębnej nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym" - tłumaczył rzecznik. Wskazywał, że ministerstwo dostrzega potrzebę uregulowania zasad korzystania z dróg publicznych przez osoby poruszające się przy użyciu urządzeń transportu osobistego oraz wymagań dla tych urządzeń.

Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz sugerowała niedawno w mediach przeniesienie hulajnóg z chodników na ścieżki rowerowe, a także obowiązek jazdy w kasku i określenie minimalnego wieku użytkownika. "Co do hulajnóg, to już kilka miesięcy temu odbyliśmy rozmowę z ministrem Adamczykiem, by jeszcze przed sezonem wiosennym spróbować zająć się tym problemem" - mówiła.

Niektóre z wiodących gospodarek Europy nie mają przepisów zezwalających na korzystanie z elektrycznych hulajnóg. Jak podawała w połowie maja agencja Bloomberg, w Wielkiej Brytanii brak wytycznych skłonił rząd do otwarcia największego przeglądu obowiązujących norm prawnych, z których część sięga 1835 r.

Regulacje ws. poruszania się elektrycznych hulajnóg po drogach i ścieżkach rowerowych wprowadzono w Niemczech. W połowie maja wyższa izba parlamentu Bundesrat przyjęła przepisy pozwalające osobom powyżej 14. roku życia poruszać się elektrycznymi hulajnogami o maksymalnej prędkości 20 km/h po ulicach i ścieżkach rowerowych.

autor: Łukasz Pawłowski

pif/ wkr/ pad/ amac/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
szlachta-nie-pracuje
proponuje wprowadzić obowiązkowe prawo jazdy katergorii H do tego ubezpieczenie obowiązkowe i obowiązek jeżdżenia hulajnogą po jezdni do tego testy psychiczne ,lekarskie itp
tomi44g
Niektóre hulajnogi popylają na tyle szybko że na chodniku jest trochę niebezpiecznie. Zdecydowanie bliżej im do rowerów.
bialy_kruk
Pojazd kolowy napedzany silnikiem elektrycznym nie powinien poruszac sie po chodnikach dla pieszych.
open_mind
„Elektryczne hulajnogi będą traktowane jak pojazdy” Społeczeństwo jest tak głupie i bez ogłady że nawet na użytkowanie hulajnogi trzeba pisać ustawy. Orwell to był gość. Ale skąd on to wiedział że nam tak wypiorą mózgi?
open_mind
Ludzkość opracowała przez tysiąclecia kanony dobra i zła, piękna i brzydoty, prawdy i fałszu. Tymczasem obecnie wydaje się, że nie ma już prawdy i fałszu, nie ma poznania, piękna ani brzydoty, nie ma też sztuki. Człowiek został sprowadzony do roli zwierzęcia dysponującego rozumem, który już nie służy do analizy rzeczywistości, a Ludzkość opracowała przez tysiąclecia kanony dobra i zła, piękna i brzydoty, prawdy i fałszu. Tymczasem obecnie wydaje się, że nie ma już prawdy i fałszu, nie ma poznania, piękna ani brzydoty, nie ma też sztuki. Człowiek został sprowadzony do roli zwierzęcia dysponującego rozumem, który już nie służy do analizy rzeczywistości, a jedynie do zaspokajania najprostszych potrzeb fizjologicznych. Tego, co dzieje się z nami obecnie, nie sposób zrozumieć.
raficus
Może doczekamy kiedyś takich czasów, ze najwyższą rangą politycy „będą traktowani jak” mężowie stanu!
a-zet
"urządzeń transportu osobistego oraz wymagań dla tych urządzeń."

Najlepiej urzędowy certyfikat kosztujący co najmniej 500 PLN od urządzenia.

"a także obowiązek jazdy w kasku"

Czemu nie poduszki powietrzne, głębokość bieżnika na kołach i kąt kierownicy? Uregulować wszystko, niech się ludziom
"urządzeń transportu osobistego oraz wymagań dla tych urządzeń."

Najlepiej urzędowy certyfikat kosztujący co najmniej 500 PLN od urządzenia.

"a także obowiązek jazdy w kasku"

Czemu nie poduszki powietrzne, głębokość bieżnika na kołach i kąt kierownicy? Uregulować wszystko, niech się ludziom odechce jeździć w ogóle.
andre_van_danswijk
Fajnie by było, gdyby dla odmiany wprowadzenie regulacji było poprzedzone jakimś badaniem zamiast "na czuja". Intuicyjnie czuję, że przeniesienie ich na ścieżki to dobry pomysł, ale przydałoby się to czymś poprzeć. Za to "nie czuję" czemu wymuszać kaski - czy są na to jakieś statystyki wypadków i liczby urazów Fajnie by było, gdyby dla odmiany wprowadzenie regulacji było poprzedzone jakimś badaniem zamiast "na czuja". Intuicyjnie czuję, że przeniesienie ich na ścieżki to dobry pomysł, ale przydałoby się to czymś poprzeć. Za to "nie czuję" czemu wymuszać kaski - czy są na to jakieś statystyki wypadków i liczby urazów głowy? Jeśli są to jak to by wyglądało po przesunięciu ruchu na ścieżki?

Powiązane: Budowa dróg i autostrad

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki