W części grantowej ma być to ok. 37 mld zł i 40 mld z części pożyczkowej - wynika z wypowiedzi wiceminister finansów Hanny Majszczyk. Łącznie nad Wisłę ma trafić 261,4 mld zł.


Wiceszefowa resortu finansów we wtorek podczas debaty towarzyszącej drugiemu czytaniu projektu ustawy budżetowej na 2024 rok, odniosła się do jednego z pytań ws. przewidywanych wpływów z KPO w bieżącym roku.
"Oprócz tego, co zostało zaplanowane i co wpłynęło już w końcówce ubiegłego roku w tej części zaliczkowej, to przewidywane jest jeszcze ok. 37 mld zł z tej części grantowej i ok. 40 mld zł w części pożyczkowej" - poinformowała Hanna Majszczyk.
W poniedziałek premier Donald Tusk ocenił podczas konferencji prasowej, że polski rząd cieszy się zaufaniem strategicznych partnerów za granicą i dlatego on sam nie widzi ryzyk dla odblokowania pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy.
28 grudnia ub.r. minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała, że do Polski wpłynęło 5 mld euro z programu RePowerEU, będącego częścią Krajowego Planu Odbudowy. Była to zaliczka z planu RePowerEU, która była negocjowana przez urzędników i polityków PiS.

Krajowy Plan Odbudowy (KPO) to program, z którego Polska ma otrzymać 59,82 mld euro (261,4 mld zł), w tym 25,3 mld euro (110,4 mld zł) w postaci dotacji i 34,5 mld euro (151 mld zł) w formie preferencyjnych pożyczek. Większość tych środków będzie inwestowana w formie instrumentów finansowych, co umożliwi realizację projektów po 2026 r., nawet przez kolejne 30 lat.
autor: Michał Boroń
mick/ amac/































































