REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

6 lat nie chodził do pracy. I nikt się nie zorientował

2021-10-14 12:05
publikacja
2021-10-14 12:05

Dla niektórych to superbohater, dla pracodawców - na pewno koszmar. Przez sześć lat hiszpański nadzorca budowlany pobierał wynagrodzenie od urzędu miejskiego, jednocześnie nie pracując. Rzecz wydała się przez przypadek - otrzymał nagrodę za... 20 lat "lojalnej" pracy.

6 lat nie chodził do pracy. I nikt się nie zorientował
6 lat nie chodził do pracy. I nikt się nie zorientował
fot. Maiapassarak / / Shutterstock

Jak podaje BBC, 69-letni Joaquin Garcia pracował w stacji uzdatniania wody w Kadyksie. Władze samorządowe postanowiły nagrodzić go za pilną i lojalną pracę, jednak kiedy zjawili się w jego biurze, okazało się, że stoi ono puste. 

- Zastanawiałem się, co się z nim stało. Czy nadal tu pracuje, czy przeszedł na emeryturę, a może umarł? Lista płac dała jednoznaczną odpowiedź - przez 6 lat do teraz pobierał pensję. Łącznie na jego konto trafiło 41 tys. dolarów - wyjaśnia Jorge Blas, zastępca burmistrza.

Co zrobiły władze? Zadzwoniły do swojego pracownika. - Zapytałem go, co robił tydzień temu, miesiąc temu, pół roku temu. Nie wiedział co odpowiedzieć - wyjaśnia samorządowiec. 

Jego długa nieobecność nie wzbudziła podejrzeń wśród współpracowników firmy wodociągowej. Sądzili oni, że to samorząd ma dopilnować, by ich pracownik się pojawiał, a nie oni. 

Wakacje na giełdzie

Sam Jaquin Garcia w tym czasie oddawał się zgłębianiu filozofii, Jego bliscy twierdzą, że przestał pojawiać się w pracy z dwóch powodów:

  1. mobbingu, którego nie zgłosił, obawiając się utraty pracy,
  2. nudy, gdyż nie miał w pracy "nic do roboty".

Po tym gdy sprawa wyszła na jaw, udał się na emeryturę.

Sprawa miała swój finał w sądzie, który nakazał nieobecnemu pracownikowi zapłacić karę w wysokości  rocznego wynagrodzenia. "Nieobecny pracownik",  jak nazwały go hiszpańskie media, zwrócił się do urzędu miejskiego o umorzenie kary. 

***

Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita. 

aw

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Women on Boards na ostatniej prostej. Firmy czekają na decyzję prezydenta
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (16)

dodaj komentarz
leon999
dać karę nadzory, jemu umorzyć ,
antek10
cos jak pisiory poobsadzane po radach nadzorczych.
bartez84
Po co takie pudelkowe artykuły na tym portalu?
damamad
Bankier sięga dna. Plagiat artykułu z 2016. Pytanie po co.. Brak tematów?
I dlaczego ilość lat się nie zgadza?
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/hiszpan-nie-przychodzil-do-pracy-przez-14-lat-ale-nikt-sie-nie-zorientowal/dhjc0x
xyzq
Kolejny już przypadek świadczy jedynie o tym, że jest ZA DUŻO GOTÓWKI NA RYNKU. Gdyby samorządy czy urzędy musiały się zastanawiać nad tym, czy dany pracownik jest potrzebny (np. dokonując rocznej oceny jego pracy) takie sytuacje po prostu nie miałyby miejsca :) Ale skoro kasa jest - można ją "przepalić".
qonradx
To już kolejny taki przytpadek w Hiszpanii, Chyba 4 ty o którym słyszałem. W sumie nic nadzwyczajnego jesli chodzi o Hiszpanie 6 lat... najlepszy był koleś, jakiś inspektora nadzoru budowlanego który w pracy nie pojawiał się lat... 20! Wpadł tak samo jak ten gdy chciano mu przyznać nagrodę jubileuszową XD Typ zdązył w ogóle zaponnieć To już kolejny taki przytpadek w Hiszpanii, Chyba 4 ty o którym słyszałem. W sumie nic nadzwyczajnego jesli chodzi o Hiszpanie 6 lat... najlepszy był koleś, jakiś inspektora nadzoru budowlanego który w pracy nie pojawiał się lat... 20! Wpadł tak samo jak ten gdy chciano mu przyznać nagrodę jubileuszową XD Typ zdązył w ogóle zaponnieć ze w jakiej firmie w ogóle pracował bo spędził w niej tylko 2 miesiace, chociaz pieniadze rególarnie przychodziły na jego konto a on z nich chętnie korzystał. Co orzekł sąd Hiszpanski? a no ze musi oddać pieniadze za ostatnie pół roku i tyle! to jest własnei hiszpanki etos pracy! To są własnie ludzie którym podżyrowalismy kredyty w EBC i złożylismy sie na dopłaty dla nich w Europejskim funduszu odbudowy! XD No ale tam jest praworzadnosć w Hiszpanii jak się okazuje! To u nas jej nie ma!
smallsaver
Ale co to za bzdury, myślisz że u nas nie ma podobnych przypadków? Nie pamiętasz żony Hoffmana w KGHM? A członkowie rodzin partyjnych aparatczyków bez wykształcenia powstawiani do spółek państwowych myślisz że się tam zajmują produktywną pracą? To słupy do przytulania kasy.
smallsaver
To jest nic, pamiętacie ten grecki przekręt, chyba w 2010 roku odkryty?

Biuro Kopais to specjalna komórka administracji państwowej stworzona w 1957 roku, której zadaniem było przygotowanie i przeprowadzenie osuszenia jeziora Kopais niedaleko Teb, po dnie którego miały biec nowe drogi.

Jezioro zniknęło bezpowrotnie w
To jest nic, pamiętacie ten grecki przekręt, chyba w 2010 roku odkryty?

Biuro Kopais to specjalna komórka administracji państwowej stworzona w 1957 roku, której zadaniem było przygotowanie i przeprowadzenie osuszenia jeziora Kopais niedaleko Teb, po dnie którego miały biec nowe drogi.

Jezioro zniknęło bezpowrotnie w tym samym roku, kiedy stworzono biuro, ale 30 jego pracowników ciągle pracuje nad osuszaniem terenów. Każdy z nich pobiera pensję 2,5 tys. EUR, a biuro przeżyło już nawet zmiany pokoleniowe - część zatrudnionych odeszła na emerytury, zastąpili ich nowi „osuszacze”.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki