REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

30 ha lasów wycięte i zrobiono ponad 300 odwiertów. Tak powstaje polska elektrownia jądrowa

2024-04-23 17:07, akt.2024-04-24 08:17
publikacja
2024-04-23 17:07
aktualizacja
2024-04-24 08:17
Dodaj Bankier.pl w Google

Amerykańska firma Bechtel oficjalnie ogłosiła we wtorek rozpoczęcie badań geologicznych w lokalizacji pod pierwszą polską elektrownię jądrową na Pomorzu. Bechtel podpisał już kontrakt na pracę z polskim wykonawcą, badania obejmą ok. 30 ha i potrwają do listopada.

30 ha lasów wycięte i zrobiono ponad 300 odwiertów. Tak powstaje polska elektrownia jądrowa
30 ha lasów wycięte i zrobiono ponad 300 odwiertów. Tak powstaje polska elektrownia jądrowa
fot. MATEUSZ SLODKOWSKI / / FOTONEWS

Wykonanie pogłębionych badań terenowych jest częścią kontraktu na zaprojektowanie elektrowni (ESC - Engineering Service Contract), którą konsorcjum Bechtel-Westinghouse podpisało z inwestorem i przyszłym operatorem siłowni, spółką Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ).

Prace obejmą obszar o powierzchni ok. 30 ha w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino w pomorskiej gminie Choczewo. W ich ramach wykonanych zostanie ok. 220 odwiertów o głębokości od 20 do 210 m. Teren pod badania został odpowiednio przygotowany, do końca kwietnia trwać będzie tzw. mobilizacja, czyli ustawianie zaplecza badawczego. Właściwe badania rozpoczną się w maju i potrwają do listopada.

Celem jest uszczegółowienie przeprowadzonego dotychczas rozpoznania warunków geologiczno-inżynierskich i hydrogeologicznych terenu. Dzięki odwiertom poznamy strukturę gruntu, jego odporność i wiele innych parametrów, istotnych dla końcowego projektu - powiedział we wtorek szef polskiego oddziału Bechtela Leszek Hołda. Wyniki posłużą również do sporządzenia Raportu Lokalizacyjnego, który jest podstawą do uzyskania przez inwestora zezwolenia na budowę od dozoru jądrowego - Państwowej Agencji Atomistyki.

Jak podkreślał szef nuklearnej linii biznesowej Bechtela John Howanitz, budowa elektrowni jądrowej to inwestycja dla Polski strategiczna i musi zostać wykonana z zachowaniem najwyższych standardów. "W pełni popieramy dążenia Polski do dekarbonizacji i niezależności energetycznej i mamy nadzieję, że nawiązując współpracę z lokalnymi dostawcami, przyczynimy się do osiągnięcia tych celów" - dodał Howanitz.

Wakacje na giełdzie

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Maciej Bando wyraził nadzieję, że polski projekt stanie się przykładem, jak można odwrócić tendencje występujące ostatnio we wszystkich projektach jądrowych, czyli opóźnienia i przekroczenia kosztów. Zapewniał wszystkich interesariuszy, że polska administracja zrobi wszystko, aby nie było żadnych przeszkód o charakterze biurokratycznym. Gotowość administracji do współpracy deklarowała też wojewoda pomorski Beata Rutkiewicz. Zadaniem administracji jest też pokazanie korzyści, takich jak miejsca pracy; infrastruktura, jak drogi i koleje; nowe kierunki w szkołach i na uczelniach.

Prokurent PEJ Jan Chadam dodał, że to najbardziej skomplikowany rodzaj projektu w inżynierii lądowej - wymaga kompetencji, zarówno finansowych i inżynieryjnych, determinacji, niezwykle potrzebne będą też wzajemne zaufanie i zrozumienie stron.

Projekt nabiera tempa, do tej pory prace wykonywane przez stronę amerykańską ograniczały się głównie do kwestii przygotowawczych i analitycznych - zwrócił uwagę p.o. prezesa PEJ Leszek Juchniewicz.

Według ambasadora Stanów Zjednoczonych w Warszawie Marka Brzezinskiego, to kolejny ważny krok naprzód na wspólnej polsko-amerykańskiej drodze do stworzenia w Polsce cywilnego sektora jądrowego, oraz dowód, że Stany Zjednoczone realizują wspólne zobowiązanie na rzecz bezpieczeństwa energetycznego Polski i wspierania polskiej transformacji energetycznej.

Bezpieczeństwo energetyczne to bezpieczeństwo narodowe, a wybór Bechtela i Westinghouse sprawia, że bezpieczeństwo energetyczne stanowi podstawę polsko-amerykańskiej współpracy - zaznaczył Brzezinski. "To, co oferujemy, przyniesie Polsce ogromne korzyści, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak duża część pracy zostanie wykonana przez polskie firmy" - dodał ambasador, zapewniając, że rząd USA i amerykańskie firmy są gotowe do działania.

Również w opinii wiceministra klimatu Miłosza Motyki inwestycja jest bardzo potrzebna, a nie doszłoby do niej bez wzajemnego zaufanie między Polską a USA. "Jestem przekonany, że polskie firmy będą solidnym partnerem w tej największej od dziesiątek lat inwestycji" - dodał Motyka.

Obecna wersja Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) z 2020 r. zakłada budowę dwóch elektrowni jądrowych o łącznej mocy 6-9 GW, z należącą w 100 proc. do Skarbu Państwa spółką PEJ jako inwestorem i operatorem. Jako partnera dla pierwszej elektrowni poprzedni rząd wskazał konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Budowa w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino miałaby się zacząć w 2026 r., pierwszy reaktor AP1000 w technologii Westinghouse miałby ruszyć w 2033 r., a kolejne dwa w ciągu następnych trzech lat. Ministerstwo klimatu zapowiada zaktualizowanie PPEJ w 2024 r. (PAP)

wkr/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
1a2b
większość państw w UE nie ma już czego wycinać, takie są zielonoładowe
motornia
uważam że elektrownia czy CPK nie powinny powstawać w lesie albo na łące pod Baranowem. Obrońcy natury powinni oddawać swoje działki i domy pod wyburzenia i budowę. Dla ludzkości i matki ziemi.
polonu
Ruskie taniej i wcześniej postawią na księżycu fi fi fi .
darius19
Tako rzecze etatowy ruski troll "polonu"
shk7421
Znając życie, będzie to najdroższa elektrownia w historii świata.
vacarius
Tak blisko morza aby ruscy mogli ze statku ją ostrzelać?
tomasz666
Sprawa będzie wyglądała następująco: kasa za las poszła do żyda, stwierdzono, że miejsce się nie nadaje do posadowienia elektrowni. Szukamy dalej, dalej tniemy las do żyda. Każdy zarabia!
samsza
Czekam na info na jaki rok i u kogo zabezpieczyli wytworzenie wyposażenia dla tej elektrowni. Bo tu najwięcej wątpliwości, to najwęższe gardło inwestycji. Taki producent musi mieć specjalne certyfikaty, procedury, zdolności, to wszystko na tyle kosztuje, że jest tworzone jedynie na pewny projekt, lata wcześniej. Zrobić dziurę w ziemi Czekam na info na jaki rok i u kogo zabezpieczyli wytworzenie wyposażenia dla tej elektrowni. Bo tu najwięcej wątpliwości, to najwęższe gardło inwestycji. Taki producent musi mieć specjalne certyfikaty, procedury, zdolności, to wszystko na tyle kosztuje, że jest tworzone jedynie na pewny projekt, lata wcześniej. Zrobić dziurę w ziemi to żaden problem.
polonu
pod Izere też las wycięli ,pięknie się zaczyna.
motornia
oddaj działkę, albo wyburz osiedle

Powiązane: Polska elektrownia jądrowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki