REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

3 tygodnie zamiast 2 lat czekania. Posłanka KO wzięta pod lupę za badanie w szpitalu

2026-06-23 15:55, akt.2026-06-23 16:21
publikacja
2026-06-23 15:55
aktualizacja
2026-06-23 16:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Rzecznik rządu Adam Szłapka powiedział we wtorek, że posłanka KO Małgorzata Pępek złoży wyjaśnienia przed kolegium klubu Koalicji Obywatelskiej. Chodzi o sprawę badania, jakie posłanka przeszła w szpitalu w Żywcu.

3 tygodnie zamiast 2 lat czekania. Posłanka KO wzięta pod lupę za badanie w szpitalu
3 tygodnie zamiast 2 lat czekania. Posłanka KO wzięta pod lupę za badanie w szpitalu
fot. GRZEGORZ KRZYZEWSKI / / FOTONEWS

We wtorkowym artykule portal Zero.pl podał, że 22 lutego ub.r. posłanka Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Pępek stawiła się w szpitalu w Żywcu, gdzie wykonano jej specjalistyczne badanie, na które zapisała się – jak sama twierdzi – trzy tygodnie wcześniej. „Szkopuł w tym, że czas oczekiwania na to badanie wynosi ponad 23 miesiące (w 2024 r. wynosił w Żywcu niewiele krócej, ok. półtora roku). Pępek »wyprzedziła« wielu pacjentów, którzy zapisali się na takie samo badanie przed nią. Dodatkowo nie było powodu, aby wykonać je u niej szybciej niż u innych pacjentów” – stwierdza portal.

Na wtorkowej konferencji prasowej rzecznik rządu był pytany, czy posłanka Pępek złożyła wyjaśnienia i o ewentualne konsekwencje wobec posłanki.

Wiem, że pani posłanka będzie się spotykała z kolegium klubu Koalicji Obywatelskiej i tam składała wyjaśnienia - powiedział Szłapka.

"Zadzwonili, że zwolnił się termin". Jak posłanka KO wyprzedziła kolejkę

Portal Zero.pl napisał też, że „pracownicy lecznicy ustalili, że posłanka (Pępek) wepchnęła się w kolejkę” i w związku z tym, jak czytamy, „w ogóle nie wysłano rozliczenia tego konkretnego badania do Narodowego Funduszu Zdrowia”. „Szpital nie chciał od Małgorzaty Pępek zwrotu pieniędzy. Po prostu ją poinformował, by w przyszłości nie wpychała się w kolejkę. Dodatkowo placówka podkreśliła, że zasady równego traktowania zostaną przypomniane personelowi szpitala” – napisano.

W rozmowie z portalem posłanka powiedziała, iż na badanie zastała zapisana „przez osobę pracującą na oddziale położnictwa, będącą w strukturach Koalicji Obywatelskiej”. „Zrobiła mi przysługę, bo z powodu obowiązków zawodowych nie miałam czasu przyjść sama zarejestrować się w szpitalu” – powiedziała posłanka portalowi.

Wakacje na giełdzie

Pępek w rozmowie z PAP podkreśliła, że „nie chciała dostać się bez kolejki na badanie”, miała skierowanie. - Zapisałam się na gastroskopię i po prostu zadzwoniono mi po trzech, czterech tygodniach, że zwolnił się termin i żebym przyjechała, jeżeli chcę zrobić badanie – powiedziała.

Jak dodała, w żaden sposób nie wpływała na skrócenie czasu oczekiwania. - Po co miałabym wpływać? Nie potrzebowałam pilnego terminu. Czekałam, kiedy zostanie wyznaczone to badanie. Skoro zadzwonili ze szpitala, to pojechałam i wykonałam - mówiła posłanka. Na pytanie, czy zna osobę, która dokonała rejestracji, odparła, że w placówce nie pracują jej znajomi.

Posłanka KO mówi o "zemście" dyrekcji szpitala

Według posłanki, po przeprowadzeniu badania dyrekcja placówki wezwała pracownice, które ją zarejestrowały i dyscyplinowała z tego powodu. Dodała zarazem, że otrzymała później pismo ze szpitala, iż NFZ nie rozliczy badania. - Przecież to zakrawa na kpinę, żeby w ten sposób traktować ludzi. (…) Jestem mieszkanką Żywca. To jest szpital powiatowy. Czy mnie nie przysługują żadne badania? Czy nie jestem objęta ochroną zdrowia? - pytała Pępek.

Podkreśliła zarazem, że jest krytykiem działań dyrekcji szpitala, której zarzuca złe zarządzanie. W jej odczuciu sytuacja może być rodzajem zemsty. Posłanka zwróciła uwagę, że padło jej nazwisko, choć z pomocy placówki „bez kolejki” korzysta przykładowo były starosta żywiecki, a obecnie senator Andrzej Kalata (PiS).

Andrzej Kalata powiedział PAP, że badania diagnostyczne – kolonoskopię i gastroskopię – wykonywał w 2019 roku korzystając, jak każdy pacjent, z ogólnodostępnego programu. Po sześciu latach otrzymali wraz z małżonką skierowania na kolejne. – One leżą w szpitalu już parę miesięcy. Nie mamy jakichś pilnych spraw, więc zakładamy, że półtora roku, dwa lata będzie sobie to leżało. Nie przyszłoby mi do głowy, żeby przyspieszać - dodał.

Senator podkreślił, że wykonywał takie badania, jak rezonans, ale komercyjnie i za nie płacił. Podkreślił, że był hospitalizowany, ale traktowano go w placówce, jako normalnego pacjenta.

Rzecznik żywieckiego szpitala Karolina Kocięcka powiedziała, że placówka nie komentuje tej sprawy. (PAP)

kos/ kblu/ nl/ szf/ par/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
inwestor.pl
Może czekała tylko 3 tygodnie, bo dzwoniła do rejestracji 3 x 15 razy dziennie?
niederfurzdorf
Przechodziła akurat z tragarzami !
newcommer
Bo to się nam po prostu należy!!!
kiler31
Tak powiedziałaby Beatka Sz. pseudonim "Broszka"
lolkoniecziutka odpowiada kiler31
Spirytysta @kiler31. Policzone glosy przemówiły do Ciebie.
specjalnie_zarejstrowany1
niezrzeszeni na łożu śmierci będą mogli się pocieszyć że przynajmniej nie rządzi PiS
j2oen
Dzięki PO młodzi ludzie mogą na nowo przeżyć Polskę z PRLu, którą pamiętają ich dziadkowie. Kiedyś dotyczyło to komunistów z PZPR, dziś członków KO.
klimaciarz
Bardzo urocza Pani na zdjęciu...szczególnie te pokorne oczęta...i ten onieśmielający uśmiech...żywy symbol Uśmiechniętej Polski xD
derper
Ciekawe, czy pani zapisana początkowo na termin, który się zwolnił, została powiadomiona, że jej termin się zwolnił i nie ma po co przychodzić

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki