Ok. 3/4 firm zakłada, że skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie będą krótkotrwałe, jednak w przypadku jego przedłużania działania dostosowawcze będzie podejmować więcej podmiotów — takie plany deklaruje ponad 50 proc. podmiotów, przy czym ok. 1/4 gotowa jest ponieść ceny - podano w Szybkim Monitoringu NBP z sektora przedsiębiorstw.


"W odpowiedzi na zaistniałą sytuację część przedsiębiorstw podjęła działania dostosowawcze (40 proc. próby), przede wszystkim renegocjując warunki współpracy z partnerami biznesowymi (13 proc.) oraz podnosząc ceny (13 proc.). Inne dostosowania podejmowane były rzadziej: 9 proc. firm zmniejszyło inwestycje, a jedynie 3 proc. firm ograniczyło skalę działalności lub produkcji" - napisano.
"Większość podmiotów zakłada, że skutki konfliktu będą relatywnie krótkotrwałe i ustąpią w ciągu pół roku od jego zakończenia (73 proc. firm). Jednak w przypadku przedłużania się konfliktu działania dostosowawcze będzie podejmować więcej firm — takie plany deklaruje 54 proc. podmiotów, przy czym najczęściej rozważane byłoby podnoszenie cen (23 proc.)"- dodano.
17 proc. przedsiębiorstw oceniło, że wyraźnie negatywnie na ich sytuację oddziaływały skutki konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, przy czym wpływ ten był silniejszy wśród przedsiębiorstw aktywnych na rynkach międzynarodowych niż wśród firm działających wyłącznie na rynku krajowym (odpowiednio 21 proc. i 13 proc.).
ReklamaZobacz także
Najbardziej dotkniętym sektorem był transport (wyraźnie negatywny wpływ konfliktu wskazało 36 proc. firm), co wiąże się z jego wysoką wrażliwością na ceny paliw.
Wyraźne negatywne skutki odczuwało także wiele firm działających w przetwórstwie przemysłowym (22 proc.), handlu (16 proc.) i energetyce (12 proc.), przy mniejszej wrażliwości sektora usługowego (6 proc.).

Oddziaływanie konfliktu przejawiało się głównie we wzroście kosztów działalności, w tym zwłaszcza cen paliw i energii (wskazało na to 47 proc. przedsiębiorstw), a także surowców i komponentów (17 proc.).
Dla części firm głównym problemem wynikającym z konfliktu był natomiast wzrost niepewności (8 proc.), zakłócenia w łańcuchach dostaw (5 proc.) oraz pogorszenie koniunktury krajowej lub zagranicznej (4 proc.). (PAP Biznes)
tus/ ana/





























































