Według Piotra van der Coghena - naczelnika grupy, nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej wzywać będzie pomocy. Dlatego też dyżury pełnione są przez całą dobę. Także w Święta. Stąd też ratownicy siadają do wigilijnej kolacji w gronie swoich kolegów, którzy także zdecydowali się poświęcić ten wieczór dla bezpieczeństwa innych.
Na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej już od soboty przebywa kilka tysięcy turystów i narciarzy. Piotr van der Coghen wspomina akcje, jakie wraz z innymi ratownikami przeprowadzał w minione wigilie.
Ratownicy pełniący dyżur jeśli nie będą uczestniczyli w żadnej akcji wieczorem podzielą się opłatkiem przy wigilijnym stole w GOPR-skiej dyżurce.
Źródło:IAR






























































