Najpopularniejsze na polskim rynku SUV-y kosztują w Niemczech od 13 do 35 proc. więcej niż w Polsce – wynika z analizy przeprowadzonej przez Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. Choć to z pozoru dobra informacja, to jeśli uwzględnić średnie wynagrodzenie w obu krajach, Polscy klienci są w znacznie gorszej pozycji.
W Polsce o jedną czwartą taniej
Eksperci IBRM Samar przeanalizowali ceny dziesięciu najpopularniejszych modeli crossoverów w pierwszym kwartale 2020 r. w Polsce i porównali je z cenami obowiązującymi w Niemczech. Nasi zachodni sąsiedzi za te same SUV-y muszą płacić średnio o jedną czwartą (23 proc.) więcej.
Największa różnica dotyczy skody kamiq ze 150-konnym silnikiem, którą w Polsce można kupić za 97 600 zł. W Niemczech ten sam samochód można dostać za 29 090 euro (ok. 131 500 zł), czyli o 35 proc. drożej.
Ceny najpopularniejszych SUV-ów w Polsce i Niemczech
| Model | Cena w Polsce [w zł] | Cena w Niemczech [w zł] |
| toyota rav4 | 177 900 | 218 723 |
| dacia duster | 70 500 | 79 326 |
| toyota c-hr | 141 900 | 174 879 |
| hyundai tucson | 150 400 | 173 342 |
| skoda kamiq | 97 600 | 131 487 |
| nissan qashqai | 99 990 | 127 961 |
| volkswagen tiguan | 157 390 | 194 789 |
| kia sportage | 134 990 | 173 071 |
| volvo xc60 | 233 750 | 274 364 |
| skoda karoq | 113 100 | 140 301 |
Źródło: Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar

O blisko 30 proc. więcej niż w Polsce trzeba w Niemczech płacić także za kię sportage (ok. 173 070 zł wobec 134 990 zł) oraz nissana qashqaia (ok. 127 960 zł wobec 99 990 zł).
Aż tak dużej różnicy w cenie nie ma w przypadku najpopularniejszego modelu 2019 r. wśród polskich klientów indywidualnych, czyli dacii duster, którą w Niemczech można kupić za ok. 79 300 zł, wobec 70 500 zł w polskich salonach. To o 13 proc. drożej.
O kilkanaście procent droższe od swoich odpowiedników w Polsce jest także hyundai tucson, który za naszą zachodnią granicą wyceniany jest na ok. 173 300 zł wobec 150 400 zł w polskich salonach oraz volvo xc60 (ok. 274 360 zł wobec 233 750 zł). Biorąc jednak pod uwagę wartości nominalne, to największa różnica w cenie.
Niemiec odłoży dwa razy szybciej
Nominalnie tańsze SUV-y w polskich salonach to jednak tylko jedna strona medalu. Weźmy pod uwagę średnie zarobki w obu krajach (ok. 3900 zł netto w Polsce wobec ok. 11 000 zł w Niemczech).
Ile średnich pensji potrzeba, aby kupić SUV-a?
| Model | Liczba średnich pensji (ok. 3900 zł netto) w Polsce | Liczba średnich pensji (ok. 11 000 zł netto) w Niemczech |
| toyota rav4 | 46 | 20 |
| dacia duster | 18 | 7 |
| toyota c-hr | 36 | 16 |
| hyundai tucson | 39 | 16 |
| skoda kamiq | 25 | 12 |
| nissan qashqai | 26 | 12 |
| volkswagen tiguan | 40 | 18 |
| kia sportage | 35 | 16 |
| volvo xc60 | 60 | 25 |
| skoda karoq | 29 | 13 |
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych IBRM Samar
Opierając się o te dane, wynika, że statystyczny Polak musi pracować na SUV-a ponad dwukrotnie dłużej od statystycznego Niemca. Jeśli przyjąć, że średnia cena jednego z dziesięciu najpopularniejszych crossoverów to ok. 137,7 tys. zł, aby stać się jego właścicielem, trzeba by odkładać średnią pensję w wysokości ok. 3900 zł netto, przy odjęciu wszystkich kosztów życia, przez 35 miesięcy. Przy spełnieniu tych samych warunków i jednocześnie średniej pensji w wysokości ok. 11 000 zł, statystyczny Niemiec, aby odłożyć pieniądze na SUV-a, potrzebuje jedynie 15 miesięcy.
60 średnich pensji za najdroższego SUV-a
Przyglądając się poszczególnym modelom, aby stać się właścicielem najdroższego volvo xc60, Polak musiałby odłożyć średnio 60 pensji. Z kolei do kupienia dacii duster potrzeba 18 wypłat w wysokości średniej krajowej. Dla porównania, statystyczny Niemiec stałby się jej właścicielem w ciągu 7 miesięcy.































































