Średni poziom emisji dwutlenku węgla przez samochody rejestrowane w Europie rośnie nieprzerwanie od trzech lat – wynika z raportu Europejskiej Agencji Środowiska. I to pomimo coraz liczniejszych na zachodzie kontynentu „elektryków”. Wszystkiemu winne są SUV-y.
Problemem coraz większe auta
Średnio 122,4 g CO2 na kilometr emitował nowy samochód sprzedany w 2019 r. w Unii Europejskiej i krajach należących do EFTA. I choć to wynik poniżej ustanowionego na 2019 r. limitu 130 g CO2 na kilometr, nowe auta wciąż trują znacznie powyżej bardziej restrykcyjnego limitu ustanowionego na 2020 r. Przypomnijmy, że wynosi on jedynie 95 g/km.
Jak zauważają eksperci Europejskiej Agencji Środowiska, jednym z powodów zwiększonej emisji dwutlenku węgla przez samochody jest zmieniona metodologia w oparciu o nowe wytyczne WLTP, która urealniła pomiary.
Drugą kwestią podniesioną przez unijnych ekspertów zajmujących się ochroną środowiska, jest szybki wzrost udziału SUV-ów w rynku nowych aut. A jak wiadomo, auta z takim nadwoziem palą więcej. W 2019 r. SUV-y odpowiadały za ponad jedną trzecią wszystkich rejestracji nowych samochodów.
Średnia emisja dwutlenku węgla w wykonaniu SUV-ów w 2019 r. wyniosła 134 g na kilometr, podczas gdy auta z silnikami benzynowymi emitowały 121 g/km.
Jak informuje „Auto Świat”, w 2019 r. wzrosła także masa nowych aut. Były one średnio o 30 kg cięższe w relacji do 2018 r. Tendencja ta dotyczyła wszystkich segmentów – od aut miejskich przez kompakty po wspomniane już SUV-y.

Polska niechlubnym liderem
Jak z kolei wynika z marcowego raportu JATO Dynamics, niechlubny prym wśród państw z największą średnią emisją CO2 przez auta wiedzie Polska. W 2019 r. nowo zarejestrowane auto nad Wisłą emitowało do atmosfery 131,4 g CO2 na kilometr. Najlepsza pod tym względem okazała się Holandia (średnio 100,1 g/km).
Spośród rejestrowanych w Europie marek „najczystsze” były toyoty (średnio 97,5 g/km), a najwięcej dwutlenku węgla emitowały mercedesy (średnio 140,9 g/km).
To znacznie powyżej ustanowionego limitu na 2020 r. (95 g/km). Jeśli producenci nie spełnią wymogów stawianych przez Unię Europejską, będą płacić kary – 95 euro za każdy gram ponad limit. Kara zostanie przemnożona przez liczbę sprzedanych aut.





























































