REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Fabryki aut wstrzymują produkcję. Trudności na rynku nowych samochodów

2021-10-18 12:43
publikacja
2021-10-18 12:43
Dodaj Bankier.pl w Google

Od 3 do 4 mln sztuk aut – z takimi stratami musi liczyć się branża motoryzacyjna w Europie. Jak informuje „Rzeczpospolita” może to przełożyć się na likwidacje miejsc pracy. Fabryki aut w całej Europie ograniczają swoją pracę z uwagi na braki półprzewodników.

Ogólnoeuropejski problem branży motoryzacyjnej z półprzewodnikami przełożył się na spadek wyniku sprzedażowego. We wrześniu 2021 r., w stosunku do września 2020 r., sprzedało się o jedną czwartą mniej aut w Europie, czyli nieco ponad 718,6 tys. sztuk – wynika z raportu przedstawionego przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów ACEA. Jest to najgorszy wrześniowy wynik od 1995 r.

Jak informuje „Rzeczpospolita”, liczba wyprodukowanych aut w Europie może spaść od 3 do 4 mln sztuk. To bardzo podobny wynik do tego, z jakim branża motoryzacyjna musiała się zmierzyć podczas lockdownu pomiędzy marcem a majem 2020 r. Zgodnie z danymi ACEA wówczas zanotowano zmniejszenie produkcji o 3,65 mln sztuk.

Przestoje w Fabrykach

W tym tygodniu produkcja zostanie wstrzymana w fabrykach Volkswagena, które znajdują się w Poznaniu i we Wrześni. Fabryka Opla w Eisenach (Niemcy) nie będzie pracować do końca grudnia, natomiast w Tychach w zakładach FCA ograniczono pracę z trzech do jednej zmiany.

Pracę w swoich czeskich fabrykach wstrzymała też Skoda. Producent aut zza naszej południowej granicy czeka również na dostawę chipów, które nie tylko utrudniają produkcję nowych aut, bo te z taśm fabryk mają zjechać dopiero w przyszły roku, ale też uniemożliwiają wydanie samochodów stojących na parkingach. Oznacza to wydłużony czas oczekiwania na auto przez osoby, które już za nie zapłaciły.

Wakacje na giełdzie

Skutki lockdownu odczuwane nawet po roku

Z uwagi na pierwszy lockdown, w ubiegłym roku przemysł motoryzacyjny zmniejszył w swoich planach zapotrzebowanie na półprzewodniki. Po poluzowaniu restrykcji nastąpił boom gospodarczy, popyt na auta wrócił, a producenci chipów zostali zalani zamówieniami.

Branża motoryzacyjna nie była jedyną, która nadrabiała stracony czas. Półprzewodniki są wykorzystywane też np. w urządzeniach mobilnych lub w komputerach, a tym sprzętem też zaczęli interesować się konsumenci po odmrożeniu gospodarki.

Skutki odczują zarówno pracownicy i klienci

– Spadek globalnej sprzedaży pojazdów o 10 proc. spowoduje zmniejszenie wartości dodanej wytworzonej w Polsce o 2,2 mld dolarów, tj. o 0,4 proc. PKB. Doprowadzi też do likwidacji w całej gospodarce 57 tys. miejsc pracy – ostrzega w „Rzeczpospolitej” Łukasz Ambroziak, analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Co oznacza spadek produkcji dla konsumenta? Wydłużony czas oczekiwania na nowe modele aut, który może wynieść nawet rok. W salonach samochodowych próżno też oczekiwać sezonowych obniżek cen. Zainteresowanie części klientów przeniosło się na rynek aut używanych, na którym też zauważalny jest problem z dostępnością samochodów oraz wzrost ich cen.

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki